500+ nie dla rodzin za granicą? Władze Warszawy odmawiają świadczenia

500+ nie dla rodzin za granicą? Władze Warszawy odmawiają świadczenia

Dodano: 3
Inauguracja programu 500+
Inauguracja programu 500+ / Źródło: Flickr/KPRM/Domena Publiczna
Rodzina M. z Żoliborza, która w odpowiedzi na apel papieża Franciszka zdecydowała się wyjechać na Ukrainę w celu realizowania misji ewangelizacyjnej, nie dostanie funduszy z programu "500+" – pisze "Nasz Dziennik".

Gazeta informuje, że tymczasowy wyjazd za granicę w naturalny sposób pociągnął za sobą zmianę miejsca zamieszkania rodziny, co automatycznie pozbawia ją prawa do pobierania świadczeń, jak uzasadniają władze Warszawy.

Fundusze z programu „500+” to nie jedyne świadczenia, o które walczy dziesięcioosobowa rodzina. Domagają się również zasiłku pielęgnacyjnego na niepełnosprawną córkę, a także świadczeń rodzinnych. W batalii przeciwko Wydziałowi Spraw Społecznych i Zdrowia dzielnicy Żoliborz państwa M. wspiera Olaf Szczypiński z Instytutu Ordo Iuris.

Dzieci państwa M. zostały zapisane do szkół na Ukrainie. Równocześnie od ubiegłego roku uczęszczają one do polskich szkół, a ich nauka odbywa się w systemie nauczania domowego. Ten fakt nie miał jednak znaczenia dla urzędników, którzy odmowę udzielenia świadczeń umotywowali m.in. faktem uczęszczania potomstwa państwa M. do szkół za granicą.

Odmowa była bezprawna?

Prawnik rodziny M. podkreśla, że zgodnie z orzecznictwem polskich sądów można mieć więcej niż jedno miejsce zamieszkania, a rodzina M. wyjechała na Ukrainę z głęboko ewangelicznych pobudek na czas określony, czyli na czas trwania swojej misji. Instytut Ordo Iuris, który wysłał do Samorządowego Kolegium Odwoławczego wniosek o przystąpienie do postępowania w charakterze strony, wskazał że urząd gminy, odmawiając przyznania świadczeń rodzinie M., oparł się na niepełnej dokumentacji i błędnie odczytał przesłankę dotyczącą miejsca zamieszkania przy rozpatrywaniu podań o świadczenia społeczne. Olaf Szczypiński z Instytutu, który reprezentuje państwa M., wskazał także, na Ukrainie jego klientom nie przysługują żadne świadczenia, a sytuacja tej wielodzietnej rodziny nie jest dobra.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapytane o przypadek rodziny M. wskazało, że nie ma wpływu na decyzję urzędu miejskiego w Warszawie.

Źródło: Nasz Dziennik
 3
Czytaj także