Ostatnie dni polskiego Lwowa

Ostatnie dni polskiego Lwowa

Panorama Lwowa w czasie wojny
Panorama Lwowa w czasie wojny / Źródło: fot. NAC
Dodano 8
Polacy zostali zmuszeni do porzucenia miasta wiernego Rzeczypospolitej. Miało być bowiem nie tylko sowieckie, lecz także ukraińskie.

„W styczniu 1944 r. Armia Czerwona przekroczyła granicę ryską, do 17 września 1939 r. granicę między Rzecząpospolitą a Związkiem Sowieckim. Zanim zbliżyła się do Lwowa, sowieckie bombowce atakowały niejednokrotnie miasto, także podczas świąt Wielkiejnocy. Te naloty oraz zbliżanie się frontu wywoływało u części lwowskich Polaków chęć ucieczki. Pamiętali bowiem dobrze sowiecką okupację w latach 1939-41, terror NKWD, deportacje na Sybir i masowe mordy we lwowskich więzieniach na wieść o rozpoczynającej się wojnie z III Rzeszą. Wpływ na postawy Polaków we Lwowie miały też morderstwa dokonywane przez ukraińskich policjantów” - pisze Tomasz Stańczyk w najnowszym numerze „Historii Do Rzeczy”.

„Kazimierz Żygulski, członek lwowskiej Delegatury Rządu, wspominał: »Nie miałem złudzeń, że nasza propaganda przekona wszystkich. Wystarczyło przejść przez miasto i zobaczyć setki wyjeżdżających rodzin. […] Odżywały wspomnienia z lat 1939-41, zmieniał się nawet stosunek do Niemców, którzy teraz już nie tylko nawoływali do wyjazdu na zachód, lecz nawet, mimo potrzeb wojskowych, ułatwiali go, dawali transport, werbowali do pracy w niemieckim przemyśle w głębi Rzeszy« (…) Wiosną 1945 roku do Lwowa przyjechał Nikita Chruszczow. Był wściekły, gdy dowiedział się, że w mieście jest wciąż bardzo dużo Polaków. Aby zmusić ich do opuszczenia rodzinnego miasta, zagrożono im zakazem przebywania we Lwowie, odebraniem paszportu, przymusową pracą z dala od miasta. Żeby zmusić Polaków do wyjazdu, zwalniano ich także z pracy. W połowie 1945 r. było w mieście jeszcze ok. 85 tys. Polaków” - pisze Tomasz Stańczyk.

Jak wyglądało uderzenie w Kościół katolicki we Lwowie? Ilu Polaków pozostało we Lwowie po zakończeniu wysiedleń i jaki spotkał ich los?

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 7/2018
Cały artykuł dostępny jest w 7/2018 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ pwł
 8
  • Asterwin IP
    Na tak polskie bylo przeciez wszystko. Az dziw bierze ze nie krzyczymy ze Moskwa albo Berlin tez naleza do polski. Wojna daje i zabiera i gdyby wlosi tak krzyczeli jak polacy za swoim to jakby nie bylo cala zachodnia europa im sie dzisiaj nalezy bo to przeciez bylo panstwo zymskie. Turcji nie bylo by wogole bo istnieje przeciez dopiero 100 alt ale polska byla by od berlina do moskwy a polacy i tak bybyli nie zadowoleni i jak zawsze tylko marudzili.
    Dodaj odpowiedź 5 58
      Odpowiedzi: 2
    • Heidi IP
      To, co Ukraińcy zrobili z dziedzictwem Rzeczpospolitej, zrobią z kulturą i sztuką Europy dzikie ludy z Afryki, muzułmanie z Bliskiego Wschodu i muzułmanie z Azji.
      Dodaj odpowiedź 41 1
        Odpowiedzi: 0
      • o Lwowie IP
        Kiedys w Austrii rozmawialem z Czechami na ten temat historyczny, ci ludzie byli zdania, ze to byla kolejna gigantyczna sowiecka zbrodnia na Polsce i narodzie polskim, kiedy zabrano po 1945 roku RP te tereny razem ze Lwowem, Anglia domagala sie wtedy od Stalina granicy na wschod od Lwowa, co mnie przy tym jeszcze zdumialo to fakt, ze ci ludzie nie polskiego pochodzenia byli zdania, ze to byla tez wielka utrata zdobyczy cywilizacyjnych calego zachodnioslowianskiego Zachodu, bo dla nich Ukraina czy Sowjety to byla czy jest nadal obca kultura euroazjatycka. Ich zdaniem wszystko to co bylo czy nadal jest wartosciowe we Lwowie, to stworzyli albo Polacy albo Austriacy, i nawet tez Czsesi, a sami Ukraincy doprowadzili to miasto do tego oplakanego stanu, w ktorym ono sie dzisiaj znajduje. Kto jeszcze dzisiaj wie, ze Rota jest autorswa Marii Konoplickiej, Lwowianki i wielkiej polskiej patriotki. Mimo bardzo agresywnej sowjeckiej depolonizacji Lwowa, tam dalej zyje jakies 25 - 35 tysiecy ludzi polskiego pochodzenia.

        youtube
        http://www.lwow.com.pl/kurier-galicyjski/2018_12_304.pdf
        Dodaj odpowiedź 39 1
          Odpowiedzi: 1
        • Asior IP
          Miałem w szkole nauczyciela ze Lwowa. Mówił, że Sowieci zrzucali na Lwów bomby ciśnieniowe. Jak bomba taka wybuchała, to niszczyła w promieniu rażenia pęcherzyki płucne. Natomiast nie miała własności burzących. To tak dla ciekawości, że było wtedy coś takiego.
          Dodaj odpowiedź 38 2
            Odpowiedzi: 1

          Czytaj także