Geniusz w służbie zła

Geniusz w służbie zła

Ferdinand Porsche prezentuje Adolfowi Hitlerowi model volkswagena
Ferdinand Porsche prezentuje Adolfowi Hitlerowi model volkswagena / Źródło: Deutsches Historischer Museum
Dodano 17
Ferdinand Porsche był znakomitym konstruktorem pojazdów. Jednak swój talent oddał w służbę Adolfowi Hitlerowi. "Porsche był ulubionym inżynierem wodza III Rzeszy" - mówi historyk motoryzacji Karl Ludvigsen w rozmowie z Piotrem Włoczykiem.

Sztandarowym projektem, który na życzenie Hitlera miał zrealizować Ferdinand Porsche był niewielki samochód, na tyle tani, aby kupić mógł go każdy Niemiec. Nie był to jednak pomysł Führera.

Koncepcja taniego „auta dla ludu” (niem. Volkswagen) to jeszcze wczesne lata 20. - mówi Ludvigsen. - Od zawsze robiono w Niemczech świetne luksusowe auta, ale z jakiegoś powodu nie powstała tam naprawdę tania i masowa konstrukcja. Oczywiście, produkowano w Niemczech tanie pojazdy, ale ciężko byłoby je nazwać autami z prawdziwego zdarzenia. Niemcy byli wtedy daleko w tyle za USA, jeżeli chodzi o liczbę aut na 100 mieszkańców. Również Francuzi wyprzedzali Niemców!

Porsche najął grupę Amerykanów niemieckiego pochodzenia, którzy pracowali wcześniej dla Forda. Mieli się zająć uruchomieniem masowej produkcji w fabryce Volkswagena w Wolfsburgu.

Hitler od początku był zainteresowany tym, żeby taki volkswagen można było łatwo przerobić na użytek wojskowy. Porsche nie zdążył uruchomić masowej produkcji aut osobowych, w III Rzeszy zajął się produkcją pojazdów dla wojska. Jednym z najbardziej zabójczych był niszczyciel czołgów nazwany jego imieniem.

Stosunek zniszczonych maszyn wroga do strat własnych wynosił u nich ok. 10:1 - wyjaśnia Ludvigsen. - Był to bez wątpienia najskuteczniejszy niszczyciel czołgów w czasie II wojny światowej. Sowieci tak się go bali, że od czasu bitwy na Łuku Kurskim każdy niemiecki niszczyciel czołgów nazywali właśnie „ferdinand”. Hitler był zafascynowany tą konstrukcją. Jej „ojcem” był oczywiście wybitny austriacki konstruktor Ferdinand Porsche.

Do pracy przy produkcji swoich pojazdów genialny konstruktor wykorzystywał robotników przymusowych, m.in. z Polski. „Tak, nie da się tego ukryć ani nie da się tego bronić” - zaznacza historyk.

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 2/2018
Cały wywiad dostępny jest w 2/2018 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ mba
 17
  • Zenek IP
    A Niemcom z czasów wojny nawyk został. Gazowanie ludzi i małp spalinami volksdojczwagena.
    Dodaj odpowiedź 5 3
      Odpowiedzi: 0
    • PolMo SA IP
      Flotylla samochodowa Biura Ochrony Rządu (nazwa BOR właśnie została zmieniona, ale o to pikuś):
      - BMW
      - Audi
      - Mercedes
      - VW Passat
      Same albo prawie same marki niemieckie! Może zatem ktoś decyzyjny słusznie uznał, iż generalnie auta te są jednak 'well designed, well engineered and carefully assembed'?

