Gabryel: Kręć jak Austriak

Gabryel: Kręć jak Austriak

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Flickr / PROThomas Quine/(CC BY 2.0)
Dodano 14
Po wszczęciu przez Komisję Europejską postępowania przeciw Polsce, Węgrom i Czechom, w związku z objawianą przez nie niechęcią do przyjęcia tysięcy imigrantów, którzy i tak się do nich nie wybieraliani nie wybierają, w przestrzeni publicznej pojawiły się – i to wcale nieodosobnione – głosy, że władze Polski popełniły kardynalny błąd, twardo obstając przy swoim.

Należało bowiem postąpić tak jak Austriacy, którzy w ostatniej chwili uchronili się przed podobnym postępowaniem ze strony Komisji Europejskiej, bo zadeklarowali w maju przyjęcie 50 osób, „z których pewnie i tak ani jednej nie przyjmą”. „Bo przecież wiadomo, jak to się robi w UE: trzeba przytaknąć, zgodzić się na dictum silniejszych państw, coraz bardziej bezceremonialnie narzucających swą wolę słabszym, a potem słowa nie dotrzymać albo dotrzymać tylko w części, chwytając się każdej nadarzającej się okazji, która pozwala na obstrukcję”. Inaczej mówiąc, autorzy tych sugestii proponowali uciekanie się do „kręcenia”, czyli – w istocie – oszustwa jako metody uprawiania polityki.

Pewnie, można i tak, tym bardziej że wiadomo, iż w polityce nie wystarczy mieć racji; trzeba jeszcze być na tyle skutecznym, by umieć postawić na swoim. Lecz, po pierwsze, wcale nie jest pewne, czy skorzystanie z tricku, do jakiego uciekli się Austriacy, także w przypadku Polski rządzonej przez nieakceptowany przez Berlin rząd PiS przyniosłoby taki sam efekt. „Stare” państwa Unii coraz mniej starannie ukrywają przecież to, że im – a więc także Austrii – wolno dużo więcej niż „nowym” państwom UE.

A po drugie – i to jest po stokroć ważniejsze – warto pamiętać, że to właśnie ta – rzeczywiście już niemal powszechna w UE – metoda uprawiania polityki za pomocą oszustw, wzajemnego wyprowadzania się w pole, czarowania się i upartego zaklinania rzeczywistości doprowadziła Unię wprost do miejsca, w którym dziś tkwi. Czyli w samo serce dziesiątków kryzysów, które jeden po drugim zdają się „coraz bardziej nierozwiązywalne”. I pewnie dlatego tak wielu politykom wydaje się, że jedyne, co w tej sytuacji można uczynić, to brnąć dalej: oszukiwać się, że się je rozwiązuje, niczego takiego nie robiąc – tak jak w sprawie imigrantów – lub nazywać ich rozwiązywaniem coś wprost przeciwnego – tak jak w sprawie strefy euro, którą zamiast zlikwidować, uparcie próbuje się powiększać. Nieuchronnie prowadząc w ten sposób do upadku UE.

