Przeszłość i prawda

Przeszłość i prawda

Stanisław Piotrowicz, poseł PiS
Stanisław Piotrowicz, poseł PiS / Źródło: fot. Stefan Maszewski/REPORTER
Dodano 12
Wszystko się dziwnie plecie / Na tym tu biednym świecie; / A kto by chciał rozumem wszystkiego dochodzić, / I zginie, a nie będzie umiał w to ugodzić.

Ta mądrość przejęta od mistrza z Czarnolasu przyszła mi do głowy, kiedy w jednym z programów telewizyjnych miałem komentować sprawę posła Stanisława Piotrowicza. Rzeczywiście, jeszcze niedawno trudno było sobie wyobrazić taką zamianę ról: oto PiS, partia, dla której jednym z ważnych elementów programu stał się pryncypialny antykomunizm, broni przed oskarżeniami byłego prokuratora PRL, a cała niemal opozycja, na czele z liberalną Platformą i Nowoczesną, partiami programowo niemal odrzucającymi badanie uwikłań i powiązań wynikających z dawnego ustroju, tegoż Piotrowicza wściekle atakuje. Dotychczasowi katoni nagle zaczęli dostrzegać wątpliwości, rozgrzeszający hurtem z grzechów przeszłości coraz wyżej podnoszą zaś oskarżycielski palec.

Poseł Piotrowicz ma rację, że poniekąd stał się ofiarą obecnej walki politycznej. Faktycznie, gdyby nie to, że od kilku miesięcy jest głównym autorem kolejnych projektów ustaw regulujących pracę Trybunału Konstytucyjnego, nikt nie poświęciłby mu tyle uwagi. Dla zwolenników opozycji jego przeszłość stała się poręcznym instrumentem ataków na PiS. Im wyraźniej uda się im pokazać uwikłanie Piotrowicza w działanie komunistycznego aparatu władzy, tym mocniej będą mogli skompromitować obecną władzę. Tak jak PRL opierał się na aparatczykach, ludziach bez sumienia, posłusznych wykonawcach rozkazów płynących od partii, ostatecznie z Moskwy, tak teraz, sugerują, w roli PZPR występuje PiS. Dlatego każdą wątpliwość i niejasność interpretują na niekorzyść obecnego posła PiS. Jednakże sam słyszałem zwolenników PiS – to prawda, że tych najbardziej oddanych – którzy wręcz próbowali dowodzić, że praca w PRL-owskiej prokuraturze nie była niczym dwuznacznym moralnie, a sam Piotrowicz, nawet jeśli oskarżał opozycjonistów, chciał dobrze.

Nie powinno być chyba wątpliwości, że trudno widzieć w Piotrowiczu czy to bohatera, czy też – jak on sam mówi o sobie – po prostu „przyzwoitego człowieka, który nie ma sobie nic do zarzucenia”. Nic nie wiadomo o tym, żeby Piotrowicz został prokuratorem na zlecenie opozycji – poszedł tam do pracy sam i to z pewnością zdając sobie sprawę z tego, jaką odgrywa ona rolę w totalitarnej strukturze opresyjnego państwa. Nie zdobył się wówczas na protest, rezygnację ze stanowiska, publiczną odmowę wykonania nakazów.

Nie znaczy to oczywiście, i tu wydaje się, że słuszność jest po stronie jego obrońców, iż był gorliwym wykonawcą rozkazów. Przeciwnie, wygląda na to, że na ile to było możliwe i bez ponoszenia ryzyka, starał się nie atakować opozycjonistów. Jednak nie ma tu mowy o heroizmie. Czy złożył podpis pod aktem oskarżenia (sam mówi o parafowaniu) Antoniego Pikula tylko dlatego, że wiedział, iż to bez znaczenia, czy po prostu bał się takiego podpisu nie złożyć? Nie sposób odpowiedzieć. Podobnie nie wnoszą wiele do rozwiązania sprawy głosy współczesnych świadków. Silna polaryzacja polityczna sprawia, że każdy z nich pamięta to, co chce: zwolennicy PiS mogą dostrzec w Piotrowiczu zbawcę, wrogowie – narzędzie władz PRL.

Szkoda, że Piotrowicz nie potrafił wcześniej jednoznacznie zmierzyć się ze swoją przeszłością ani nie umiał jej jasno nazwać. Prędzej czy później pełna prawda i tak ujrzy światło dzienne.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 51/2016
Artykuł został opublikowany w 51/2016 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 12
  • bzium IP
    O tym czy ktos powinen byc usuniety lub nie powinny decydowac nastepujace cechy. 1) Czy jest po wlasciwej stronie. 2) Czy nie ma zarzutow kryminalnych, nikogo nie zabil i nie okradl. 3) Czy jest przydatny ze wgledu na swoja wiedze. Piotrowicz spelnia wszystkie punkty, wiec nie ma powodu by sie go czepiac. Na przyklad Kiszczak nie spelnialby punktu 1 a wiec nalezaloby go usunac.
    Dodaj odpowiedź 2 8
      Odpowiedzi: 0
    • Marian kalita IP
      Nie łatwo było odmówić.Istniało prawo stanu wojennego i za odmowę pracy Piotrowicz poniósłby surową karę.Nie każdy jest bohaterem.Wskażcie mi proszę ilu i którzy prokuratorzy odmówili pracy w stanie wojennym.Łatwo w kogoś rzucać kamieniem,ale jak by się postąpiło w tamtym czasie? Może są tacy naiwni,którzy sądzą,że odmówiłby i poszedł spokojnie do domku,w którym nienagabywany mieszkał sobie spokojnie i cieplutko.Poza tym sprytnie jest wymawiane,że niejako Piotrowicz był jedyną czarną owcą,a reszta jest milczniem.Otóż wiele setek prokuratorów,sędziów,komisarzy itd wykazywało się wielką gorliwością w zwalczaniu ówczesnej opozycji,ale o nich cisza.A niesłusznie.Sporo z tych osób popiera dzisiejszą opozycję.Przecież nie jeden Mazguła.
      Dodaj odpowiedź 6 6
        Odpowiedzi: 1
      • Wiktor IP
        Gdyby Piotrowicz wysługiwał się komunistom, to Pikul poszedłby siedzieć i nawet jego obrońca, późniejszy sen. Zając, by tego nie przeskoczył. Dostał by z 6 lat więzienia. A tu na pierwszej rozprawie go uniewinniono! I wiem też, że Pikul 13 lat coś tam sobie dłubał w swojej pracowni architektonicznej, po czym zaczął pracować w firmie Grada i jego żony. Wtedy zaczął robic karierę i kasę.
        Dodaj odpowiedź 7 12
          Odpowiedzi: 2
        • Antybolek IP
          Sprawa jest rozdmuchana przez POpaprańców, bo to jest ich perfidia, która w ogóle mnie nie dziwi. Ja uważam, że skoro PiS Piotrowicza zaakceptował i tyle czasu jest z nimi, to musi być człowiekiem odpowiednim. Czasy takie były, gdzie nie ma się wyboru do pewnych sytuacji i skoro człowiek się kształcił i skończył prawo, to nie znaczy, że miał poglądy lewackie. Był uwiklany, a nawet zmuszany do wykonywania zawodu i tyle. Nikt nie ucierpiał z Jego przyczyny, to kolejny dowód na jego choćby bezstronność.
          Dodaj odpowiedź 13 14
            Odpowiedzi: 2
          • bejzbol IP
            Eee, ankieter, ty tak masz od urodzenia, czy brałeś lekcje od ubeków...
            Dodaj odpowiedź 7 8
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także