Lisicki: Dziecko poczęte też ma swoją ludzką godność

Lisicki: Dziecko poczęte też ma swoją ludzką godność

Paweł Lisicki Loża Prasowa
Paweł Lisicki Loża Prasowa
Dodano
- Skrajnie niemoralne byłoby dopuszczenie do pełnej liberalizacji ustawy aborcyjnej - powiedział Paweł Lisicki w "Loży prasowej" na antenie TVN24. Redaktor naczelny "Do Rzeczy" podczas dyskusji w studiu telewizyjnym podkreślał, że nie tylko godność kobiety, ale i dziecka nienarodzonego powinna być brana pod uwagę. W programie poruszone zostały także tematy zapowiedzianej przez prokuraturę ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej oraz zerwania przez rząd kontraktu na helikoptery Caracal.

Godność życia, a eugenika

Lisicki podczas dyskusji wokół zmian w ustawie antyaborcyjnej i protestów, które w tej sprawie przetoczyły się przez Polskę, podkreślił, że godność człowieka jest przynależna każdemu. - Jeśli mówimy o godności, pamiętajmy, że w tym przypadku zderzają się dwie godności - kobiety i poczętego człowieka oraz ochrony tego życia. Jeśli przyjmiemy w sposób logiczny, że dopuszczamy wyłączenie ochronę tego życia w przypadku, gdy dziecko ma się urodzić z wrodzoną chorobą to mówimy, że godność życia uzależniona jest od jakości tego życia, a to jest czysta eugenika - podkreślił.

W kontekście protestów, które skierowane były przeciwko partii rządzącej, choć projekt zakazujący aborcji nie był jej autorstwa, redaktor naczelny "Do Rzeczy" zwrócił uwagę na to, że do wszystkiego doprowadziło błyskawiczne odrzucenie obywatelskiego projektu liberalizacji przepisów w tej kwestii. - Kaczyński znalazł się w trudnej sytuacji, ponieważ, gdy tylko projekt Ordo Iuris został skierowany do prac w komisji, to wtedy drugiej stronie łatwo było zbudować taką wizję, że "grozi nam narzucenie radykalnego projektu, kobiety będą karane" i to pobudziło do protestów - stwierdził.

Lisicki nie zgodził się z poglądem, że nikt nie powinien ingerować w kwestię aborcji, bo dotyczy ona jedynie kobiet. - Jeśli twierdzimy "tylko kobieta decyduje", to przepraszam, znaczy, że mężczyzn na tym świecie nie ma? Jeśli takiej wersji się mamy trzymać, to należy wprowadzić pełną liberalizację ustawy aborcyjnej i uznać, że właściwie nie ma żadnych ograniczeń w zabijaniu życia nienarodzonego. Ale moim zdaniem to byłoby skrajnie niemoralne - dodał.

Eskumacja to nie bezczeszczenie zwłok

Kolejnym tematem poruszonym w studiu TVN24 była sprawa badania przez prokuraturę katastrofy smoleńskiej i zapowiedzianych ekshumacji szczątków ofiar, przeciwko którym protestuje część rodzin. Podczas dyskusji Lisicki nie zgodził się z jednym z poglądów, że będzie to bezczeszczenie zwłok i uznał, że działania prokuratury mogą pomóc w rozwianiu społecznych wątpliwości odnośnie przyczyn rozbicia rządowego Tupolewa.

- Jeśli kierować się logiką, to jeśli faktycznie jest tak, że nie ma żadnych wątpliwości, co do tego, że tego wybuchu nie było i trotylu nie było, to przecież prokuratura to właśnie wykaże - powiedział redaktor naczelny "Do Rzeczy". Dodał również, że prokuratura powinna uszanować wolę części rodzin, które nie wyrażają zgody na zaplanowane działania. - Jeśli dla znaczącej części społeczeństwa w tej sprawie jest tyle niejasności to należy to dla interesu publicznego przeciąć. Jeśli prokuratura jest to w stanie doprowadzić to do końca, to niech to zrobi, ale bez uderzania w rodziny, które sobie tego nie życzą - podkreślił.

Cena Caracali

Ostatnim tematem omawianym przez publicystów w "Loży prasowej" było zerwanie przez rząd kontraktu na dostawę dla polskiej armii śmigłowców wielozadaniowych Caracal. Lisicki nie zgodził się z poglądem, że władze nie miały prawa tego zrobić, bo szkodzi to wizerunkowi Polski za granicą. Powiedział, że chciałby jasnego wyjaśnienia ze strony rządu, co stało za tą decyzją. - Nie jestem ekspertem znającym się na różnych typach helikopterów. Z tego co przeczytałem, Caracale były nieporównywalnie droższe niż Black Hawki, a te kilkanaście miliardów nie jest bez znaczenia - powiedział redaktor naczelny "Do Rzeczy".

Przyznał na zakończenie dyskusji, że nowe informacje przekazane przez ministra obrony narodowej, o budowaniu w przyszłości śmigłowców wraz ze wschodnim sąsiadem, są niepotrzebne. - Na miejscu Antoniego Macierewicza, podczas debaty wokół Caracali i Black Hawków, nie wprowadzałbym tematu helikopterów polsko-ukraińskich, to brzmi niepoważnie - zakończył Lisicki.

pw

DoRzeczy.pl/TVN24

/ pwo

Czytaj także

 0

Czytaj także