#metoo to nie feministki i króliczek

#metoo to nie feministki i króliczek

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Flickr / (CC BY-ND 2.0)
Dodano 38
Redaktor Wojciech Wybranowski nie ma racji. Do chodzących w Czarnych Protestach kobiet czy biorących udział w (nierzadko) kontrowersyjnych akcjach kobiet, można mieć wiele pytań, a nawet i zastrzeżeń, ale ocenić odgórnie co pomoże ofiarom przemocy seksualnej a co im szkodzi? To mógł wymyślić tylko facet.

Facet, bo nie mężczyzna czy dżentelmen. Bo ten drugi to nie tylko płeć, ale też pewne cechy jakie można mieć albo nie.

Redaktora Wybranowskiego wzburzyła internetowa akcja #metoo (#jateż). Amerykańska aktorka zaproponowała by kobiety przyznały się w mediach społecznościowych, że dotknęła je przemoc seksualna. Piszą na swoich profilach #metoo i dodają co jest spotkało, jak się czuły albo tylko (i aż) że po prostu mają takie doświadczenie.

Wbrew stereotypowej opinii przemoc seksualną to nie tylko gwałt, ale też dwuznaczne uwagi, niechciane gesty i cały wachlarz zachowań, które zna wiele kobiet. Zbyt wiele.

Problem jest powszechny i bardzo często przemilczany, a ofiary nie pchają się, żeby o tym mówić bo kto lubi mówić o bolesnych przeżyciach? Ja na pewno nie i chyba nie jestem jedyna.

Ale przyznając się publicznie, że spotkało nas coś takiego pokazujemy innym kobietom, że nie są same – i taki przede wszystkim jest sens takiej akcji. Nie chodzi o żadne ideologiczne spory, tylko pokazanie bliskim, koleżankom z pracy czy przyjaciółkom, że nie są same. Bo o takich doświadczeniach naprawdę trudno mówić. Woli się ich nie pamiętać. I obawiam się, że tylko ofiara potrafi zrozumieć jak duże wsparcie daje świadomość, że jest ktoś kto to rozumie, kto wie jakie to uczucie i jak trudno żyć z takimi wspomnieniami.

Wbrew domysłom red. Wybranowskiego to żaden „autolans”. Żadna zdrowa osoba nie poświęciłaby swojego bezpieczeństwa, zdrowia czy nawet życia (w przypadku gwałtu prawda jest taka, że sprawca może w panice, albo w złości zrobić coś nieobliczalnego) żeby „pokazać się” w mediach. Kobiety nie chcą być ofiarami przemocy, ale są i to jest fakt, a nie „kreowanie” czegoś w mediach społecznościowych.

Oczywiście wspieram też inicjatywę podwyższania kar dla sprawców przemocy – seksualnej i każdej innej. Oczywiście trzeba ten problem przeanalizować też w kontekście przekazu w mediach (to jakie relacje damsko-męskie promują np. filmy, to osobny temat), tego jak o problemie mówi Kościół czy tego jak na sprawy przemocy seksualnej reagują policjanci, którym próbuje się zgłosić przestępstwo. Ale akurat w tej akcji, chodzi raczej o pokazanie, że to problem powszechny, trudny dla kobiet, wstydliwy. A obrażanie akcji #metoo bez głębszego zastanowienia, to po prostu żartowanie z gwałtu, z bólu, z zaatakowanych kobiet, z wykorzystywanych seksualnie dziewczynek i konsekwencji tych przeżyć dla ofiar.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ zma
 38
  • Marek IP
    Tekst Pani jest niezwykle niekonsekwentny i jeżeli wyciągnąć i zastosować wynikające z niego przesłanie - zabójczy dla społeczeństwa a nawet gatunku ludzkiego jako takiego. Zakazanie mężczyznom podrywania i zaczepiania kobiet w jakikolwiek sposób, nawet głupi i chamski? To chory obłęd, który zwróci się także przeciwko samym kobietom. Mógłbym własne życie postawić na to, że prywatnie nie raz rzuciła pani słowa "gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy" a w tym tekście właściwie zamierza pani zabronić mężczyznom bycia mężczyznami. I zupełnie tu nie mówię o fizycznej agresji czy prawdziwym molestowaniu np. w pracy bądź na uczelni. Nawiasem mówiąc, gdy ktoś jest tak słaby, że głupie i chamskie teksty powodują rozstrój zdrowia, to nie ma dla niego/niej miejsca na tym świecie (a nauka psychologii ponoć twierdzi, że płeć piękna jest silniejsza psychicznie...). Podsumowując, pan Wybranowski trafił w 10-tkę i dlatego tak zabolało, prawda?
    Dodaj odpowiedź 7 8
      Odpowiedzi: 0
    • Pan Murzyński - Filipiński IP
      Przeczytałem (przyznaję z nudów) oba teksty. Chciałbym trochę obronić pana Wybranowskiego (wiadomo, szowinistyczna świnia nie będzie atakować drugiej szowinistycznej świni, co przeczy nawiasem mówiąc, prawom ewolucji, ale niech tam... ).
      Wydaje mi się, że pan Wojciech wytknął raczej sposób w jaki usiłują Panie walczyć z problemem. Chodzi o "akcyjność". Rozpalanie od czasu do czasu słomianego ognia powoduje, że nic się nie zmienia. Ktoś znany pospaceruje sobie wśród anonimowego tłumu, dzięki czemu jest jeszcze bardziej znany, ale przekaz zgromadzenia o ile nawet kogoś zainteresował, zostaje bardzo szybko zapomniany. Przy okazji kolejnej informacji o molestowaniu organizowana jest więc kolejna akcja itd.
      Niestety drogie Panie, nie tędy droga. Odbiór jak to Pani ujmuje "faceta" (w domyśle szowinistycznej świni) jest taki, że "znów z jakiegoś powodu łażą". Interesowało go być może, dlaczego to robicie, za pierwszym i drugim razem, po trzecim uznał, że lubicie się spotkać i wspólnie pospacerować.
      Każda z Was powinna reagować na "dwuznaczne uwagi, niechciane gesty i cały wachlarz zachowań". Dzieleniem się między sobą złymi przeżyciami nic nie zmieni. Lepiej przekazujcie sobie wiedzę jak na takie rzeczy można i powinno się reagować.
      Dodaj odpowiedź 7 1
        Odpowiedzi: 0
      • wrnnn IP
        Pan redaktor to mój ulubiony krypto. Ten zniewiescialy ton i ruchy powinnien jednak bardziej ukrywać.
        Dodaj odpowiedź 0 4
          Odpowiedzi: 0
        • Lelujka IP
          Komentarze poniżej jasno świadczą o tym, że kobieta padająca ofiarą molestowania seksualnego (czyli w zasadzie każda, bo znalezienie takiej której nigdy żaden obleśny dziad nie pchał przemocą łap pod sukienkę graniczy z cudem) nie może liczyć na żadną pomoc ze strony zwolenników prawicy.

