Strażnicy specpamięci

Strażnicy specpamięci

minister obrony narodowej siemoniak
minister obrony narodowej siemoniak
Dodano
Coraz wyraźniej widać, że jeśli ktoś prowadzi polityczne gry nad trumnami, to elity władzy III RP, które żegnając z honorami zbrodniarzy, pamięć o bohaterach cynicznie wypychają na margines świadomości Polaków.

Październik 2014 r., koszaliński cmentarz komunalny. Szpaler żałobników żegna płk. Wacława Krzyżanowskiego. Z pełnymi honorami – salwą i oficerską asystą, o którą zadbali żołnierze z 8. Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego. Wniosek o to złożyli w jednostce członkowie koła nr 6 Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, do którego pułkownik należał jako weteran walk pod Lenino.

Tego, że Krzyżanowski był po wojnie szczególnie gorliwym stalinowskim prokuratorem, wysyłającym „wrogów ludu” na śmierć, wniosek rzecz jasna nie zawierał. Szybko jednak wyszło na jaw, że pochowany z honorami człowiek to osoba, która osobiście za współpracę z podziemiem niepodległościowym żądała wyroku śmierci między innymi dla Danuty Siedzikówny ps. Inka, sanitariuszki wileńskiej brygady AK. (…)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 1/2015
Cały artykuł dostępny jest w 1/2015 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc

Czytaj także

 0

Czytaj także