Sondaż: Prawie połowa Polaków popiera budowę obrony terytorialnej

Sondaż: Prawie połowa Polaków popiera budowę obrony terytorialnej

Szef MON Antoni Macierewicz obserwuje ćwiczenia organizacji proobronnych
Szef MON Antoni Macierewicz obserwuje ćwiczenia organizacji proobronnych / Źródło: CO MON / Robert Suchy
Dodano 42
Zwolennikami tworzących się Wojsk Obrony Terytorialnej jest 49 proc. Polaków – wynika z najnowszego sondażu CBOS. Przeciwnego zdania jest co czwarty ankietowany.

Jak informuje w komunikacie Ministerstwo Obrony Narodowej, WOT częściej popierają mężczyźni (54 proc., w tym 23 proc. zdecydowanie) niż kobiety (44 proc.).

Budowa obrony terytorialnej to jeden z najważniejszych priorytetów szefa MON Antoniego Macierewicza i całego kierownictwa resortu. Z początkiem 2017 roku Wojska Obrony Terytorialnej stały się nowym rodzajem sił zbrojnych obok Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych.

MON podkreśla, że sformowanie WOT przyczyni się do wzmocnienia zdolności obronnych Polski. W przypadku wybuchu konfliktu zbrojnego żołnierze obrony terytorialnej będą współdziałać z wojskami operacyjnymi na polu walki, natomiast w czasie pokoju mają prowadzić działania antykryzysowe i antyterrorystyczne. Pierwsze brygady WOT powstaną w województwach ściany wschodniej: w okręgu lubelskim, podkarpackim i podlaskim.

Czytaj także

 42
  • umordowany_IIIRP IP
    Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że trzeba odbudowywać od zera rzeczy, które były od dziesiątków lat! A to stocznie, a to marynarkę wojenną i armię wogóle, a to OTK, a to przysposobienie wojskowe, a to służbę zasadniczą, a to naukę historii i polskiego w szkołach! Ludzie! To wszstko PO zlikwidowała w 8 lat!!!! Nie szczędziła za to pieniędzy na gender!
    Dodaj odpowiedź 3 2
      Odpowiedzi: 0
    • Jasiu IP
      Szacuję, na podstawie różnych sondaży i frekwencji wyborczej, że 25% ludzi mieszkających w Polsce to są tacy Polacy z krwi i kości identyfikujący się z Polskością, 25% to homosowietikus pełniący obowiązki Polaka, a 50% to "tutejsi" - ludzie zajęci zaspokajaniem potrzeb fizjologicznych i sprawy publiczne są dla nich za wysoko na piramidzie potrzeb Maslowa. Dlatego jest taki problem z frekwencją w wyborach, bo ta ostatnia grupa nie widzi polskiego państwa jako wspólnoty interesów ekonomicznych/bezpieczeństwa.
      Dodaj odpowiedź 8 2
        Odpowiedzi: 2
      • Taka prawda IP
        W dzisiejszych czasach to konieczność. Przeszkolenie parawojskowe powinni przechodzić wszyscy uczniowie u progu dorosłości. Jak w Australii - ten kto nie umie pływać nie dostaje świadectwa. Wtedy ludzie są w stanie reagować na zagrożenie i bronić siebie i innych, np. obezwładnić terrorystę, a nie czekać jak barany aż zrobią to odpowiednie służby.
        Dodaj odpowiedź 8 4
          Odpowiedzi: 0
        • Pau Utu IP
          Każde, powtarzam każde wzmocnienie obronności Polski jest wskazane. Tylko zapyziały leming (podobnie jak jego dziad z 1939 roku) może mówić, że to błąd. To niewiarygodne. Po tym jak tyle krwi popłynęło po polskiej ziemi? Bo wierzyliśmy sojusznikom? Bo nie chcieliśmy drażnić wrogów? Bo szkoda nam było pieniędzy, by potem stracić 40% majątku narodowego i 6 mln ludzi. Otóż musimy być silni tak, że nikomu nie przyjdzie do głowy spróbować. Nie słuchajcie zdrajców z TVN i Wyborczej.
          Dodaj odpowiedź 9 4
            Odpowiedzi: 0
          • Szeregowiec Dolas IP
            Nie ma czasu na szkolenie Obrony Cywilnej, wydajcie ludziom broń i masę amunicji, ładunków wybuchowych. Już wiadomo jak groźne są improwizowane ładunki wybuchowe, można je inicjować dronami. Tajne ukryte magazyny z bronią i wojsko na pozycjach bojowych a nie w garnizonach.
            Kto pamięta historię karabinu przeciwpancernego, który mieliśmy przed wybuchem II Wojny Światowej, a który był tak tajny, że nawet wojsko o nim nie wiedziało i został użyty tylko sporadycznie a mógł wpłynąć na przebieg kampanii wrześniowej - nie popełnijcie tego błędu.
            Dodaj odpowiedź 2 4
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także