Francja: Pożar w katedrze Notre Dame

Francja: Pożar w katedrze Notre Dame

Pożar w katedrze Notre Dame
Pożar w katedrze Notre Dame / Źródło: PAP/EPA / IAN LANGSDON
Dodano 528
W paryskiej katedrze Notre Dame pojawił się ogień. Na zdjęciach zamieszczanych w mediach społecznościowych widać kłęby dymu. Na ziemię runęła już iglica świątyni.

Według strażaków pożar w Notre Dame może mieć związek z prowadzonymi od kilku dni pracami remontowymi.

"Podobnie jak wszyscy moi rodacy dziś wieczorem jestem smutny, widząc jak pali się część nas wszystkich" – napisał na Twitterze prezydent Francji Emmanuel Macron, który jedzie na miejsce tragedii. Wcześniej Pałac Elizejski odwołał jego orędzie do narodu, które miał dzisiaj wygłosić.

Katedra Notre Dame to jeden z najbardziej znanych symboli francuskiej stolicy i jednocześnie jedna z najbardziej znanych katedr na świecie. Budowa świątyni trwała ponad 180 lat (1163-1345). Rocznie zwiedza ją 14 mln turystów.

Czytaj także:
Pożar w katedrze Notre Dame. Prezydent Francji zabrał głos

Czytaj także

 528
  • rzepa IP
    ARABY pala PARYZ a ten debil makaron rżnie GLUPA obok swojej babci
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • Waldi IP
      Ten pożar Katedry Notre Dame w Paryżu nadal jest dla mnie czymś nie do pojęcia i czymś co myślałem że nigdy nie będzie miało miejsca.
      To było straszne nawet za pośrednictwem mediów widzieć jak Katedra Notre Dame w Paryżu płonie a co dopiero myślę będąc tam na miejscu.
      łączę się w rozpaczy z Francuzami ale i nie tylko dla których katedra Notre Dame była i jest czymś ważnym.
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • Bibia IP
        DZIEŃ

        Podstawowa jednostka czasu wprowadzona przez Jahwe już pierwszego „dnia” okresu, w którym Ziemia była przygotowywana dla ludzkości. Rozproszone światło zapewne przeniknęło wtedy chmury, które spowijały naszą planetę, krążącą wokół Słońca i obracającą się wokół własnej osi; dzięki temu na jej powierzchni po raz pierwszy nastały dzień oraz noc. „Bóg oddzielił światło od ciemności. I Bóg zaczął nazywać światło Dniem, ciemność zaś nazwał Nocą” (Rdz 1:4, 5). „Dzień” oznacza tutaj okres światła dziennego będący przeciwieństwem nocnych ciemności, ale w dalszej części sprawozdania biblijnego słowo to odnosi się też do innych odcinków czasu o różnej długości. Zarówno w Pismach Hebrajskich, jak i w Greckich wyraz „dzień” (hebr. jom; gr. heméra) jest używany w znaczeniu nie tylko dosłownym, lecz także przenośnym, a nawet symbolicznym.

        Zasadniczą jednostką czasu jest dzień kalendarzowy, czyli doba słoneczna — czas pomiędzy dwoma kolejnymi przejściami Słońca nad tym samym południkiem, określającymi pełny obrót Ziemi dookoła własnej osi. Jednakże w czasach biblijnych dzień wyznaczano na inne sposoby.

        Dzień Hebrajczyków rozpoczynał się wieczorem, po zachodzie słońca, a kończył nazajutrz o tej samej porze. Trwał zatem od jednego wieczora do drugiego. „Od wieczora do wieczora macie obchodzić wasz sabat” (Kpł 23:32). Było to odzwierciedleniem Bożych dni stwarzania, na co wskazują słowa z Rodzaju 1:5: „Nastał wieczór i nastał ranek — dzień pierwszy” (por. Dn 8:14).

        Od wieczora do wieczora liczyli dzień nie tylko Hebrajczycy, lecz także Fenicjanie, Numidowie i Ateńczycy. Z kolei u Babilończyków doba zaczynała się i kończyła o wschodzie słońca, a u Egipcjan i Rzymian — o północy (podobnie jak to jest w świecie współczesnym).

