Stronnicy Kopacz chcieli odejść z PO

Stronnicy Kopacz chcieli odejść z PO

Dodano
Grupa posłów Platformy negocjowała warunki przejścia do klubu parlamentarnego Nowoczesnej- dowiedział się tygodnik „Do Rzeczy”. Kamila Gasiuk-Pihowicz, rzeczniczka partii Petru przyznaje: - „Kilku posłów zadeklarowało dołączenie.”

Jak wynika z naszych ustaleń rozmowy dotyczące warunków zmiany barw klubowych przez grupę posłów Platformy Obywatelskiej rozpoczęły pod koniec listopada. Zainteresowanie przejściem do klubu Nowoczesnej było, według naszych informatorów nawet jedenastu posłów PO, głównie dotychczasowych stronników Ewy Kopacz. Ze strony Nowoczesnej negocjacje z nimi mieli prowadzić Ryszard Petru i jego zaufana współpracownica Kamila Gasiuk- Pihowicz, rzeczniczka Nowoczesnej. Pytana przez nas o to przyznaje, że negocjacje z posłami PO były.
- Kilku posłów, nie tylko z PO, zadeklarowało dołączenie do klubu Nowoczesna, kulis tych rozmów nie będziemy jednak zdradzać. - mówi „Do Rzeczy” poseł Kamila Gasiuk- Pihowicz.
Według jednak naszych ustaleń wśród posłów, którzy rozmawiali o transferze z PO do Nowoczesnej nie ma medialnych gwiazd Platformy. Najbardziej znanym wśród nich, a i tak trudno nazwać go politykiem pierwszoligowym jest jeden z obecnych wiceprzewodniczących klubu parlamentarnego PO. Nie podajemy jego nazwiska- bo nie udało nam się z nim w czwartek porozmawiać i poprosić o komentarz.
Inny z posłów PO, którego nazwisko nasi informatorzy wymienili wśród zainteresowanych transferem w nieoficjalnej rozmowie mówi, że „rozmowy były, ale na razie żadne konkrety nie padły”. Przyznaje, że wie o kilku innych parlamentarzystach PO, którzy z Nowoczesną też negocjowali.
- Było spore rozczarowanie tym co się działo tuż po wyborach. Ewa ogłosiła, że nie wystartuje na szefa klubu, wycofała się praktycznie z życia partii, tych, którzy ją popierali zaczęto traktować jak trędowatych – opowiada nasz rozmówca.
Pytany o konkrety dodaje, że tych, którzy byli kojarzeni z Kopacz zaczęto szykanować w PO – Na przykład odmawiano nam zgłoszenia na wiceprzewodniczących komisji sejmowych- opowiada nasz rozmówca. Dodaje, że sytuacja się- jak mówi – poprawiła dopiero w grudniu po tym jak Kopacz ponownie się politycznie uaktywniła.
Poseł Tomasz Nowak, wiceprzewodniczący i zarazem rzecznik dyscypliny w klubie Platformy Obywatelskiej w rozmowie z „Do Rzeczy” przekonuje, że żadnych odejść partyjnych kolegów się nie spodziewa
- Ja znam to środowisko, o którym pan mówi, to dobrzy posłowie, patrioci Platformy i nie sądzę by tego typy sytuacja, taka zmiana w partii miała wpływ na ich postawy.- przekonuje Nowak. Dodaje, że nie spotkał się z pogłoskami o planach odejścia posłów PO i, że jego zdaniem, takie plotki- o ile krążą- nie są prawdziwe, a Platforma jest „zdeterminowana by walczyć o wolność słowa i demokracje”
- Dzisiaj mamy do czynienia z trochę sztucznym medialnym pompowaniem Nowoczesnej w przekazach, ale to efekt nowości i niebawem minie, a nasza partia dalej będzie najsilniejszym ugrupowaniem na opozycji- mówi Nowak.
Nasze źródła mówią, że przynajmniej większość rozmów w sprawie ewentualnych transferów PO- Nowoczesna zawieszono krótko przed świętami. Po zmianie w partii związanej z wycofaniem się Tomasza Siemoniaka z kandydowania na szefa PO nie zostały wznowione.
Poseł Kamila Gasiuk- Pihowicz przekonuje jednak, że trwają. - To są rozmowy bardzo indywidualne, osobiste, nie grupowe, nazwałabym je wstępnymi- mówi.

Czytaj także

 0

Czytaj także