Rewolucja październikowa. Jak komuniści przejęli władzę (i nadal trzymają się mocno)
  • Anna SzczepańskaAutor:Anna Szczepańska

Rewolucja październikowa. Jak komuniści przejęli władzę (i nadal trzymają się mocno)

Dodano: 4

Rewolucyjni marynarze Kronsztadu z flagą "Śmierć burżuazji"

Następnego dnia I Zjazd Rad Delegatów Robotniczych i Żołnierskich ogłosił przejęcie władzy przez Rząd Tymczasowy Robotników i Chłopów – Radę Komisarzy Ludowych. Na jego czele stał Lenin, a w skład nowej władzy weszli sami bolszewicy. Był to definitywny koniec marzeń o jakiejkolwiek demokratyzacji życia w Rosji, choć wtedy wielu Rosjanom wydawało się, że sprawiedliwość właśnie nadeszła, a znienawidzony carat nie wróci już do władzy.

8 listopada odbył się II Zjazd Rad, na którym bolszewicy uchwalili dwa dokumenty: Dekret o Pokoju i Dekret o Ziemi. Dekret o Pokoju wzywał wszystkie państwa zaangażowane w wojnę do zaprzestania działań zbrojnych i zawarcie pokoju bez aneksji i kontrybucji. Dekret o ziemi mówił zaś o przekazaniu posiadłości ziemskich na rzecz wspólnot chłopskich (ziemię skonfiskowano np. cerkwi, czy wielkim posiadaczom, którzy sami jej nie uprawiali; utrzymano natomiast niewielkie prywatne gospodarstwa). Tym samym bolszewicy odeszli od swojego pierwotnego pomysłu nacjonalizacji całej ziemi, co miało zyskać im poparcie chłopów.

Bardzo szybko, bo już 10 listopada (28 października) przywrócono cenzurę zakazując publikowania i głoszenia haseł „kontrrewolucyjnych”. Był to powrót do praktyk z okresu caratu, ale kary były jeszcze surowsze. Krótki okres, w którym nie istniała w Rosji cenzura przypadł na kilka miesięcy 1917 roku – od rewolucji lutowej do pierwszych dni rewolucji październikowej.

Włodzimierz Lenin

20 grudnia (7 grudnia) powstała zaś niesławna Czeka, czyli policja i służba bezpieczeństwa w jednym, której przewodził Feliks Dzierżyński. Czeka była najważniejszym wykonawcą polityki terroru, jaka zapanowała w bolszewickiej Rosji. Wkrótce Lenin i bolszewicy doprowadzili do delegalizacji wszystkich działających w Rosji partii, a każde wystąpienie przeciwko partii bolszewickiej uznawano za kontrrewolucje i karano śmiercią.

Co na to świat?

3 marca 1918 roku bolszewicy zrealizowali swoją obietnicę i podpisali z Niemcami jednostronny pokój w Brześciu. Dla państw Ententy był to spory cios, ale jednocześnie nikt na Zachodzie nie wierzył, że bolszewicy, którzy doszli do władzy w wyniku rewolucji październikowej, utrzymają ją dłuższy czas. Wtedy nikt nie traktował ich poważnie. Tym bardziej, że przeciwko bolszewikom już formowano oddziały pod dowództwem kilku generałów: Ławra Korniłowa, Michaiła Aleksiejewa, Antona Denikina i Piotra Wrangla. „Biali” mieli lada dzień pokonać bolszewików i zająć Piotrogród – tymczasem wojna domowa trwała dwa lata i zakończyła się klęską generałów. Oczywiście trudno mieć dzisiaj pretensje, że nikt nie docenił wtedy „jakiegoś” Lenina, który w kilka dni obalił istniejące od stuleci mocarstwo.

Przed Pałacem Zimowym w czasie rewolucji październikowej, 8 listopada 1917

Bolszewicy mieli jeszcze jeden problem: rodzinę carską. Po rewolucji lutowej, choć pojawiały się hasła w rodzaju „śmierć carowi”, nikt nie brał takiego scenariusza na poważnie – a na pewno nie premierzy Lwow i Kiereński.

Sytuacja zmieniła się diametralnie po dojściu bolszewików do władzy, którzy nie mogli, ale i nie chcieli dopuścić, aby ktokolwiek w Rosji wspominał z nostalgią Romanowów. Dla Lenina byli to po prostu ludzie niebezpieczni, którzy – jeśli nawet żyliby sobie w spokoju w jakimś zapadłym miasteczku na Syberii – stanowiliby ogromny problem. Rodzina carska miała zniknąć z powierzchni ziemi.

W lutym 1918 roku zdecydowano o przewiezieniu Romanowów w głąb Rosji, do Jekaterynburga. Nastąpiło to w kwietniu – wtedy do miasta dotarł car wraz z żoną i córką Marią. W maju dowieziono pozostałe dzieci i wiernych Romanowom służących. Zostali oni umieszczeni w Domu Specjalnego Przeznaczenia, który de facto, był więzieniem. 16 lipca zgodę na zabicie cara i jego rodziny wydał na polecenie Lenina, Jakow Swierdłow, przewodniczący Ogólnorosyjskiego Centralnego Komitetu Wykonawczego Rad. Całą rodzinę carską zabito w piwnicy ich więzienia w Jekaterynburga. Była to prawdziwa rzeź, która trwała kilkanaście minut. Ciała były strasznie okaleczone. Wrzucono je później do nieczynnego szybu pobliskiej kopalni, gdzie dodatkowo oblano kwasem siarkowym.

Lenin i Jakow Swierdłow podczas odsłonięcia pomnika Marksa i Engelsa na placu Czerwonym, 1918 r.

Jedynym człowiekiem, jaki mógł ocalić Mikołaja II i jego rodzinę był angielski król Jerzy V. Mikołaj prosił go o azyl w Wielkiej Brytanii, na co ten nie wydał zgody.

Nie można powiedzieć, że bolszewicy przejęli władzę bez oddania wystrzału, ale ich początki były faktycznie mało krwawe – terror zaczął się później. Ten zamach stanu w czasie rewolucji październikowej udał się dzięki infiltracji różnych obszarów życia społecznego Rosji i sprawianiu wrażenia, że za bolszewikami stoi cała Rosja. Bolszewicy przejmowali władzę kawałek po kawałku, zyskując stopniowo kontrolę nad każdą instytucją.

Rewolucja październikowa była dla Lenina pierwszym krokiem do światowej rewolucji i przejęcia władzy nad światem – taki cel stawiali przed sobą bolszewicy. Marsz bolszewików na Zachód zatrzymała Polska w 1920 roku i to wbrew mieszanym nastrojom w Niemczech i Anglii, gdzie działacze komunistyczni już wywieszali czerwone sztandary. To w końcu tam – w opinii Marksa – miała zacząć się rewolucja. Trzeba przyznać, że komunizm, choć z pewnym opóźnieniem, dotarł i tam rewolucjonizując życie społeczeństw Zachodu.

Czytaj też:
Bitwa Warszawska 1920. Reakcje w Europie. Wielu czekało na bolszewicki tryumf
Czytaj też:
Sowiecka zemsta dosięgnie wszędzie. Lew Trocki skończył z czekanem w głowie

Źródło: DoRzeczy.pl
 4
Czytaj także