Imperium półksiężyca kontra Europa. Co dało przewagę chrześcijanom?

Imperium półksiężyca kontra Europa. Co dało przewagę chrześcijanom?

"Kolacja w pałacu na cześć ambasadora", obraz Jeaan Baptiste'a Vanmoura. Pierwsza połowa XVIII wieku. / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 3
Europejczycy wygrali kilkusetletnią wojnę z islamem, bo postawili na rozwiązania wolnościowe. Trudno też nie doceniać roli, jaką w tym procesie odgrywało silne zakorzenienie w chrześcijaństwie.

Historia starcia chrześcijańskiej cywilizacji europejskiej z islamskim imperium Osmanów jest z pewnością fascynująca. Podobnie jak i dzieje tego ostatniego. Azjatyckie plemie z okolic Merwu w dzisiejszym Turkmenistanie, wdarło się do Europy, zdobyło Konstantynopol, stworzyło sprawnie funkcjonujące państwo i przez setki lat zagrażało Europie, znacząco wpływając na jej dzieje.

Jednak kto sięgnie po książkę Colina Imbera, żeby znaleźć odpowiedź wyjaśniającą ten fenomen, licząc na błyskotliwe teorie i opowiedziane ze swadą historie o janczarach, nałożnicach z haremu i potężnych sułtankach, pewnie poczuje się zawiedziony. Książka zawiera solidną porcję wiedzy, uporządkowaną wg głównych zagadnień, dotyczących osmańskiej państwowości, jak dynastia, prawo, podatki, armia czy flota. Całość poprzedzona jest chronologicznie ułożonym wstępem historycznym, pełnym dat, wydarzeń, imion, nazw. Czytelnikowi nieobeznanemu chociaż trochę z historią osmańskiego imperium łatwo się będzie zgubić w tym gąszczu. Podobnie jest z wyjaśnianiem zawiłości prawa, obowiązującego w imperium, czy też skomplikowanym systemem podatkowym. Nieco ciekawiej – przynajmniej dla zainteresowanych historią wojskowości - przedstawiają się rozdziały dotyczące organizacji armii i floty. W istocie jest to praca naukowa, w oryginale nosząca podtytuł „Struktura władzy” i o tym rzeczywiście traktuje.

Nagrodą dla czytelnika, który przebrnie przez książkę, mogą być ciekawe konstatacje jakie przychodzą na myśl przy porównywaniu instytucji osmańskich z rozwiązaniami przyjętymi w Europie. Turcy - mimo nieustannego konfliktu - naśladowali je, przekształcali, mieszali z własnymi, uczynili podstawami funkcjonowania państwa za Atatürka, a ostatnio od nich odchodzą.

Czytaj także:
Śmierć Jagiellona w rzezi pod Mohaczem. Koniec potęgi dynastii

Do czasu wypracowania skutecznych zasad dziedziczenia władzy, utrapieniem europejskich dworów prowadzącym do rozbicia dzielnicowego była mnogość pretendentów do tronu. W imperium osmańskim problem (potęgowany istnieniem haremu) rozwiązano prosto, w pewnym okresie uśmiercając dziedziców - synów i braci panującego sułtana. Mordy te były usprawiedliwiane fatwami wydawanymi przez głównego muftiego „dla dobra państwa”. Owa uległość muzułmańskich duchownych wobec woli sułtana – od XVI w. również formalnego zwierzchnika całego Islamu – jest drugim charakterystycznym rysem osmańskiego władztwa. Jakże inaczej wyglądało to w Europie z jej wojnami cesarstwa z papiestwem.

Osmańska struktura władzy była ściśle schierarchizowana i podporządkowana jednej osobie - sułtanowi, w sposób niespotykany w najsilniejszych nawet europejskich monarchiach. System społeczny prawie całkowicie pozbawiony był elementów korporacyjnych. Jedynymi sposobami na awans i karierę była rodzinna protekcja albo zasługi wojenne. Jednocześnie w system wmontowane były bezpieczniki, które pozwalały mu trwać i hamowały absolutną władzę sułtana. Przede wszystkim był to korpus janczarów. Pozbawieni więzów rodzinnych stanowili przeciwwagę dla możnych rodów. Podobnie zamknięte w haremie kobiety miały często duży wpływ na decyzje polityczne, podejmowane przez władcę.