          Bo na pewno sama chciała i powinna być szczęśliwa że ten cuchnący pijak / bezzębny szef / inny przypadkowo napotkany dureń uważa za stosowne łapać ją za krocze w autobusie albo na firmowej imprezce.

          Bo przecież od dorosłego mężczyzny nie można oczekiwać, że będzie panował nad swoimi zwierzęcymi odruchami. No wszak niemożliwe, żeby jakaś krzywda spotykała wasze nastoletnie córki w szkole, czy wasze matki w parku.

          Akcja "metoo" brutalnie pokazała, jak jest. Ale nie możecie tego zaakceptować, więc zwalacie winę na kobiety, Tak jak zwykle.
          Dodaj odpowiedź 8 8
            Odpowiedzi: 0
          • Ejmen IP
            Pani redaktor. Ta akcja pokaże że wszyscy faceci tak robią. Więc nie jest to problem holiłudu a skoro nie problem tylko tego środowiska, to nie ma co faceta osądzać w szczegolny sposób
            Dodaj odpowiedź 3 1
              Odpowiedzi: 0
            • realista IP
              Wybranwski jak Lisicki biorą udział w kastingu na I czopka Pisowskiej Polski
              Dodaj odpowiedź 3 9
                Odpowiedzi: 0
              • moje trzy grosze IP
                Dla mnie ta opinia była skreślona w momencie, gdy przemoc seksualną autorka zrównała z "dwuznacznymi uwagami" i "gestami". Smutne, bo w pełni zgadzam się z tym, że głośne rozmawianie o gwałtach niczemu nie szkodzi - więc nie ma powodu, by tą akcję atakować. To jak rozmawianie o raku piersi czy prostaty i ma charakter zwiększający świadomość społeczną o problemie - Wybranowski powinien się zreflektować.

                A wracając do początku mojego wywodu - ja rozumiem, że różne chamskie uwagi są niesmaczne, często obrzydliwe. Rozumiem, że wiele kobiet ich sobie nie życzy i mają rację. Ale nazywanie tego "przemocą" to już czysto feministyczna retoryka i próba poszerzania definicji przemocy (tu seksualnej) - zrównanie języka i słów z DZIAŁANIEM. A przecież w tym sensie "przemocy" doświadczają wszyscy, którzy zostali kiedykolwiek obrażeni albo poczuli się nieswojo z powodu niestosownego zachowania kogoś w otoczeniu; feministkom chodzi o zrobienie z siebie ofiary, bo ofiarom należy się specjalne traktowanie i wolność od "przemocy".

                Tymczasem zrównywanie chamstwa z przemocą seksualną jest rzeczą naprawdę obrzydliwą i bagatelizującą realną traumę gwałtu, molestowania. To jak używanie terminu "Holokaust" w odniesieniu do bójki w barze, w trakcie której ktoś został pobity. Ja mogę współczuć ofierze, ale nazywanie się ofiarą Holokaustu to nikczemność.

