Uczniowie na „500+”

Uczniowie na „500+”

Dodano
Rządowy program przyniesie jeszcze jeden efekt, którego nikt nie zauważył. Uczniowie z uboższych rodzin mają szansę osiągać lepsze wyniki w szkołach i zdobywać wyższe poziomy edukacji niż do tej pory

Uruchomiony w kwietniu program „Rodzina 500+” zgodnie z planami rządu miał być programem prorodzinnym, dzięki któremu w Polsce urodzi się więcej dzieci. Zupełnie przewrotnie to akurat jeden z jego aspektów, w który można wątpić. Natomiast po wprowadzeniu tego rozwiązania ujawniło się kilka jego zalet, których PiS może nawet nie planował. Wszyscy dostrzegli już, że dodatkowe pieniądze dla rodzin pobudzają gospodarkę. Ro- śnie też presja na pracodawców, którzy oferowali kobietom uwłaczająco niskie płace. Jeden pozytywny aspekt „Rodziny 500+” pozostał jednak niezauważony – ten edukacyjny.

Przeciwnicy programu widzą w nim samo zło. Głównie obawiają się, że pieniądze zostaną przepite przez patologicznych rodziców (bo bieda kojarzy im się wyłącznie z patologią). Jednym z innych często powtarzanych zarzutów jest domniemanie, że rodziny nieroztropnie zaplanują wydatki. Rozpisywano się nawet o tym, że Polacy zaczęli kupować auta na kredyt dzięki „Rodzinie 500+”. Zupełnie rozmija się to z planami rodzin, które skorzystają z programu. (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 35/2016
Cały artykuł dostępny jest w 35/2016 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także