Z biegiem czasu coraz bardziej izolujący się od społeczeństwa sułtani ulegali podszeptom muftich, eunuchów, służących a nawet golibrodów. Ciągłość władzy zapewniały zaś sprawnie działające kancelarie i sądy. Był to więc w istocie ustrój będący zlepkiem elementów struktury plemiennej, islamskiego prawodawstwa i zwyczajów oraz instytucji przejętych z Europy Zachodniej i Bizancjum.

System działał, dopóki nie napotkał barier nie do pokonania. Potęga państwa mogła być utrzymana jedynie dzięki ciągłym podbojom, zapewniającym dopływ dóbr do nieefektywnej gospodarki i awans społeczny w klanowym społeczeństwie. Rzemieślnicy z Europy produkowali
dla Osmanów działa czy okręty, opłacani pieniędzmi z podatków, bezlitośnie ściąganych z poddanych i łupami wojennymi. Wzięci w jasyr chrześcijanie zasilali szeregi janczarów albo niewolników dostarczając żołnierzy i taniej siły roboczej. Jednak skostniały ustrój nie był w stanie dorównać rozwijającym się coraz szybciej państwom Europy Zachodniej. Turcy ze swoją tradycyjną jazdą nie byli w stanie mierzyć się z europejską zaciężną piechotą, masowo wyposażoną w broń palną. Podobnie było na morzu. Sułtańskie próby administracyjnego nakazywania modernizacji oczywiście paliły na panewce. Z kolei brak nowych podbojów powodował kurczenie się dochodów, przede wszystkim właśnie na modernizację.

Europejczycy wygrali kilkusetletnią wojnę z islamem, bo postawili na rozwiązania wolnościowe, sprzyjające tworzeniu efektywnych i mających pozytywny modernizacyjny potencjał stosunków społecznych. Trudno też nie doceniać roli, jaką w tym procesie odgrywało silne zakorzenienie w chrześcijaństwie. Turcja w końcu stała się „chorym człowiekiem Europy”, przegrywając kolejne wojny i ustępując nawet ciemiężonym przez wieki narodom bałkańskim.

Dzisiaj, po - zdaje się - zakończonym eksperymencie z totalną europeizacją tureckiego państwa, do głosu dochodzą neoosmanie, z chęcią patrząc na ponowne objęcie przywództwa w islamie. Ten z kolei - w laicyzującym się ponoć świecie - ma się zaskakująco dobrze. Tymczasem dzisiaj to Europa coraz bardziej przypomina chorego człowieka, nieskutecznie leczonego przez zideologizowanych doradców, przypominających nieraz sułtańskich golibrodów. Czas pokaże, kto wyjdzie z tej rywalizacji zwycięsko.


Colin Imber "Imperium Osmańskie 1300 – 1650". Wydawnictwo Astra 2018

/ pwł

Czytaj także

 3
  • xxxxxxx IP
    To nie wolność pokonała islam ale siła militarna, klęska w I wojnie światowej. Lepiej spytać dlaczego Brytole w 1878 zablokowali starania Rosji aby odzyskać Konstantynopol, czemu w 1921 zablokowali starania Greków o utrzymanie Konstantynopola odcinając pomoc albo kto przyczynił się do klęski planów Jana Sobieskiego podczas jego walk z Turcją czy nie Francja i Anglia, a kto wystawił Władysława Warneńczyka na samotną walkę, kto nie udzielił pomocy, czy nie ówczesne potęgi zachodu
    Dodaj odpowiedź 11 0
      Odpowiedzi: 0
    • xxxxxxx IP
      Korporatokracja ma się świetnie, ukryta dyktatura gdzie oligarchowie z koncernów za pomocą finansów kontrolują polityków,korporatokracja+kleptokracja+technokracja+biurokracja+"wolne wybory" i mamy przepis na ukrytą dyktaturę XXI wieku
      Dodaj odpowiedź 7 0
        Odpowiedzi: 0
      • Jeszcze więcej historii IP
        Chrześcijaństwo to faktycznie wolność, wbrew temu, co niektórzy opowiadają. Żadna dyktatura nie ma przyszłości, bo niewola nie ma przyszłości.
        Dodaj odpowiedź 17 4
          Odpowiedzi: 0

        Czytaj także