        Chociaż Hebrajczycy oficjalnie rozpoczynali dzień wieczorem, niekiedy wyrażali się tak, jak gdyby zaczynał się rankiem. Na przykład w Kapłańskiej 7:15 powiedziano: „Mięso dziękczynnej ofiary jego ofiar współuczestnictwa ma być zjedzone w dniu, w którym złoży on dar ofiarny. Nie może z niej nic zostawić do rana”. Niewątpliwie chodziło po prostu o podkreślenie, że nie wolno niczego przechowywać przez noc.

        Jak wynika z relacji o stwarzaniu, dniem nazywany jest też okres światła dziennego (Rdz 1:5; 8:22). W Biblii dzieli się go na naturalne części: świt, kiedy jest jeszcze ciemno, lecz już się rozwidnia (1Sm 30:17; Ps 119:147), brzask i wschód słońca (Hi 3:9), ranek (Rdz 24:54), południe (Pwt 28:29; 1Kl 18:27; Iz 16:3; Dz 22:6), pora wieczorna, gdy zachodzi słońce (Rdz 15:12; Joz 8:29), oraz zmrok poprzedzający zapadnięcie ciemności (2Kl 7:5, 7). Izraelitom dobrze znane były też pory, w których kapłani składali określone ofiary lub palili kadzidło (1Kl 18:29, 36; Łk 1:10).

        O jaką porę chodzi w wyrażeniu „między dwoma wieczorami”?

        Według Pisma Świętego baranek paschalny miał być zarżnięty w dniu 14 Nisan „między dwoma wieczorami” (Wj 12:6). Wprawdzie niektórzy komentatorzy tradycji żydowskiej sugerują, że chodziło o czas od południa (kiedy słońce zaczyna się zniżać) aż do zachodu, ale poprawniejsze jest raczej rozumowanie, iż pierwszy wieczór to chwila, gdy słońce chowa się za horyzont, a drugi — gdy kończy się zmierzch i zapada ciemność (Pwt 16:6; Ps 104:19, 20). Taki pogląd wyznawał hiszpański rabin Aben Ezra (1092-1167 n.e.), podobnie jak Samarytanie oraz karaimi. Zgadzają się z tym tacy uczeni jak Michaelis, Rosenmüller, Gesenius, Maurer, Kalisch, Knobel i Keil.

        Nic nie wskazuje na to, żeby przed niewolą babilońską Hebrajczycy dzielili dzień na godziny. Słowo „godzina”, którego Biblia gdańska używa w Daniela 3:6, 15; 4:19, 33; 5:5, jest odpowiednikiem aramejskiego szaʽáh (dosł. „spojrzenie”), tłumaczonego trafniej na „chwila”. Jednakże w okresie powygnaniowym Żydzi przyswoili sobie zwyczaj posługiwania się godzinami. „Cień stopni”, wspomniany w Izajasza 38:8 i 2 Królów 20:8-11, najprawdopodobniej nawiązuje do rodzaju zegara słonecznego, w którym cień przesuwał się po stopniach jakichś schodów (zob. SŁOŃCE [Cofnięcie się cienia o dziesięć stopni]).

        Starożytni Babilończycy posługiwali się systemem sześćdziesiątkowym. To właśnie od nich pochodzi nasza rachuba czasu, według której doba jest podzielona na 24 godziny, godzina ma 60 minut, a każda z nich 60 sekund.

