Wojsko Polskie odda honory Jaruzelskiemu

Wojsko Polskie odda honory Jaruzelskiemu

Dodano

Szef MON Tomasz Siemoniak nie odważył się - choć pozwalają mu na to przepisy- na zablokowanie wojskowej asysty honorowej na pogrzebie autora stanu wojennego.

Na początku maja żołnierze Wojska Polskiego z 9. Brygady Kawalerii Pancernej zostali zmuszeni do oddania honorów poległym sowieckim żołnierzom, którzy pod dowództwem gen. Iwana Czerniachowskiego m.in. zwalczali Podziemie Antykomunistyczne.

Teraz, w najbliższy piątek, żołnierze Wojska Polskiego oddadzą honory i będą asystować w pogrzebie Wojciecha Jaruzelskiego, autora stanu wojennego, współpracownika zbrodniczej Informacji Wojskowej i inicjatora antysemickich czystek w wojsku.

Decyzję wziął na siebie dowódca Garnizonu Warszawskiego. W oświadczeniu przytoczonym na stronie internetowej Garnizonu Warszawskiego powołano się na rozporządzenie szefa MON z 2009 roku określającego zasady Ceremoniału Wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z rozdział V część 1 pkt 6 rozporządzenia to dowódca Garnizonu podejmuje decyzję o wojskowej asyście honorowej dla byłych żołnierzy zawodowych.

Wygląda jednak na to, że szef warszawskiego Garnizonu w tym wypadku wziął na siebie rolę kozła ofiarnego, który ma chronić wizerunek ministra Tomasza Siemoniaka. Dlaczego?

Bo państwowy charakter pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego, o którym -jak się wydaje wbrew przepisom zdecydowała Kancelaria Prezydenta Bronisława Komorowskiego (o takim pogrzebie może decydować jedynie Kancelaria Premiera) – wiąże się z pełnieniem przez niego funkcji prezydenta RP. Obowiązuje bowiem pewna hierarchia - Jaruzelski przede wszystkim był (niestety) członkiem najwyższych władz RP, a wcześniej PRL, a dopiero w dalszej kolejności - byłym zawodowym żołnierzem

A w takiej sytuacji - zgodnie z rozporządzeniem o Ceremoniale Wojskowym - rozdział V część 1 pkt. 1. - w przypadku : „członków najwyższych władz państwowych oraz innych osób zasłużonych dla państwa” decyzję o asyście wojskowej „podejmuje minister ON w uzgodnieniu z rodziną zmarłego i organizatorem uroczystości pogrzebowej”.

Traktując więc serio rozporządzenie szefa MON z 2009 roku to minister Siemoniak był władny i powinien - wydać decyzję o przyznaniu lub odmowie przydzielenia asysty wojskowej na pogrzebie generała Jaruzelskiego.

Co ciekawe tygodnik „Do Rzeczy” w poniedziałek zwrócił się z pytaniami: „Czy zdaniem Pana Ministra Tomasza Siemoniaka pogrzeb gen. Jaruzelskiego powinien odbyć się zgodnie z Ceremoniałem Wojskowym Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej?” i „Czy MON zgodzi się by pogrzebowi generała Wojciecha Jaruzelskiego towarzyszyła wojskowa asysta honorowa z udziałem żołnierzy Wojska Polskiego”. Przez cały tydzień, dopytując w biurze prasowym MON o odpowiedzi słyszeliśmy w że decyzja nie zapadła, bowiem minister Siemoniak jeszcze rozmawia na ten temat w Kancelarii Prezydenta.

Ostatecznie decyzję o wojskowym ceremoniale na pogrzebie Jaruzelskiego zrzucono na dowództwo Garnizonu Warszawskiego

Na pytanie- czy zdaniem ministra Siemoniaka pogrzeb gen. Jaruzelskiego powinien odbyć się zgodnie z Ceremoniałem Wojskowym Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej - dotąd nie otrzymaliśmy od niego odpowiedzi. W czwartek wieczorem, na kilka godzin przed pogrzebem Jaruzelskiego - minister Siemoniak - za pośrednictwem Twittera poinformował - że odpowie na to „ w terminach przewidzianych prawem prasowym”

foto: http://www.wojsko-polskie.pl/

Czytaj także

 0

Czytaj także