Jakie piękne samobójstwo

Jakie piękne samobójstwo

Dodano
Zazdroszczę Francuzom, że w trudnym historycznym momencie trafił im się u władzy marszałek Pétain, a nie jakiś idiota, który by ogłosił, iż priorytetem francuskiej polityki zagranicznej ma być honor. I że warto zaryzykować biologiczną zagładę francuskiego narodu.

Państwa silne, zwycięskie piszą swoją historię na miarę odniesionych sukcesów, niewiele patrząc na to, co faktycznie miało miejsce. Co więcej, tak samo piszą też historię słabym, biednym i przegranym. I to, co było kiedyś, dopasowują do potrzeb dzisiejszej sytuacji. Historia tych bogatych i silnych musi być historią bohaterstwa, prawości i poświęcenia. Historia przegranych – historią nikczemności i głupoty. Inaczej opinia publiczna pomyślałaby, że podłość i cynizm popłacają, a szlachetność jest karana. A przyjęcie tego do wiadomości wprawiałoby ją w dyskomfort, przez psychologię zwany „dysonansem poznawczym”. (...)

Polska, choć była pierwszą ofiarą Hitlera, choć pierwsza powiedziała mu „stop” i poniosła z tej racji ogromne straty, choć nie było frontu, na którym by Polacy nie przelewali krwi w walce z nazizmem i nie padali ofiarą jego zbrodni, do grona zwycięzców nad Hitlerem się nie załapała. (...) 

Rafał A. Ziemkiewicz, Jakie piękne samobójstwo, Fabryka Słów 2014

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 19/2014
Cały wywiad opublikowany jest w 19/2014 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także