                W tym temacie trzeba naprawdę uważać, żeby nie popaść z jednej skrajności w drugą. Mizogini wykorzystują niestabilność feministek, żeby atakować kobiety, a feministki chamstwo mizoginów, żeby atakować mężczyzn. Nie ma zgody dla chamstwa i nie ma zgody dla równania PRZEMOCY ze złośliwymi albo obleśnymi uwagami, żartami.
                Dodaj odpowiedź 21 3
                  Odpowiedzi: 1
                • 20002 IP
                  Ja nie wiem o co chodzi, ale dlaczego dopiero teraz dra mordy jak juz jest po fakcie? Gdy oferowali im prace za d.pe to wyglada na to, ze wtedy bo "orajt"? Zalosne.
                  Dodaj odpowiedź 13 7
                    Odpowiedzi: 2
                  • fgrtyu IP
                    Pani Zofio, świetny tekst. Podzielam pani zdanie, że molestowanie seksualne to problem, który należy rozpatrywać ponad podziałami ideologicznymi. A krytykujących panów zachęcam do wyobrażenia sobie, że ofiarą molestowana może być także ich córka, wnuczka, żona albo matka. I może je to spotkać w biały dzień, w miejscu publicznym albo w pracy czy szkole, nawet wtedy kiedy nie zachowują się i nie są ubrane w tzw. wyzywający sposób.
                    Dodaj odpowiedź 11 10
                      Odpowiedzi: 0
                    • lalala IP
                      a ja wybrałem na żonę kobietę, która na pierwszym spotkaniu robiła wszystko, żeby jak najszybciej skonsumować sytuację w wiadomy sposób, w szczegóły nie będę wchodził. Okazała się wspaniałą kobietą i matką. Nie była to zresztą pierwsza kobieta, która użyła tego typu fortelu celem upolowania mężczyzny. Według mnie ten kij ma dwa końce i trzeba być niedoświadczonym życiowo, żeby tego nie wiedzieć. Oczywiście są też istotne różnice i niuanse. Świadomie pomijam uporczywe zaloty, przemoc wbrew woli, gwałt, gdyż tego się nie da ani usprawiedliwić ani nie potępić czy wreszcie nie ukarać. To są sytuacje realne i oczywiste. Chciałem tylko zwrócić uwagę na infantylizm tej akcji, to wszystko wygląda raczej na test rozchodzenia się hashtagu w internecie. Szwedzi, których trochę znam mówią najzupełniej serio, że u nich to kobiety inicjują relację. W związku z tym czy dotknięci tym nieszczęściem mężczyźni tam powinni się też ohasztagować?
                      Dodaj odpowiedź 9 4
                        Odpowiedzi: 1
                      • mocher IP
                        Taki tekst mogła napisać baba. Nie dama, ani nie kobieta. W jaki sposób objawienie światu, że się było ofiarą molestowania ma wpłynąć na potencjalnych molestujących wiedzą noże ci co kredkami zwalczają terrorystów
                        Dodaj odpowiedź 21 8
                          Odpowiedzi: 1
                        • Czas prawdy IP
                          Dziennikarko Magdziak, a moze redaktor Wojciech Wybranowski ocenil to nie odgornie, ale oddolnie? I co wtedy? Klapa! Zdaje sie, ze kazdy ma swoja wlasna ocene i ma prawo ja przedstawic, jak rozumie problem. A Pani zbiera patyczki pod budowe stosu, zeby spalic kogos, kto sie Pani nie podoba.
                          Dodaj odpowiedź 16 5
                            Odpowiedzi: 0
                          • Tomtom IP
                            O co chodzi feministkom to pokazała poslanka Schmidt nowoczesnie lecac na Madere.
                            Ale zgadzam sie, ze golodupiec nie ma prawa molestowac. Za to ktos, kto ma kase jak najbardziej.
                            Dodaj odpowiedź 22 8
                              Odpowiedzi: 0
                            • eddy1 IP
                              To co pisze ta pani jest żenujące. Wiele kobiet świadomie proponuje różne "usługi", żeby coś osiągnąć.
                              Po drugie, zgodnie z życzeniem tej pani, już od dawna nie wykazuję żadnych uwag (nawet jednoznacznych), gestów i zachowań wobec kobiet. Po prostu staram się traktować je bezosobowo, czyli tak jak każe gender. I okazuje się w większości przypadków, że to jest też źle.
                              Drogie panie, czy jakkolwiek chcecie być nazywane w ramach gender - zdecydujcie się czego chcecie.
                              Dodaj odpowiedź 22 9
                                Odpowiedzi: 0
                              • mrk__ IP
                                Proponuję pani wypić kubek melisy i ponownie, powoli i ze zrozumieniem, przeczytać komentarz red. Wybranowskiego.
                                Dodaj odpowiedź 21 8
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także