Prorosyjski zwrot Mołdawii i Bułgarii

Prorosyjski zwrot Mołdawii i Bułgarii

Wybory w Mołdawii
Wybory w Mołdawii / Źródło: PAP/EPA / DUMITRU DORU
Dodano 2
We wczorajszej drugiej turze wyborów prezydenckich w Mołdawii zmierzyli się Igor Dodon i Maia Sandu. Po przeliczeniu 99,42 proc. głosów, wiadomo już, że wygrał zwolennik kursu rosyjskiego. Również w Bułgarii drugą turę wyborów prezydenckich wygrał prorosyjski kandydat – 53-letni Rumen Radew. Co taki wynik oznacza dla obywateli tych państwa oraz całej Europy?

Podczas gdy świat żyje wyborami w Stanach Zjednoczonych, w Europie miały miejsce bardzo ważne wybory prezydenckie. Ważne, ponieważ zarówno w Mołdawii, jak i w Bułgarii, zwyciężyli kandydaci otwarcie prorosyjscy.

Mołdawia: Wybór pomiędzy UE a Rosją

W pierwszej turze wyborów Igor Dodon uzyskał 48,2 proc. głosów wyborców. Wynik uważanej za prozachodnią polityk – Maia Sandu, to 38,4 proc. głosów. Do urn poszło wtedy około 48 proc. obywateli uprawnionych do głosowania.

W przeprowadzonej wczoraj drugiej turze wyborów, Igor Dodon wygrał zdobywając ok. 54.6% proc. głosów. Oficjalnie wyniki zostaną ogłoszone jutro, kiedy zliczone zostaną głosy z komisji wyborczych znajdujących się poza granicami państwa.

Polityk dotychczas był ministrem gospodarki i szefem Partii Socjalistów Republiki Mołdawii (PSRM). Kandydat jest politykiem postrzeganym jako prorosyjskim, który w swojej kampanii zapewnił, że w pierwszą podróż po objęciu stanowiska uda się do Moskwy. Jak tłumaczył polityk, zależy mu na podkreśleniu znaczenia współpracy pomiędzy Mołdawią a Rosją. Dodon przewiduje szeroką współpracę polityczną, ekonomiczną i socjalną, a także wspólną politykę w kwestii ciągnącego się od 25 lat sporu o Naddniestrze. Przyszły prezydent chce też zapewniania gwarancji dla pracowników z Mołdawii przebywających w Rosji.

Zakończone głosowanie to pierwsze bezpośrednie wybory prezydenckie w Mołdawii od dwudziestu lat. Poprzednio głowę państwa wybierał bowiem tamtejszy parlament. Ustrój Mołdawii ma charakter parlamentarno-prezydencki. Głowa Państwa sprawuje głównie funkcje reprezentacyjne. W kompetencjach prezydenta jest między innymi polityka zagraniczna i mianowanie sędziów.

Bułgaria: Nowy prezydent i nowy parlament?

Wybór Rumena Radewa, prorosyjskiego kandydata opozycyjnej Bułgarskiej Partii Socjalistycznej (BSP), oznacza nie tylko zmianę na stanowisku prezydenta, ale również zmianę rządu. Jak zapowiedział bowiem premier Bułgarii Bojko Borisow, jeśli wybory wygra 53-letni generał, bez politycznego doświadczenia, ale z poparciem Moskwy, rząd poda się do dymisji.

Wczoraj sondaże exit polls potwierdziły pewną wygraną Radewa – około 58 proc. głosów, a Borisow zapowiedział dymisję. Konstytucja bułgarska nie pozwala jednak prezydentowi na rozpisanie parlamentu na trzy miesiące przed upływem kadencji. Nowy prezydent zaprzysiężony zostanie 21 stycznia 2017 roku, więc wybory parlamentarne odbędą się najwcześniej w kwietniu 2017 roku.

Przegrana kontrkandydatka Radewa – Cecka Caczewa, zdobyła około 35-36 proc. głosów. Eksperci uważają to za osobistą porażę Borisowa, który promował jej kandydaturę.

Wygrana i co dalej?

Współpraca z Rosją jest dla Bułgarii bardzo istotna, głównie z powodu uzależnienie bułgarskiej gospodarki, w tym sektora energetycznego, od decyzji władz w Moskwie. Bułgarski rząd od dłuższego czasu zaznacza, że niezależnie od sankcji UE wobec Moskwy, Bułgaria powinna skupić się na kontaktach politycznych i ekonomicznych z Rosją.

Chociaż więc tradycyjnie celem pierwszej wizyty zagranicznej nowego prezydenta Bułgarii będzie Bruksela, to Radew w pierwszych wywiadach w niedzielę podkreślał, że ma nadzieję na kontakty zarówno z Zachodem jak i z Rosją. – W swojej kampanii wyborczej Donald Trump, już wybrany na prezydenta, podkreślał wyraźnie, że będzie się starał o poprawienie stosunków z Rosją. To daje nam nadzieję, duża nadzieję, na pokojowe rozwiązanie konfliktów zarówno w Syrii jak i na Ukrainie – mówił prezydent-elekt Bułgarii.

Również przyszły prezydent Mołdawii w swoich zapowiedziach wyborczych podkreślał szczególnie znaczenie Rosji dla polityki Bułgarii. Igor Dodon obiecał postawienie współpracy z władzami w Moskwie nad kontakty z władzami europejskimi.

Mołdawia jako kraj położony pomiędzy Unią Europejską a Ukrainą jest terenem strategicznym, rozdartym pomiędzy ideą integracji z państwami europejskimi a zbliżeniem z Rosją. Prawie połowa z 800 tysięcy pracujących zagranicą obywateli tego państwa, przebywa właśnie w Rosji, a kraj ten jest również uzależniony od Moskwy w sektorze energetycznym.

/ Źródło: TVP Info / time.com, voanews.com, wyborcza.pl, aljazeera.com, abcnews.go.com
/ zma

Czytaj także

 2
  • ze swiata IP
    "Współpraca z Rosją, jest dla Bułgarii bardzo istotna głównie z powodu uzależnienie ukraińskiej gospodarki, w tym sektora energetycznego, od władz w Moskwie."
    Ktoś to rozumie?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Gustaf IP
      to że tak dzieje się to tylko wina niedojrzałych urzędasów z Brukseli , wszytskich pootrafią do siebie zrazić , sytuacja ze zmianami w Europie ich przerosła !!
      Dodaj odpowiedź 9 1
        Odpowiedzi: 0

      Czytaj także