Karczewski o liście posłów ws. aborcji: Nacisk na TK był niepotrzebny

Karczewski o liście posłów ws. aborcji: Nacisk na TK był niepotrzebny

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 6
– Uważam, że ten nacisk na Trybunał Konstytucyjny, to było niepotrzebne. Mojego podpisu tam nie było. Trybunał jest niezależny i powinien działać w takim trybie, w jakim sobie zaplanuje – powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski w Radiu Zet.

Przypomnijmy, że siedemdziesięciu dziewięciu posłów, głównie z Prawa i Sprawiedliwości zwróciło się z apelem do prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej o natychmiastowe wyznaczenie terminu rozprawy ws. aborcji z powodu wad genetycznych. "Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem" - podkreślili.

Trybunał Konstytucyjny już ponad rok bada wniosek o stwierdzenie niezgodności z konstytucją tzw. przesłanki eugenicznej zawartej w ustawie antyaborcyjnej z 1993 roku. Skargę w tej sprawie złożył w październiku ub.r. poseł PiS Bartłomiej Wróblewski. Pod wnioskiem do TK podpisało się wówczas 107 posłów. TK nie jest jednak zobligowane żadnym terminem do rozpatrzenia tej sprawy.

"Po roku od złożenia wniosku wiadomo, że projekt orzeczenia w tej sprawie jest już gotowy. Brak wyznaczenia do tej pory terminu rozprawy, nie znajduje przekonującego, merytorycznego wytłumaczenia. Trudno dziwić się zatem spekulacjom medialnym, sugerującym, że rozpoznanie wniosku jest celowo przeciągane z powodów politycznych, tak, by doczekać końca obecnej kadencji Sejmu i - korzystając z zasady dyskontynuacji prac parlamentu - doprowadzić tę sprawę do umorzenia" – napisali posłowie.

Pod listem podpisali się m.in. Adam Andruszkiewicz, Tadeusz Cymański, Anna Sobecka, Bernadeta Krynicka, Anna Kwiecień, Paweł Lisiecki, Jan Mosiński, Tomasz Rzymkowski, czy Sylwester Chruszcz.

Czytaj także:
Posłowie napisali do prezes TK ws. aborcji. "Rozpoznanie wniosku jest celowo przeciągane"

Dziś o list został zapytany marszałek Senatu Stanisław Karczewskiego. Według niego, list był formą nacisku na Trybunał Konstytucyjny, co było niepotrzebne. – Mojego podpisu tam nie było. Trybunał jest niezależny i powinien działać w takim trybie, w jakim sobie zaplanuje – dodał.

 6
  • Andrzej z Balto IP
    Skąd tego Karczewskiego naczelnik państwa wziął? Chyba wystrugał go z banana, podobnie jak Adriana. Ciągle działa jak ostatnia pier. doła losu, często przeciw polskiej racji stanu, tak jak np. przeciw Polakom na Litwie, czy za banderowcami na Ukrainie. A teraz broni usuwanie ciąży. No, paranoja, na taczki pacana.
    Dodaj odpowiedź 3 2
      Odpowiedzi: 0
    • złoty środek IP
      Zawsze musi być złoty środek, całkowite zablokowanie aborcji będzie skutkowało scenariuszem irlandzkim w przyszłości.
      Obecny kompromis powinien zostać utrzymany i żadna opcja polityczna niepowinna w nim grzebać
      Dodaj odpowiedź 10 4
        Odpowiedzi: 0
      • Klemens IP
        PISchce robic za Biga
        Dodaj odpowiedź 11 4
          Odpowiedzi: 0
        • Mietek IP
          Przecież to oczywiste ze sprawa jest bardzo kontrowersyjna
          Wybór należy zostawić sumieniu każdego człowieka, - po to Bóg dał ludziom wolną wolę, a potem będzie sąd ostateczny.

          P.S.chciałby dożyć momentu kiedy rząd (obojętnie jakiego pochodzenia) nie będzie wtrącać się do tego kiedy chce zrobić zakupy lub ile aptek może działać w mojej okolicy.
          Dodaj odpowiedź 13 9
            Odpowiedzi: 0
          • ciekawy IP
            A przed rydzykiem gaciami trzęsiecie
            Dodaj odpowiedź 17 8
              Odpowiedzi: 0
            • JarosławK IP
              karciofskij, jesteś skończony
              Dodaj odpowiedź 14 5
                Odpowiedzi: 0

              Czytaj także