Cienka zupka Gretkowskiej

Cienka zupka Gretkowskiej

Manuela Gretkowska
Manuela Gretkowska / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano 36
Manuela Gretkowska, dyżurna skandalistka polskiej literatury, ongiś wielka nadzieja „brulionu”, promuje nową powieść.

Trudno odróżnić jej zaangażowanie społeczne od działań reklamujących rzucone właśnie do księgarń dzieło. Gretkowska udziela wywiadów, pisze artykuły, rzuca bluzgami na rządzących na Fejsbuku, publikuje hejciarskie teksty na temat PiS i Kaczyńskiego. Na wzmożenie, jakie stało się udziałem wielu osób, odnajdujących w „obronie demokracji” drugą młodość, oszałamiających się ulicznymi manifestacjami, wylewających swe żale i kreślących projekty naprawy Polski w Internecie, nakłada się niewątpliwie kalkulacja merkantylna. Wymyślnym wyzwiskom na Kaczora towarzyszy wskazanie na produkt: książkę „Na linii świata”, jaką wydała właśnie w wydawnictwie Znak.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 35/2017
Całość dostępna jest w 35/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 36
  • Ticino IP
    Wydawnictwo Znak to takie post PZPRowski odpad Jak niekatolicki Tygodnik Powszechny,za PRL lizalii zad czerwonym jak Wielowieyski i inni osłowie powiązani z Patologią Obywatelską udziałowcem jest min. lewacka Thurn dziś w PRL-biś czynią to ich potomkowie
    Dodaj odpowiedź 14 1
      Odpowiedzi: 0
    • Dolot IP
      Można by zapytać: A kto to ta Gretkowska? Bo osobiście nie znam... Wydał ją "Znak"? No to akurat chyba wydawnictwo na miarę tej jakiejś Gretkowskiej...
      Dodaj odpowiedź 20 2
        Odpowiedzi: 0
      • łubu-du... bu IP
        Ale jak dla mnie na rozkładówce w Playboy-u pani (e)Manuel(l)a Gretkowska mogłaby wystąpić - kobietą jest atrakcyjną (moje prywatne zdanie - możecie mi dowalić...). Tylko przekonania i "szeroko rozumiany mindset" ma dziecinne, nierozsądne, naiwne, egzaltowane...
        Dodaj odpowiedź 9 9
          Odpowiedzi: 1
        • Piotr IP
          Źi ludzie brzydko się starzeją...
          Dodaj odpowiedź 37 1
            Odpowiedzi: 0
          • Redmi IP
            Po przeczytaniu całości recenzji w tygodniku zatrzymałem się w zadumie, jakim cudem ten płód grafomanii został w ogóle wydany. Cudem? Przepustka to nazwisko. Gdyby nie nazwisko autorki, to żadne wydawnictwo nie tknelo by tego nawet kijem! Miałem kolegę w liceum, który też plodzil niby fantastykę, potworki grafomanskie o długości 500 stron. Potem usiłował wydać. I żadne wydawnictwo nie chciało. Jedni ze smiechem, inni ze współczuciem - każdy odrzucal. A kolegi dzieła gorsze niż pisarstwo pani M.G. gorsze nie były. Pod przymusem dawało się nawet przeczytać;)
            Dodaj odpowiedź 28 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także