Odrodzenie polityczne katolicyzmu?

Odrodzenie polityczne katolicyzmu?

François Fillon wygrał w pierwszej turze prawyborów partii Republikanie
François Fillon wygrał w pierwszej turze prawyborów partii Republikanie / Źródło: fot. reuters/forum
Dodano 12
Francuska centroprawica zdaje się mieć nowego lidera. A jego wygrana – na razie w pierwszej turze prawyborów – sygnalizuje wyraźną zmianę polityczną

Zwycięstwo François Fillona dla sporej części środowisk politycznych i medialnych jest zaskoczeniem. Nie, nie dlatego, że to człowiek w polityce nowy, ani nawet nie dlatego, że jest spoza establishmentu politycznego (bo nie jest), ale dlatego, że jeśli ktoś miał prawybory na francuskiej centroprawicy wygrać, to był to Nicolas Sarkozy albo przynajmniej Alain Juppé. Tak się jednak nie stało i w cuglach – z ogromną, kilkunastoprocentową przewagą – wygrał właśnie wspomniany Fillon. Jeszcze większym zaskoczeniem było to, że uważany przez wielu za faworyta Nicolas Sarkozy przegrał nawet drugie miejsce i z hukiem – po raz kolejny – wyleciał z francuskiej bieżącej polityki. Dlaczego tak się stało? Czy chodzi tylko o wewnętrzne rozgrywki, w podzielonej jak zawsze, francuskiej centroprawicy, czy może to sygnał jakiejś głębszej zmiany? (...)

Wsparcie części (wcale nie wszystkich, bo nie brak takich francuskich katolików, którzy opowiadają się raczej po stronie Marine Le Pen) środowisk katolickich nie oznacza przy tym, że Fillon był kandydatem najbliższym poglądom francuskich biskupów. Ci, biorąc pod uwagę podejście do kwestii imigracji czy budowania społeczeństwa międzykulturowego, woleliby zapewne Alaina Juppé, który nie tylko jest katolikiem, lecz także prezentuje w tej kwestii poglądy bliższe mainstreamowi kościelnemu. Fillon jest w tych kwestiach o wiele ostrzejszy, jasno deklaruje, że pewnych ludzi należy wyrzucić z Francji, a nawet odbierać im francuskie obywatelstwo. Nie ma on również problemu z jasnym wskazaniem źródeł problemu, jakim jest… islam. (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 48/2016
Cały artykuł opublikowany jest w 48/2016 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 12
  • coltpis IP
    Witaj średniowiecze? chciał powiedzieć red. Terlikowski. Witajcie zabobony, witaj szlachto w purpurze, witaj ciemnoto w edukacji, witaj zacofanie w kulturze, witaj obłudo i zakłamanie w polityce. To już mamy !!! Chętnie sprzedałbym komuś!!
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • realista IP
      Kościół na zachodzie zapracował na to co tam jest .Postawa księży w czasie II wojny odwróciła ludzi od koscioła Nasz kościół robi to samo sprzedanie sie za judaszowe srebrniki poddanie całkowicie złodziejowi z Torunia którego PiS namaściło na prymasa , całkowite ignorowanie Franciszka przymniesie wyniki Koscioły jak na zachodzie będa puste bo babcie powymierają
      Dodaj odpowiedź 2 3
        Odpowiedzi: 0
      • franek IP
        Wedlug naszej totalnej opozycji,tolerancja jest slowem nieznanym....
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Grzegorz R IP
          Jeżeli tolerancją będzie obowiązek poszanowania wszystkiego i wszystkich, bo jestem gorszy i głupszy, będziecie sobie że mnie szydzić, ale gdy tolerancja będzie relacją wzajemną, nakazującą szacunek dla wszystkiego, co mnie nie szkodzi, nie jest dla mnie jednoznacznie oczywiste (przypomnę, tylko głupiec jest przekonany o swej nieomylności i dlatego idioci są nietolerancyjni), nie burzy ładu społecznego (zdrady, prowokacje, kłamstwa), znowu będziemy Polską - obdarzony szacunkiem i podziwem Europy krajem. Teraz możemy się "tolerować” w stylu arabsko francuzkim, indyjsko angielskim, walońsko flamandzkim, tutsitowko bytowskim. Powodzenia
          Dodaj odpowiedź 1 0
            Odpowiedzi: 1
          • i tyle w temacie IP
            nie wiem czy polityczne, ale społecznie wygląda to tak:

            Do wulgarnej napaści doszło na placu zabawa przy ul. Grunwaldzkiej w Przemyślu. Bawiły się tam dzieci, a wśród nich czarnoskóry 11-latek. Dorosły mężczyzna bez żadnego powodu podszedł do niego, zaczął go wyzywać i grozić. Jak podają świadkowie mężczyzna miał krzyczeć: "zaj*** go" i "doje*** mu", "wyp*** czarnuchu".

            To nie wyjątek, to zjawisko, które znajduje w Polsce dobry dla siebie klimat, także dzięki DO RZECZY (patrz ostatnia okładka z Lucky Luckiem)
            Dodaj odpowiedź 8 23
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także