A przecież bez trudu można byłoby wybrać inne wyjście. To, które proponuje m.in. Polska: przestać się oszukiwać, stanąć oko w oko z nazwanymi po imieniu problemami i zabrać się do ich usuwania. Czyli – w pierwszej kolejności – raz na zawsze pożegnać się z przekonaniem, że prawdziwy Europejczyk to taki, który nie ma żadnych skrupułów, by oszukiwać dla opacznie pojmowanego dobra Unii.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 26/2017
Całość dostępna jest w 26/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma
 14
  • emili IP
    Gabryel - ty Nycz czy inna Róża Thun?? Kto cie przekabacił?
    Dodaj odpowiedź 1 2
      Odpowiedzi: 0
    • Patriota IP
      Gabryel piedol... sz albo ma się zasady albo ulega jak ostatnia ku... która zawsze zajdzie uzasadnienie swojego zachowania; brawo rząd brawo PBS, żadnych ustępstw, żadnego minimalnego otwierania furtki; "jak raz zacznie się ślizgać będzie ślizgać się całe życie"
      Dodaj odpowiedź 31 3
        Odpowiedzi: 1
      • Obserwator IP
        Polityka polega m.in. na lawirowaniu, unikaniu zagrozen,ciosow, powodowaniu aby spadly na innych. I Polska tak musi robic do czasu zbudowania wlasnej sily. Odsuwac w czasie zagrozenia i potezniec bo grozba dzis powazna jutro moze byc smieszna albo jej wprowadzenie w zycie stanie sie zbyt kosztowne dla grozacych. Na pewno nie jest dobra polityka branie wszystkiego "na klate".
        Dodaj odpowiedź 13 3
          Odpowiedzi: 0
        • włapaćSTASI IP
          Złudzenie, że przyjęcie 50 muzułmanów rozwiązałoby problem jest głupie i niebezpieczne. Istotą sprawy jest rura z Norwegii, rozbudowa portów, odbudowa przemysłu stoczniowego, zagrożenie dla operacji przejęcia złóż polskiego węgla, rosnące prawdopodobieństwo powstania gospodarczej konkurencji ze strony Polski w różnych obszarach a nade wszystko niepodatność na polityczne naciski.
          Dodaj odpowiedź 41 0
            Odpowiedzi: 1
          • Don Cesare IP
            Unia konkwistatorów, hipokrytów, psychopatów, obłudników i egoistów z silną słabością do islamu.
            Istotą unijnej polityki nie jest konsens czy kompromis w sporach, a blame game, czyli obwinianie i szantaż.
            To widaćna Zachodzie po nagonkach medialnych na Polskę. Pozytywny i życzliwy obraz Polski skończył się wraz
            z rządem Platformy. Od tamtego czasu trwa oczernianie i obwinianie Polski na wszystkich kanałach i tęsknota za poprzednią władzą. Szkoda tu czasu na krętactwa i zabawę w kotka i myszkę, bo Unia ma media i kapitał, a nasza racja ich nie obchodzi. Udawać silniejszego, gdy jest się słabszym jest bezowocne i żałosne. Tu trzeba wyłożyć jasno nasze stanowisko, nasze racje i bronić ich jak Włosi swoją bramkę, czyli totalne catenaccio. Proponować inne,
            dobre rozwiązania, ale jednocześnie twardo trzymać catenaccio i nie dopuszczać przeciwnika do własnej bramki.
            Niemcy zaakceptowali obietnicę Austriaków, tak jak kiedyś Hitlera, czyli sami swoi. Oni grają w innej lidze i na
            innych warunkach. Gdy Polska stanie się potęgą medialną i kapitałową, to nikt nam niczego narzucał nie będzie.
            Póki co, catenaccio …
            Dodaj odpowiedź 35 0
              Odpowiedzi: 0
            • Rząd powinien być ofensywny IP
              MY jak coś mówimy to tak jest
              - tym się różnimy od reszty tego dziadostwa.
              Nie lawirujemy.
              Swoją drogą to rząd Polski powinien być bardziej ofensywny i zadawać trudne pytania
              o prawa człowieka "relokowanych". Wezwać ambasadora Francji na dywanik
              i spytać czy Francja to kraj 3-ego świata i gdzie są rządy prawa.
              Dodaj odpowiedź 27 0
                Odpowiedzi: 0
              • Mietek IP
                a ja myślę ze powinniśmy postąpić tak samo jak Austria. I tak na drugi dzień tych 50 imigrantów lub uchodźców byłoby w drodze do Szwecji.
                Węgry nas "wydymały" w sprawie wyboru Tuska wiec teraz powinniśmy my ich załatwić.
                Dodaj odpowiedź 2 37
                  Odpowiedzi: 2
                • trademark IP
                  I dlatego, że tak kręcą, Austriacy wybrali na swój symbol dwugłowego orła. Jedna głowa swoje, a druga swoje.
                  Dodaj odpowiedź 33 0
                    Odpowiedzi: 0
                  • kufel IP
                    Kosciol zdradzil Polakow - 
                    youtube
                    Dodaj odpowiedź 13 3
                      Odpowiedzi: 0

                    Czytaj także