        W okresie ziemskiej służby Jezusa dzień zwykle dzielono już na godziny. Dlatego w Jana 11:9 Jezus zapytał: „Czyż nie ma dwunastu godzin światła dziennego?” Liczono je na ogół od wschodu do zachodu słońca, tzn. od ok. szóstej rano do szóstej wieczór. A zatem „godzina trzecia” odpowiadała w przybliżeniu dziewiątej rano; o tej właśnie porze w dniu Pięćdziesiątnicy został wylany duch święty (Mt 20:3; Dz 2:15). Gdy znużony wędrówką Jezus siedział przy źródle Jakuba, była mniej więcej „godzina szósta”, czyli południe; później o tym samym czasie przebywający w Joppie Piotr bardzo zgłodniał (Jn 4:6; Dz 10:9, 10). Również ok. południa „całą krainę” ogarnęła ciemność trwająca aż do „godziny dziewiątej” — trzeciej po południu — kiedy to Jezus wydał ostatnie tchnienie na palu męki (Mt 27:45, 46; Łk 23:44, 46). „Godzina dziewiąta” była też nazywana „godziną modlitwy” (Dz 3:1; 10:3, 4, 30). „Godzina siódma” przypadała mniej więcej na pierwszą po południu, a „godzina jedenasta” na piątą po południu (Jn 4:52; Mt 20:6-12). Noc także dzielono na godziny (Dz 23:23; zob. NOC).

        „Dzień” i „noc” oznaczały nieraz dla Hebrajczyków tylko część doby. Na przykład w 1 Królów 12:5, 12 Rechoboam prosi Jeroboama i Izraelitów, żeby odeszli „na trzy dni”, a potem wrócili. Nie miał na myśli trzech pełnych dób, lecz tylko część dnia pierwszego, cały drugi i część trzeciego, na co wskazuje okoliczność, że lud powrócił „trzeciego dnia”. Tak samo należy rozumieć wyrażenie „trzy dni i trzy noce” użyte w Mateusza 12:40 w odniesieniu do pobytu Jezusa w Szeolu. Jak wynika ze sprawozdania biblijnego, Jezus został wskrzeszony „trzeciego dnia”. Kapłani żydowscy właśnie tak pojmowali jego słowa, gdyż chcąc zapobiec temu zmartwychwstaniu, przytoczyli wypowiedź Jezusa: „Po trzech dniach zostanę wskrzeszony”, po czym prosili Piłata, żeby rozkazał „zabezpieczyć grób aż do trzeciego dnia” (Mt 27:62-66; 28:1-6; zob. inne przykłady: Rdz 42:17, 18; Est 4:16; 5:1).

        Hebrajczycy nie mieli osobnych nazw dla dni tygodnia — z wyjątkiem siódmego, czyli sabatu (zob. SABAT). Mówiąc o innych dniach, używali odpowiedniej liczby porządkowej. Za czasów Jezusa i apostołów dzień poprzedzający sabat zwano Przygotowaniem (Mt 28:1; Mk 15:42; Jn 19:31; Dz 20:7; zob. PRZYGOTOWANIE; TYDZIEŃ). Zwyczaj nadawania dniom nazw od planet lub innych ciał niebieskich miał korzenie pogańskie. Rzymianie nazwali poszczególne dni tygodnia na cześć Słońca, Księżyca, Marsa, Merkurego, Jowisza, Wenus i Saturna, a w północnej Europie cztery z nich zmieniono później na nazwy pochodzące od germańskich odpowiedników rzymskich bóstw.

        Słowo „dzień” bywało używane jako miara odległości, np. w wyrażeniu „dzień drogi” (Lb 11:31; zob. MIARY I WAGI).

        W proroctwach dzień niekiedy wyobraża jeden rok. Świadczy o tym Ezechiela 4:6: „Za drugim razem połóż się na prawym boku i przez czterdzieści dni masz nosić przewinienie domu judzkiego. Dzień za rok, dałem ci dzień za rok” (zob. też Lb 14:34).

        W różnych proroctwach występują określone liczby dni, jak choćby: trzy i pół dnia (Obj 11:9), 10 dni (Obj 2:10), 40 dni (Eze 4:6), 390 dni (Eze 4:5), 1260 dni (Obj 11:3; 12:6), 1290 dni (Dn 12:11), 1335 dni (Dn 12:12) oraz 2300 dni (Dn 8:14).

        Słowo „dni” może się odnosić do okresu życia danej osoby, np. gdy mowa o „dniach Noego” czy „dniach Lota” (Łk 17:26-30; Iz 1:1).

