To Tusk chciał debaty na temat sweterków

To Tusk chciał debaty na temat sweterków

Dodano
Z Mariuszem Błaszczakiem, przewodniczącym Klubu Parlamentarnego PiS rozmawia Piotr Gursztyn.
PIOTR GURSZTYN: Kto w PiS zapłaci głową za wynik wyborczy?

MARIUSZ BŁASZCZAK: Dlaczego ktoś ma płacić? To bardzo dobry wynik. Zwiększyliśmy liczbę naszych europarlamentarzystów. Poparcie dla PiS wzrasta z wyborów na wybory, a dla PO spada. Taki wynik osiągnęliśmy ze względu na okoliczności zewnętrzne. Mówię o napaści Putina na Ukrainę, o wykorzystaniu tego przez Donalda Tuska, straszeniu ludzi, zmianie retoryki, nadużyciach ze strony władzy, z wykorzystywaniem pieniędzy publicznych w kampanii wyborczej włącznie.

Czyli jest kolejne, nie wiem już które, zwycięstwo moralne PiS? 

Czasem trzeba dłużej czekać na ostateczne zwycięstwo. Naszym celem są wybory do Sejmu, a i tak w czasie wyborów do Parlamentu Europejskiego widać było, że poparcie dla nas rośnie.

Rośnie, ale w takim tempie jak partii Janusza Korwin-Mikkego. Uda się wam za 27. razem.

To teza kompletnie nieuprawniona. Rządy PO i PSL bezustannie się kompromitują. Mają przewagę medialną, ale widać jednocześnie, że to bezkrytyczne poparcie jest kupowane. I opinia publiczna widzi na przykład to, że MSZ hojnie płaci za audycje w TVN. Przede wszystkim ocena rządzących wiąże się z sytuacją ludzi – wysokim bezrobociem, zapaścią w służbie zdrowia. Mimo przewagi medialnej to coraz bardziej oddziałuje na wynik wyborczy. Ludzie oczekują zmiany. (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 23/2014
Cały wywiad dostępny jest w 23/2014 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także