Prokurator Kijanko nie stawiła się przed komisją śledczą. Będzie grzywna

Prokurator Kijanko nie stawiła się przed komisją śledczą. Będzie grzywna

Komisja ds. Amber Gold
Komisja ds. Amber Gold / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 8
Pierwsza prokurator, która zajmowała się spółką Amber Gold, Barbara Kijanko, a jednocześnie jeden z kluczowych świadków ws. afery Amber Gold, nie stawiła się dziś przed komisją śledczą. Przewodnicząca Małgorzata Wassermann poinformowała, że próby kontaktu ze świadkiem lub jego pełnomocnikiem nie przyniosły efektu. Prok. Kijanko ma zostać ukarana grzywną.

Barbara Kijanko była prokuratorem referentem i prowadziła sprawę Amber Gold w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz tuż po zawiadomieniu Komisji Nadzoru Finansowego pod koniec 2009 roku. Zdaniem Wassermann jej zeznania będą kluczowe, ponieważ prowadziła sprawę w pierwszej fazie postępowania.

Przypomnijmy, że Kijanko prowadziła postępowanie ws. Amber Gold od grudnia 2009 do czerwca 2012 roku. Jej praca wzbudziła jednak wiele wątpliwości wśród członków komisji śledczej. Jedna z policjantek, która występowała przed komisją śledczą opowiedziała parlamentarzystom, że prokurator Kijanko lekceważyła wskazywane przez nią wątki i bagatelizowała całą sprawę. Funkcjonariuszka sugerowała wręcz, że prokurator torpedowała śledztwo. – Pani prokurator w tej sprawie była nieskrupulatna, podczas gdy w innych sprawach wykazywała się dużą dokładnością – oceniła policjantka podczas posiedzenie komisji.

Komisja śledcza postanowiła złożyć zawiadomienie do prokuratury, w związku z działaniami prok. Kijanko (i prok. Haliny Borkowskiej), o czym informował dziennikarz "Do Rzeczy" Wojciech Wybranowski. Prokuratura Regionalna w Łodzi sprawdzi, czy doszło do przekroczenia uprawień lub niedopełnienia obowiązków przez prokuratorów odpowiedzialnych za prowadzenie i nadzorowanie postępowań przygotowawczych w sprawie Amber Gold.

Czytaj także:
Komisja śledcza ws. Amber Gold zawiadomi prokuraturę

Śledcza od umorzeń

Prokurator Barbara Kijanko, której wystarczył miesiąc, by odmówić wszczęcia postępowania ws. afery Amber Gold, na ponad 60O prowadzonych przez siebie spraw blisko 400 umorzyła lub zakończyła odmową wszczęcia postępowania. Dziesięć dotyczyło trójmiejskich urzędników – ustaliło „Do Rzeczy”.

Barbara Kijanko w środowisku trójmiejskich stróżów prawa uchodzi za doświadczoną śledczą. W organach ścigania przepracowała blisko 15 lat, karierę śledczej zaczęła w grudniu 1992 r., zostając aplikantem gdańskiej prokuratury rejonowej. Jednak to właśnie statystyki spraw prowadzonych przez prok. Barbarę Kijanko budzą dziś spore wątpliwości.

Czytaj także:
Śledcza od umorzeń

Piramida finansowa

Spółka Amber Gold, która powstała w 2009 r., podawała się za firmę składującą metale szlachetne, inwestowała w złoto i inne kruszce, a także oferowała klientom kontrowersyjne lokaty w złoto, srebro i platynę, podpisując z nimi tzw. "umowy składu". Po zastrzeżeniach Komisji Nadzoru Finansowego oraz w związku ze śledztwem, które na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prowadzi ABW, w 2012 r. podjęto decyzję o likwidacji i zamknięciu jej oddziałów, a także o wypowiedzeniu wszystkim klientom przedsiębiorstwa obowiązujących umów depozytów towarowych.

Marcin P., szef Amber Gold, usłyszał w sumie 17 zarzutów dotyczących m.in. poświadczenia nieprawdy, nieskładania sprawozdań finansowych spółki, działalności kantorowej bez wpisu do rejestru i działalności bankowej bez zezwolenia. Liczne zarzuty niedopełnienia obowiązków postawiono też pracownikom gdańskich urzędów skarbowych, a także sądów. Kwota roszczeń wobec Amber Gold przekroczyła 600 mln złotych. Marcinowi P. grozi za to 15 lat więzienia.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga

Czytaj także

 8
  • Zorientowany IP
    Pani Kijanko szybko wypłynie na powierchnię jak przestaną wypłacać jej pensję. Ktoś, po prostu zapomni dokonać przelewu, a potem inny ktoś itd., co nie powinno dziwić, zważywszy na problemy z pamięcią w jej zakładzie pracy. Wtedy, pokrzywdzona pani prokurator powinna zebrać siły by zaprotestować przeciw bezprawiu i szykanom, jakie dotykają polskich sędziów, o czym ostatnio mówiła komisja europejska.
    Dodaj odpowiedź 16 0
      Odpowiedzi: 0
    • Gajowy IP
      A może panią Kijanko należy się zaopiekować, schować gdzieś, żeby jej przypadkiem seryjny samobójca nie nawiedził...
      Dodaj odpowiedź 17 0
        Odpowiedzi: 0
      • szustykrul IP
        Kasta rządzi, kasta radzi, kasta nigdy cię nie zdradzi.... Nie chciała się pewnie babina publicznie ośmieszać oglądając wcześniej topowy na wizji, komisyjny serial komediowy pt. "A jak amnezja".... A cóż by ona mogła wnieść do sprawy poza niepamięcią ? Dać na świadków koronnych Plichtów, złożyć dokumenty do prokuratury i szykować już cele...
        Dodaj odpowiedź 16 0
          Odpowiedzi: 0
        • nie chca sami to my ich oczyśćmy IP
          tylko grzywna?!!! Ku..wa!!!! Przed prokuratora i pozbawienie prawa do emerytury. DOOOOOOOOOSYĆ tej kasty niedotykalnych inaczej
          Dodaj odpowiedź 25 0
            Odpowiedzi: 0
          • Abuelo IP
            Sugerował bym dodatkowo sprawdzić stan posiadania jej i jej rodziny. Należy iść także śladem pieniędzy, bo moim zdaniem non profit to chyba POd dywan nie zamiatali różnych "śmierdzących" spraw . To samo dotyczy szKODników w togach w całej Polsce
            Dodaj odpowiedź 24 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także