      PS Dawniej gdzieniegdzie trafiał się w BOR-ze jakiś Volvo albo Chrysler, lecz już wtedy takie pojazdy były w mniejszości. . .
      Dodaj odpowiedź 4 0
        Odpowiedzi: 0
      • Poeta IP
        Bez ciężarówek GM Hitler nie zająłby tak szybko Polski. A propos ciekawy temat dla Dorzeczy.pl emerytury w Szwajcarii minimalna 1000 a maksymalna.... 2000. Niezależnie ile się wpłacalo, nawet prezes czy prokuratur. To się nazywa sprawiedliwość społeczna. Czekamy na naprawdę dobrą zmianę.
        Dodaj odpowiedź 9 5
          Odpowiedzi: 0
        • stasiu IP
          Interesuję się historią broni pancernej od lat i żaden znawca nie nazwałby "Ferdynanda"/"Elefanta" "najskuteczniejszym niszczycielem czołgów II wojny światowej". Proporcje strat bojowych rzeczywiście mogą imponować, ale pojazd był drogi w produkcji , bardzo awaryjny i ogólnie bardzo uciążliwy w eksploatacji, dlatego też po wyprodukowaniu 90 egzemplarzy nie podjęto produkcji wielkoseryjnej, jedynie zmodernizowano egzemplarze ocalałe po bitwie pod Kurskiem. Kilka innych typów wozów bojowych było uzbrojonych w identyczne działo 88mm, być może dlatego w Armii Czerwonej i u sojuszników (np. LWP) potocznie nazywano Ferdynandami wszystkie typy ciężkich dział pancernych.
          Dodaj odpowiedź 9 0
            Odpowiedzi: 0
          • Juras IP
            A ja bym radzil przesledzic historie Polskiej inzynierii samochodowej w 2RP ... i zdziwko niektorych hapnie jak sie dowie ze "auto dla ludu " porsche , podiwanil wlasnie od Polaczkow ... !!! Tak ze z tym geniuszem bym nieprzesadzal !!!
            Dodaj odpowiedź 1 7
              Odpowiedzi: 1
            • Kredens IP
              Wszystkie pojazdy wojskowe Porsche były do luftu. Napęd spalinowo-elektryczny sprawdza się w lokomotywach a nie w czołgach.
              Dodaj odpowiedź 5 2
                Odpowiedzi: 1
              • qwerty IP
                Tytuł kompletnie od czapy, żeby nie powiedzieć bzdurny i po prostu kłamliwy.

                Komu miał Porsche oddać swój talent, jeśli nie Niemcom? Zwłaszcza w latach 20-tych i 30-tych, gdy Hitler nie zapowiadał się gorzej od obecnego np. Erdogana czy Putina (biorąc poprawkę, że czasy były inne, nie było informacji i komunikacji). Hitler był legalną władzą i pozornie demokratycznym rządem.

                Nawet w latach 40-tych propagandą dla ciemnego ludu przedstawiono czystki rasowe i wojnę jako słuszną i obronną. O obozach koncentracyjnych czy masowych zbrodniach na terenach okupowanych w samych Niemczech mało kto wiedział. A czasy też były inne, wszyscy mieli w pamięci I wojnę światową i miliony ofiar. Życie ludzkie wiele nie znaczyło. 90% Niemców nie postrzegało Hitlera jako zło. Tak samo jak Rosjanie Stalina. O tym wiemy dopiero z historii.
                Dodaj odpowiedź 18 2
                  Odpowiedzi: 1
                • A jednak! IP
                  Ale jaja - widzicie to co ja? Na pierwszym planie, z opaską "sud" na rękawie - obersturmfuehrer Stedtke z pierszego odcinka "Stawki większej niż zycie". A pod oknem w białym mundurze (ten przodem, nie profilem) - to przecież sturmbannfuehrer Wernitz z odcinka ostatniego. Nie do wiary.
                  Dodaj odpowiedź 10 0
                    Odpowiedzi: 2
                  • Chanuka IP
                    Był wielkim fanem i jednym z pionierów elektromobilności. Jakoś tak dziwnie wszyscy faszyści na przestrzeni dziejów się nią fascynują...
                    Dodaj odpowiedź 8 8
                      Odpowiedzi: 1

                    Czytaj także