Szokujące odkrycie po ekshumacji gen. Kwiatkowskiego. "Siedem lat mnie okłamywali"

Szokujące odkrycie po ekshumacji gen. Kwiatkowskiego. "Siedem lat mnie okłamywali"

Grób dowódcy operacyjnego Sił Zbrojnych gen. Bronisława Kwiatkowskiego na Cmentarzu na Salwatorze w Krakowie
Grób dowódcy operacyjnego Sił Zbrojnych gen. Bronisława Kwiatkowskiego na Cmentarzu na Salwatorze w Krakowie / Źródło: PAP / Jacek Bednarczyk
Dodano
Dzisiejszy "Fakt" informuje o szokujących wynikach ekshumacji ciała gen. Bronisława Kwiatkowskiego, Dowódcy Operacyjnego Sił Zbrojnych RP, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem. Gazeta ujawnia, że w jego trumnie znaleziono szczątki jeszcze siedmiu innych osób. – Myślą państwo, że chodzi o małe części ciała? To bardzo się państwo mylicie (...) Krzyczeć mi się chce na cały świat. Nienawidzę kłamstwa. Siedem lat mnie okłamywali. Byliśmy świadkami profanacji ciała mojego męża – powiedziała "Faktowi" Krystyna Kwiatkowska, wdowa po generale, która przyznała jednocześnie, że nie żałuje decyzji o ekshumacji.

Do ekshumacji ciała gen. Kwiatkowskiego doszło na początku kwietnia w Krakowie. Dziennik podaje, że trumnie dowódcy znalezione zostały jeszcze m.in. ręka, kończyny z biodrami oraz części głów. – Przez lata w ogóle nie wiedziałam, czy znaleźli mi męża. To teraz się dowiedziałam (...) Dlaczego zwierzchnicy generała, były prezydent Bronisław Komorowski i były szef MON Bogdan Klich jako kolejni w historii powielali rosyjskie kłamstwa o godnym potraktowaniu naszych bliskich tak, jak przez ponad 50 lat polskie władzę powielały rosyjską wersję o Katyniu – powiedziała Krystyna Kwiatkowska.

Wdowa po gen. Kwiatkowski opisała również "Faktowi" kulisy sekcji zwłok jej męża. Jak powiedziała, ta trwała w sumie 17 godzin. – Byłyśmy świadkami profanacji ciała mojego męża... Skrępowali go sznurkiem w czarnej folii budowlanej. Ponieważ ciała są zamknięte w metalowym wkładzie bez dostępu powietrza, zachowały się w całkiem dobrym stanie, to nie są same kości. W trumnie męża były mniejsze i większe fragmenty innych ciał: części głów, dodatkowe kończyny z biodrami i miednicą, dodatkowa ręka – powiedziała.

Szokujące wyniki ekshumacji

Nie są to jednak pierwsze pomyłki i zaniechania jakie odkryto przy okazji ekshumacji. Przypomnijmy, że konieczność przeprowadzenia ponownych autopsji Prokuratura Krajowa od początku uzasadniała możliwymi błędami bądź zaniechaniami, przy przeprowadzaniu identyfikacji i pochówku ofiar katastrofy smoleńskiej. Śledczy wskazywali na możliwą zamianę szczątków ofiar oraz nieprawidłowości w opisie stwierdzonych obrażeń w dokumentacji sporządzonej przez stronę rosyjską.

Obawy prokuratorów okazały się słuszne. W grudniu ubiegłego roku ekshumacje wykazały, że w grobie Mariusza Handzlika pochowano Piotra Nurowskiego. Z kolei według kolejnych doniesień medialnych, w grobie Natalii Januszko, stewardesy, która zginęła w katastrofie smoleńskiej, znaleziono trzy dłonie.

Czytaj także:
Błędy przy pochówkach ofiar Smoleńska? "Lepiej było tego nie odkrywać"

/ Źródło: Fakt / DoRzeczy.pl

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także