Prochy "Jastrzębia" złożone na Powązkach

Prochy "Jastrzębia" złożone na Powązkach

Pogrzeb Józefa Bandzo ps.
Pogrzeb Józefa Bandzo ps. "Jastrząb"
Dodano
Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach odbył się pogrzeb śp. Józefa Bandzo ps. "Jastrząb". Urna z prochami podkomendnego "Łupaszki" z 5. Wileńskiej Brygady AK została złożona w kolumbarium w kwaterze Armii Krajowej.

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy Świętej pogrzebowej, odprawionej w kościele pw. św. Karola Boromeusza. W ostatnim pożegnaniu "Jastrzębia" udział wzięli między innymi: prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek, minister w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski, a także wiceminister obrony narodowej Wojciech Fałkowski.

Awans "Jastrzębia"

Podczas uroczystości odczytana została decyzja szefa Ministerstwa Obrony Narodowej - Antoniego Macierewicza o pośmiertnym awansowaniu Józefa Bandzo na stopień podpułkownika.

Pożegnanie bohatera

Zebrani wysłuchali także słów, które do uczestników pogrzebu skierował prezydent Andrzej Duda. Napisał on między innymi: "Niepodległa Rzeczpospolita żegna jednego z jej najlepszych synów. Jednego z tych, którzy za wolność swojej ojczyzny i narodu gotowi byli ponieść najwyższą ofiarę. Żegnamy tak, jak na to zasłużył, jak bohatera".

Przy urnie z prochami "Jastrzębia" głos zabrał również przedstawiciel MON. - Panie pułkowniku, te wartości, którym służyłeś są ważne i trwają. Rzeczpospolita wróciła, żeby zaświadczyć teraz i w przyszłości, że te wartości są niezbywalne i dla nas wszystkich najważniejsze - mówił wiceminister Wojciech Fałkowski.

Prezes IPN Jarosław Szarek, uczestnicząc w pogrzebie jednego z "Żołnierzy Wyklętych", zaś podkreślił: "Nie ustaniemy w zmaganiach, o taką Polskę, o taka Polskę o jakiej oni marzyli i za jaką ponieśli taką ofiarę o Polskę czystą jak łza, tego proszę być pewnym".

Po zakończeniu Mszy urna z prochami śp. Józefa Bandzo została odprowadzona, z udziałem honorowej asysty Wojska Polskiego, i złożona na wojskowych Powązkach w kolumbarium w kwaterze Armii Krajowej.

Walczył u boku "Łupaszki"

Śp. Józef Bandzo zmarł w ostatnią niedzielę, 16 października w hospicjum w podwarszawskim Wołominie. Miał 92 lata.

W okresie II wojny światowej był żołnierzem 3. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Po wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej "Jastrząb" nie złożył broni. W 1945 r. dołączył do 5. Wileńskiej Brygady AK, dowodzonej przez mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę”. Jako żołnierz tego oddziału uczestniczył potem w walkach na Pomorzu i Mazurach.

W 1947 r. Bandzo ujawnił się władzom komunistycznym w ramach tzw. amnestii. Został aresztowany, oskarżony i pod fałszywymi zarzutami skazany na karę śmierci, którą potem zamieniono na wieloletnie więzienie.

pw

DoRzeczy.pl/TVP Info

Czytaj także

 0

Czytaj także