Czeka nas czas męczenników

Czeka nas czas męczenników

Dodano:   /  Zmieniono: 
Z Robertem Tekielim, konsultantem egzorcystów, publicystą i byłym okultystą rozmawia Maciej Pieczyński

Maciej Pieczyński: Przeszedł pan duchową podróż od New Age do chrześcijaństwa. Warto było zobaczyć, co jest po tamtej stronie, żeby dziś dawać świadectwo?

Robert Tekieli: Nie, nie było warto. Koszty takiej podróży są potworne. (…)

Podkreśla pan, że dalekowschodnie praktyki filozoficzne, takie jak joga, medytacja, są zagrożeniem duchowym dla chrześcijanina. Dlaczego więc nie szkodzą swoim rodzimym wyznawcom?

Chrześcijanom szkodzą praktyki pochodzące z innych religii. Buddystom buddyjskie praktyki nie szkodzą. Chrześcijanie, praktykując jogę, łamią pierwsze przykazanie. Joga to nie praktyka fizyczna, ale duchowa. Skuteczna, bo stosowana od 4 tys. lat. (…)

Zjawiska, które uważa pan za duchowe zagrożenia, nie tracą na popularności. jak odwrócić tę tendencję w skali nie tylko pojedynczych nawróceń, lecz także całej cywilizacji?

Musimy wymodlić nowych świętych: współczesnych Augustyna, Benedykta, Tomasza, Franciszka... To jest droga do rechrystianizacji Europy. Niestety, obawiam się, że czeka nas raczej czas męczenników za wiarę. 

fot. Marcin Łobaczewski/Forum    

Cały wywiad dostępny jest w 36/2015 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Autor: Maciej Pieczyński
 0
Czytaj także