        Wyraz „dzień” ma bardziej pojemne, przenośne znaczenie również w takich sformułowaniach, jak: „dzień, w którym Bóg stworzył Adama” (Rdz 5:1), „dzień Jehowy” (Sof 1:7), „dzień strasznego gniewu” (Sof 1:15), „dzień wybawienia” (2Ko 6:2), „dzień sądu” (2Pt 3:7) czy „wielki dzień Boga Wszechmocnego” (Obj 16:14).

        Dobitną ilustracją przenośnego użycia słowa „dzień” w znaczeniu jednostki czasu o różnej długości jest relacja o stwarzaniu zawarta w Księdze Rodzaju. Opisano tam tydzień składający się z sześciu dni stwarzania oraz siódmego dnia odpoczynku. Ów tydzień działalności stwórczej znalazł swój miniaturowy odpowiednik w Prawie nadanym Żydom przez Boga (Wj 20:8-11). Biblijny opis sześciu kolejnych dni stwarzania kończy się słowami: „I nastał wieczór, i nastał ranek — dzień pierwszy [drugi, trzeci, czwarty, piąty i szósty]” (Rdz 1:5, 8, 13, 19, 23, 31). Siódmy dzień nie został jednak tak podsumowany, co świadczy o tym, iż ów okres, w którym Bóg odpoczywa od dzieł stwórczych w odniesieniu do Ziemi, wówczas się nie zakończył. W Hebrajczyków 4:1-10 apostoł Paweł wskazał, że Boży dzień odpoczynku trwał jeszcze w jego czasach, a było to ponad 4000 lat po rozpoczęciu się owego siódmego dnia. Jak stąd wynika, każdy z dni stwarzania, czyli okresów działalności stwórczej, trwał co najmniej tysiące lat. W dziele A Religious Encyclopædia (red. P. Schaff, 1894, t. I, s. 613) powiedziano: „Dni stwarzania były okresami, fazami procesu twórczego, a nie dobami 24-godzinnymi”.

        Wszystkich sześć odcinków czasu poświęconych na przygotowanie planety Ziemi i zwanych „dniami” stwarzania zostało też objętych jednym ogólnym określeniem „dzień”; w Rodzaju 2:4 podano: „Oto dzieje niebios i ziemi w czasie ich stwarzania, w dniu, w którym Jehowa Bóg uczynił ziemię i niebo”.

        Sytuacji człowieka nie da się porównać z pozycją Stwórcy — nie mieszka On przecież w naszym Układzie Słonecznym i nie musi zważać na obserwowane w nim cykle astronomiczne. O Bogu, istniejącym od czasu niezmierzonego po czas niezmierzony, psalmista powiedział: „Bo tysiąc lat jest w twoich oczach zaledwie jak dzień wczorajszy, który przeminął, i jak straż w nocy” (Ps 90:2, 4). Podobnie apostoł Piotr napisał, iż „u Jahwe jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat — jak jeden dzień” (2Pt 3:8). Dla ludzi 1000 lat to 365 242 osobne dni i noce, ale dla Stwórcy może to być po prostu jeden nieprzerwany odcinek czasu, w którym podejmuje jakąś celową działalność i doprowadza ją do szczęśliwego końca, tak jak człowiek zaczyna pracę rankiem, a kończy ją u schyłku dnia.

