Zamach w Berlinie: Prokuratura ustaliła moment śmierci polskiego kierowcy ciężarówki

Zamach w Berlinie: Prokuratura ustaliła moment śmierci polskiego kierowcy ciężarówki

Zamach w Berlinie
Zamach w Berlinie / Źródło: PAP / BRITTA PEDERSEN
Dodano 6
Podczas konferencji prasowej, niemiecka prokuratura zaprezentowała najnowsze ustalenia dotyczące tragedii w Berlinie, do której doszło w grudniu zeszłego roku. Chodzi o śmierć polskiego kierowcy, którego ciężarówka została wykorzystana w zamachu terrorystycznym. Badania wskazują, że Polak został postrzelony około 19:30, ale zmarł później.

Niemieccy prokuratorzy ustalili, że zamachowiec Anis Amri postrzelił polskiego kierowcę około godziny 19:30, gdy ten znajdował się w tylnej części kabiny. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna nie zmarł od razu po postrzeleniu, ale nie miał na tyle sił, aby uciec lub w jakikolwiek sposób powstrzymać zamachowca. Ustalenia ma potwierdzać m.in. fakt, że na ciele polskiego kierowcy nie znaleziono śladów walki z napastnikiem.

Prokuratura poinformowała także o tym, że na kilkanaście dni przed zamachem, Anis Amri przeglądał radykalne w treści muzułmańskie strony internetowe. Historia jego przeglądarki wskazuje również, że regularnie odwiedzał strony zawierające pornografię. Eksperci potwierdzili również, że islamski terrorysta zażywał narkotyki, ale nie wiadomo czy był pod ich wpływem w momencie dokonania zamachu.

Zamach terrorystyczny w Berlinie

19 grudnia ubiegłego roku ciężarówka na polskich numerach rejestracyjnych wjechała w tłum zgromadzony na targu świątecznym w stolicy Niemiec. Do zdarzenia doszło w reprezentacyjnej alei Kurfuerstendamm znajdującej się w dzielnicy Charlottenburg, w zachodniej części miasta. Osoba, która prowadziła ciężarówkę uciekła. W szoferce samochodu znaleziono martwego mężczyznę. Jak się później okazało - Polaka. W zamachu zginęło 12 osób, a 48 zostało rannych.

Główny podejrzany o dokonanie zamachu w Berlinie Anis Amri został zastrzelony przez policję w Mediolanie. 24-letni Tunezyjczyk został ok. 3 nad ranem zatrzymany do rutynowej kontroli i poproszony przez włoskich policjantów o okazanie dokumentów. Wyciągnął broń i zaczął strzelać. Jeden z funkcjonariuszy został ranny. Drugi policjant zastrzelił napastnika. Minister spraw wewnętrznych Włoch zaznaczył, że nie ma wątpliwości co do tego, że zastrzelony przez policję mężczyzna to właśnie zamachowiec z Berlina.

 Czytaj także:
Bild ujawnia nowe fakty w sprawie zamachu w Belinie. Być może tragedii można było zapobiec

/ Źródło: Bild, wprost.pl
/ poz

Czytaj także

 6
  • Na Grabinie IP
    Jeżeli zamach zdarzy się w Polsce, czy Niemcy lub Rosjanie (Smoleńsk) będą także cierpliwie czekać na ustalenia polskiej prokuratury ? To kolejne przykłady na podległość polskiego państwa. Hańba !!!
    Dodaj odpowiedź 6 0
      Odpowiedzi: 0
    • Nad Czystym IP
      Został zastrzelony,zmarł natychmiast, strzał w głowę !!! Zastrzelony przez niemieckie policjantki, które potraktowały śp. pana Urbana jako zamachowca, podczas gdy prawdziwy zamachowiec w tym momencie wyskoczył drugimi drzwiami : tak zaświadczył pewien młody imigrant, jest nagranie wideo i internecie, poszukajcie ! Widział jak podchodziły policjantki i jak mówi :"zaraz potem usłyszał strzały". Strzały, nie jeden strzał. Summarium : Niemcy kłamią !!!
      Dodaj odpowiedź 6 1
        Odpowiedzi: 0
      • Grzegorz R IP
        Powoli, ale jakby rzetelnie. Inna rzecz, że to nie był jakiś samolot, co to jeszcze przed rozbiciem ustalono pijanego sprawcę, ale śledztwa nie zakończono, badanie wypadku trwa, dowody giną, świadkowie popełniają samobójstwa, wszyscy mają dosyć tej sprawy, bo znają wynik, którego nie ma, No skoro nie zakończono procedur, chociaż napisano raporty ( z nasłuchu), a nawet zatwierdzono przez głównych przewodniczących nie biorących udział w pracach. Taka metafizyka sensu pracy dochodzeniowej tu i tam.
        Dodaj odpowiedź 14 0
          Odpowiedzi: 0
        • Emigrant IP
          A czy ta "niemiecka prokuratura" ustalila dlaczego kazano Polakowi czekac przez cala noc na rozladunek ciezarowki w niebezpiecznej (=islamskiej) dzielnicy w Berline? Czy czasami nie ze wzgledu na "szacunek" dla Polakow z polskich firm spedycyjnych (konkurencyjnych dla Czwartej Rzeszy)? Gdyby Go rozladowali tego samego dnia - prawdopodobie - nie bylo by tej tragedii. Czy ktos z poskiego Rzadu moze to sprawdzic?
          Dodaj odpowiedź 34 1
            Odpowiedzi: 0
          • d1971 IP
            "Miał na tyle sił żeby uciec" ale nie uciekł. Umierał, ale "w jakikolwiek sposób powstrzymywał zamachowca". Chwała i szacunek dla tego człowieka.
            Dodaj odpowiedź 28 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także