"Nie możemy tolerować nazywania żołnierzy bandytami". Generał idzie do prokuratury

"Nie możemy tolerować nazywania żołnierzy bandytami". Generał idzie do prokuratury

Gen. Wiesław Kukuła, dowódca Wojsk Obron Terytorialnej
Gen. Wiesław Kukuła, dowódca Wojsk Obron Terytorialnej / Źródło: Centrum Operacyjne MON / Robert Suchy
Dodano 87
Generał Wiesław Kukuła, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej, złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia żołnierzy WOT. Sprawę wyjaśniają śledczy.

– Tolerujemy krytykę, akceptujemy inne punkty widzenia. Powiem więcej: uważnie się w nie wsłuchujemy, bo są one absolutnie niezbędne i stanowią pewną sferę wolności, którą jesteśmy w stanie bronić. Ale nie możemy tolerować nazywania żołnierzy "bandytą" czy też "kapusiem" – mówił w Polskim Radiu 24 gen. Kukuła.

Chodzi o wpisy obrażające "terytorialsów", które pojawiły się w internecie. Sformułowania "armia kapusiów" w kontekście obrony terytorialnej użył niedawno Tomasz Siemoniak, poseł PO i były minister obrony narodowej. – Podobnie czyniono za czasów okupacji, czy to hitlerowskiej czy sowieckiej. Bohaterów z Armii Krajowej również nazywano "polskimi bandytami". Ale to już nie te czasy – powiedział dowódca WOT.

Generał odrzuca oskarżenia kierowane pod adresem WOT dotyczące upolitycznienia tej formacji. – Powiem wprost: krew się gotuje we mnie i w moich kolegach, gdy słyszymy takie określenia. Nie damy się wplątać w jakiekolwiek powiązania i zależności polityczne. My jesteśmy żołnierzami, naszą misją jest obrona Polaków – podkreślił.

Czytaj także:
Znieważono żołnierzy WOT? Jest dochodzenie

Wyjaśnił, że Wojska Obrony Terytorialnej powstają po to, aby zwiększyć zdolność sił zbrojnych do obrony kraju. Jak dodał, misja wspierania społeczeństwa w sytuacjach kryzysowych powinna być jeszcze lepiej wpisana w zadania wojska. – W większości demokratycznych krajów świata takie rozwiązanie funkcjonuje od dawna i się sprawdza – przekonywał gen. Kukuła.

Obrona terytorialna to nowy, piąty rodzaj sił zbrojnych. Zgodnie z założeniami MON w 2018 roku formacja ma liczyć 35 tysięcy żołnierzy, a w 2019 – 53 tysiące. Gen. Kukuła zapowiedział, że w tym roku powstaną trzy brygady WOT – dwie na Mazowszu i jedna w województwie warmińsko-mazurskim.

Czytaj także:
Plan Macierewicza. Polska wyda miliardy złotych na obronność

/ Źródło: Polskie Radio 24
/ dcy

Czytaj także

 87
  • Oficer rez. LWP IP
    Za komuny w armii z poboru 70 % żołnierzy traktowało obowiązek jako "zło konieczne". Teraz kiedy są ochotnicy, którzy chcą służyć ojczyźnie to pojawiają się głosy krytyki. Dobrze wiemy skąd on pochodzi. Zapewne Putinowi jest to nie na rękę kiedy rozbrojona przez PO Polska zbroi się. W momencie kiedy Polska będzie dysponowała armią na poziomie 300 000, to 860 000 armia rosyjska nie powinna nas zaatakować. Kanony wojny mówią, że aby skutecznie zaatakować musisz mieć siły co najmniej 2,5 raza większe (Clausewitz).
    Dodaj odpowiedź 1 2
      Odpowiedzi: 0
    • Politolog188 IP
      Szacunek dla Żołnierzy, to szacunek dla kraju! Trzeba być ostatnią mędą żeby obrażać ludzi, którzy chcą służyć Polsce!
      Dodaj odpowiedź 17 2
        Odpowiedzi: 0
      • ADruch IP
        Myślę, ze jeszcze sobie nie zasłużyli Ci żołnierze. Powiem tak Armia Polska jest upolityczniona i będzie to Panie generale Pis wielki problem po przegranych przez PiS wyborach. Czy oficerowie wojska polskiego mają jeszcze honor ? to jest pytanie.
        Dodaj odpowiedź 6 14
          Odpowiedzi: 2
        • Politolog188 IP
          POMYŚLCIE CHWILĘ! Godło, Hymn, Armia to symbole niepodległego państwa i należy je szanować ponad podziałami, bo politycy przychodzą i odchodzą, a Armia pozostaje i nie jest ważne kto tworzy OTK ważne że może to być to istotna część sił broniących wolnej Polski.
          Dodaj odpowiedź 21 3
            Odpowiedzi: 0
          • tylko mi podskocz IP
            "Nie możemy tolerować nazywania żołnierzy bandytami"

            Dlaczego nie, zielony półgłówku?
            Dodaj odpowiedź 6 34
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także