        Jahwe jest Stwórcą naszego wszechświata, w którym czas, przestrzeń, ruch, masa i energia są ze sobą ściśle powiązane. Panuje nad nimi wszystkimi według własnej woli, a czas realizacji swego zamierzenia wobec ziemskich stworzeń określa z dokładnością do ‛dnia i godziny’ (Mt 24:36; Gal 4:4). Wyznaczonych zaś przez siebie terminów dotrzymuje z niedościgłą punktualnością
        Dodaj odpowiedź 0 5
          Odpowiedzi: 0
        • heil liberal IP
          Albowiem wielu przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Jam jest Chrystus, i wielu zwiodą.
          24:6
          Potem usłyszycie o wojnach i wieści wojenne. Baczcie, abyście się nie trwożyli, bo musi się to stać, ale to jeszcze nie koniec.
          24:7
          Powstanie bowiem naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu, i będzie głód, i mór, a miejscami trzęsienia ziemi.
          24:8
          Ale to wszystko dopiero początek boleści.
          24:9
          Wtedy wydawać was będą na udrękę i zabijać was będą, i wszystkie narody pałać będą nienawiścią do was dla imienia mego.
          24:10
          I wówczas wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem nienawidzić.
          24:11
          I powstanie wielu fałszywych proroków, i zwiodą wielu.
          24:12
          A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie.
          24:13
          A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.
          24:14
          I będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec.
          24:15
          Gdy więc ujrzycie na miejscu świętym ohydę spustoszenia, którą przepowiedział prorok Daniel - kto czyta, niech uważa -
          24:16
          Wtedy ci, co są w Judei, niech uciekają w góry;
          24:17
          Kto jest na dachu, niech nie schodzi, aby co wziąć z domu swego;
          24:18
          A kto jest na roli, niech nie wraca, by zabrać swój płaszcz.
          24:19
          Biada też kobietom brzemiennym i karmiącym w owych dniach.
          24:20
          Módlcie się tylko, aby ucieczka wasza nie wypadła zimą albo w sabat.
          24:21
          Wtedy bowiem nastanie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie.
          24:22
          A gdyby nie były skrócone owe dni, nie ocalałaby żadna istota, lecz ze względu na wybranych będą skrócone owe dni.
          24:23
          Gdyby wam wtedy kto powiedział: Oto tu jest Chrystus albo tam, nie wierzcie.
          24:24
          Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych.
          24:25
          Oto przepowiedziałem wam.
          24:26
          Gdyby więc wam powiedzieli: Oto jest na pustyni - nie wychodźcie; oto jest w kryjówce - nie wierzcie.
          24:27
          Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego,
          24:28
          Bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy.
          O końcu świata
          24:29
          A zaraz po udręce owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie zajaśnieje swoim blaskiem, i gwiazdy spadać będą z nieba, i moce niebieskie będą poruszone.
          24:30
          I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy biadać będą wszystkie plemiona ziemi, i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą,
          24:31
          I pośle aniołów swoich z wielką trąbą, i zgromadzą wybranych jego z czterech stron świata z jednego krańca nieba aż po drugi.
          Wezwanie do czujności
          24:32
          A od figowego drzewa uczcie się podobieństwa: Gdy gałąź jego już mięknie i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato.
          24:33
          Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, tuż u drzwi.
          24:34
          Zaprawdę powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.
          24:35
          Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.
          24:36
          A o tym dniu i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec.
          24:37
          Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego.
          24:38
          Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki,
          24:39
          I nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego.
          24:40
          Wtedy dwóch będzie na roli, jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony.
          24:41
          Dwie mleć będą na żarnach, jedna będzie wzięta, a druga zostawiona.
          24:42
          Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie.
          24:43
          A to zważcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której porze złodziej przyjdzie, czuwałby i nie pozwoliłby podkopać domu swego.
          24:44
          Dlatego i wy bądźcie gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie.
          Podobieństwo o wiernym i niewiernym słudze
          24:45
          Kto więc jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan postawił nad czeladzią swoją, aby im dawał pokarm o właściwej porze?
          24:46
          Szczęśliwy ów sługa, którego pan jego, gdy przyjdzie, zastanie tak czyniącego.
          24:47
          Zaprawdę powiadam wam, że postawi go nad całym mieniem swoim.
          24:48
          Jeśliby zaś ów zły sługa rzekł w sercu swoim: Pan mój zwleka z przyjściem,
          24:49
          I zacząłby bić współsługi swoje, jeść i pić z pijakami,
          24:50
          Przyjdzie pan sługi owego w dniu, w którym tego nie oczekuje, i o godzinie, której nie zna.
          24:51
          I usunie go, i wyznaczy mu los z obłudnikami; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
          Dodaj odpowiedź 1 5
            Odpowiedzi: 0
          • Prawda IP
            Pewnego razu uczniowie Jezusa spytali go o „zakończenie systemu rzeczy” (Mateusza 24:3). Jezus powiedział wtedy, że będzie to okres, w którym „powstanie (...) naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim”. Następnie zaznaczył: „Wszystko to jest początkiem dręczących boleści” (Mateusza 24:7, 8). Ten sam okres apostoł Paweł nazwał „dniami ostatnimi” i podkreślił, że będą to „krytyczne czasy trudne do zniesienia” (2 Tymoteusza 3:1). Czy nie wydaje ci się, że te prorocze zapowiedzi pasują do dzisiejszych wydarzeń?

