Gen. Ścibor-Rylski nie stanie przed sądem lustracyjnym. „To sygnał, że polskie państwo dba o bohaterów”

Gen. Ścibor-Rylski nie stanie przed sądem lustracyjnym. „To sygnał, że polskie państwo dba o bohaterów”

Gen. Zbigniew Ścibor-Rylski
Gen. Zbigniew Ścibor-Rylski / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 13
Decyzją Sądu Okręgowego Warszawa-Praga proces lustracyjny generała Zbigniewa Ścibor-Rylskiego został zawieszony. – Uważam, że dzisiaj IPN poniósł swoistą klęskę – komentuje sprawę obrońca generała.

Sąd argumentuje podjętą decyzję złym stanem zdrowia gen. Ścibor-Rylskiego. Na orzeczenie wpłynęła opinia biegłego neurologa, w którego ocenie 99-letni generał nie jest w stanie ani fizycznie, ani merytorycznie wziąć udziału w procesie.

Klęska IPN

Po ogłoszeniu orzeczenia, do jego treści odniósł się obrońca Zbigniewa Ścibor-Rylskiego, mec. Przemysław Rosati. – Postanowienie Sądu Okręgowego Warszawa-Praga, w mojej ocenie, zamyka tę sprawę. To jest bardzo dobre postanowienie, ponieważ jest to jasny sygnał, że polskie państwo dba o bohaterów i polskie państwo nie sądzi ludzi w podeszłym wieku. Uważam, że dzisiaj IPN poniósł swoistą klęskę, dlatego, że to orzeczenie o postępowaniu zawieszonym mogło również zapaść w postępowaniu prowadzonym zanim sprawa trafiła do sądu. Niepotrzebny był ten wniosek – mówił pełnomocnik generała.

Jak podkreślił, w związku z postanowieniem sądu, nie można już mówić o generale, że był tajnym i świadomym współpracownikiem komunistycznych służb. – To jest bohater i absolutnie w świetle orzecznictwa TK – w jego przypadku – że był tajnym lub świadomym współpracownikiem służb w PRL-u – wskazał.

TW "Zdzisławski"

Gen. Ścibor-Rylski podlega lustracji jako członek Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari. Pion lustracyjny IPN zarzucił mu, że w oświadczeniu lustracyjnym z 2007 r. zataił związki ze służbami PRL. IPN Ścibor-Rylski był tajnym współpracownikiem poznańskiego UB jako TW "Zdzisławski" w latach 1947-64, a potem, po przeprowadzce do Warszawy, miał podjąć współpracę z wywiadem, którą kontynuował do 1981 r.

/ Źródło: TVN24 / Dorzeczy.pl

Czytaj także

 13
  • Sceptissimus IP
    Oby jak najprędzej wykopyrtnął, bo u lekarzy stoją już kolejki tych, którym się rzygać chce od tej "sprawiedliwości".
    Dodaj odpowiedź 4 3
      Odpowiedzi: 0
    • rocznik1945 IP
      To są bardzo trudne sprawy. Podziemie podczas niemieckiej i sowieckiej okupacji starało się mieć swoje wtyczki w bardzo różnych miejscach dających możliwość czerpania informacji. Jeśli nie ma na kogoś niezbitych dowodów współpracy z wrogiem myślę, że powinno się takim ludziom dać spokój. Jest wielu, którzy latami byli agentami okupanta (vide TW Bolek i inni), a do dziś za to nie odpowiedzieli bo ponoć "zapisano" ich do służb "bez ich wiedzy i zgody"!!!
      Dodaj odpowiedź 1 8
        Odpowiedzi: 0
      • gosciuwa IP
        pamietacie panstwo jak kiedys Demianiuka wniesli pielegniarze do sadu na noszach?
        Dodaj odpowiedź 8 2
          Odpowiedzi: 0
        • szarość IP
          Zbrodniczy sąd go uniewinnił, bo jest taki jak i sędziowie go sądzący
          Dodaj odpowiedź 12 0
            Odpowiedzi: 0
          • czek styrany IP
            To sygnał, że tego powojennego degenerata (mimo wcześniejszych zasług) nie zamierza się wysuwać na żadne zaszczytne stanowisko i Suweren nie zawraca sobie głowy takimi any nie tworzyć pretekstów dla zaprzańców i zbrodniarzy i sług okupantów z rodzinkami będących w sile wieku i mogących dalej nas wysysać!
            Dodaj odpowiedź 9 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także