Nocny atak w Stambule. Napastnicy otworzyli ogień do bawiących się w klubie

Nocny atak w Stambule. Napastnicy otworzyli ogień do bawiących się w klubie

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Atak w Stambule
Atak w Stambule / Źródło: PAP/EPA / STR
Dwóch uzbrojonych napastników weszło do popularnego klubu nocnego Reina w dzielnicy Besiktas w Stambule i oddało strzały w tłum świętujących nadejście Nowego Roku. Zginęło co najmniej 39 osób, a 69 zostało rannych. Według lokalnych mediów w klubie przebywało kilkaset osób.

Wstępnie media podawały, że napastnicy weszli do klubu w strojach św. Mikołaja. W nocy jednak pojawiały się sprzeczne informacje, co do liczby zamachowców oraz ich strojów.

 Część mediów informuje o jednej osobie, część o dwóch, a jeszcze inne donoszą o "co najmniej jednym napastniku". Wiadomo, że przed wejście do klubu sprawcy mieli zabić jednego policjanta i jednego cywila.

Media podają, że zginęlo 39 osób, a 69 osób jest rannych. Liczby te jednak mogą się zmienić. Wiele osób ratowało się skacząc do wód cieśniny Bosfor dzielącej europejską i azjatycką część miasta.

Po ataku policja i służby specjalne otaczyły teren klubu w promieniu ok. 3 kilometrów. Wiadomo, że jeden napastników został zastrzelony przez policję. Opublikowano również nagranie, na którym widać jednego z napastników.

Źródło: CNN / BBC / Reuters
 2
Czytaj także