            Dlaczego te czasy miały być tak trudne? Wyjaśnił to apostoł Jan. Wskazał na krótki okres, w którym Szatan i demony będą ‛mieć mało czasu’, a ich działalność zostanie ograniczona do Ziemi. Szatan miał wtedy ‛pałać wielkim gniewem’ (Objawienie 12:7-12). Czy nie odnosisz wrażenia, że wśród ludzi dominuje dziś gniew i agresja — i to nie w jakimś jednym miejscu, lecz na całym świecie
            Dodaj odpowiedź 2 3
              Odpowiedzi: 0
            • zgreeed50 IP
              Macron juz podobno oglosil ze odbuduja katedre… muslimy sie ciesza bo jak dokoncza odbudowe to zwienczy iglice polksiezyc !!!
              Dodaj odpowiedź 6 2
                Odpowiedzi: 0
              • Pytanie IP
                Rozpalony pożar religijno kulturowy płonie czy zatrzymamy pożar bezbożnej poprawnośći ?
                Dodaj odpowiedź 2 1
                  Odpowiedzi: 0
                • Poganiacz osłów IP
                  Taki scenariusz. Symbol chrześcijańskiej Europy płonie.
                  Z eksterytorium Polin, właśnie wyciekła notatka Ambasadora Hodorowicza (d/S relacii z Żydami), że 447 Just d/t restytucje mienia pozydowskiego, ma dokonać się po jesiennych wyborach. Amerykanie dają możliwość, w ratach.
                  Ustaleń dokonano 25. 10. 2018 r
                  Dodaj odpowiedź 2 1
                    Odpowiedzi: 1
                  • ccccccc IP
                    Kara boska.
                    Dodaj odpowiedź 4 2
                      Odpowiedzi: 0
                    • Katolik IP
                      Chrystus jak się objawi to wszystko upadnie. Watykan pierwszy.
                      Dodaj odpowiedź 4 4
                        Odpowiedzi: 0
                      • Gabriel IP
                        Wstyd dla Francji nie umieli obroni symbolu chrześcijaństwa pierwsza córa kościoła odchodzi. Symboliczny pożar z widokiem iglicy zwieńczonej krzyżem innego kościoła w dali jak pokazywały media. To tak jakby pan Jezus patrzył na upadek chrześcijaństwa
                        Dodaj odpowiedź 5 1
                          Odpowiedzi: 0
                        • tomek IP
                          Chyba nie bedziecie nam wmawiac, ze na drewnianym dachu byly prowadzone prace spawalnicze, ktore byly przyczyna pozaru ?
                          Dodaj odpowiedź 8 0
                            Odpowiedzi: 0
                          • asdasdasd IP
                            dobra zmiana późno wstaje? nie zauważyliscie że pożar już ugasili? czy sponsoring przez PGE nie wystarczy do zatrudnienia jednego dziennikarza?
                            Dodaj odpowiedź 1 6
                              Odpowiedzi: 0
                            • ansuz IP
                              Treść została usunięta
                              Dodaj odpowiedź 14 3
                                Odpowiedzi: 1
                              • 12345 MAJKA IP
                                Patrząc na te płomienie widziałem ognie piekielne ...
                                Dodaj odpowiedź 9 1
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także