Tajemniczy płot na granicy z Polską

Tajemniczy płot na granicy z Polską

Dodano
Od środy media donoszą o zasiekach powstających na granicy z Obwodem Kaliningradzkim. Płot i zwoje drutu kolczastego Rosjanie zwożą od lipca, kiedy strona polska zawiesiła mały ruch graniczny. Dlaczego?

Decyzję o zawieszeniu od 4 lipca przepisów międzyrządowych umów o małym ruchu granicznym z Ukrainą i Federacją Rosyjską Polska podjęła w związku ze szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży. Jednak po zakończeniu ŚDM mały ruch graniczny wznowiono jedynie na granicy z Ukrainą, podczas gdy sytuacja na przejściach granicznych z Obwodem Kaliningradzkim pozostała bez zmian. Utrzymanie zawieszenia małego ruchu granicznego z Rosją polski rząd tłumaczy kwestiami bezpieczeństwa oraz działalnością przestępczą, głównie przemytem papierosów i paliwa.

Czy powstający na granicy z Obwodem Kaliningradzkim tajemniczy płot to reakcja na decyzje strony polskiej? Takiego scenariusza nie można oczywiście wykluczyć, choć Straż Graniczna nie wydała w tej sprawie żadnego oficjalnego komunikatu. Być może Rosjanie przeprowadzają jedynie rutynowe prace konserwatorskie, mające na celu odnowienie systemu zabezpieczenia granicy. Jednak ze względu na napiętą sytuację międzynarodową i konflikt na Ukrainie, każda informacja o umocnieniu granicy po stronie rosyjskiej może budzić uzasadnione obawy.

Piszą do premier

Utrzymanie przez polski rząd zawieszenia małego ruchu granicznego wywołało protesty wśród mieszkańców przygranicznych terenów Warmii i Mazur oraz lokalnych samorządowców. Powstał nawet Komitet Przywrócenia Małego Ruchu Granicznego, a jego działacze rozpoczęli już zbiórkę podpisów pod petycją, która trafi na biurko premier Beaty Szydło. Postulaty komitetu poparł m.in. Jacek Protas, były marszałek województwa warmińsko-mazurskiego, obecnie poseł PO.

Wjazd i wyjazd z terytorium Obwodu Kaliningradzkiego w ramach małego ruchu granicznego jest możliwy wyłącznie przez lądowe przejścia graniczne. Umowa między Polską a Rosją, która obowiązywała od lipca 2012 r., ułatwiała regularne przekraczanie granicy mieszkańcom województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Polacy jeździli do Rosji przede wszystkim po tańsze paliwo, a Rosjanie zaopatrywali się po polskiej stronie w odzież i artykuły spożywcze. Zezwolenie w ramach małego ruchu granicznego nie uprawnia do przebywania w innych częściach Rosji ani podejmowania tam pracy lub działalności gospodarczej.

dmc

Fot. Wikimedia/Olos88/CC0 1.0

/ atr

Czytaj także

 0

Czytaj także