Codzienne felietony„Wściekły pies” Trumpa obroni Polskę

„Wściekły pies” Trumpa obroni Polskę

Gen. James Mattis ma być nowym sekretarzem obrony USA
Gen. James Mattis ma być nowym sekretarzem obrony USA / Źródło: PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS
Dodano 8
Generał James Mattis, zwany „Wściekłym psem” ma być nowym sekretarzem obrony Stanów Zjednoczonych. Decyzja Donalda Trumpa to dobra wiadomość dla Polaków. 66-letni emerytowany generał nie jest bowiem wzorem poprawności politycznej (oberwało mu się m.in. za stwierdzenie, że „zabijanie jest przyjemne”).

Nie ukrywa również krytycznego stosunku wobec Rosji. I nie boi się krytykować niektórych pomysłów swojego przyszłego szefa – jasno ostrzegał m.in. przed relatywizowaniem gwarancji bezpieczeństwa dla członków NATO. W przeciwieństwie do Donalda Trumpa człowiek-legenda amerykańskich sił zbrojnych nie ma bowiem większych złudzeń co do Władimira Putina. Gdy w 2014 r., „zielone ludziki” z rosyjskimi książeczkami wojskowymi w kieszeniach zajmowały ukraiński Krym, gen. Mattis krytykował ekipę Obamy za niezbyt stanowcze działania wobec Kremla. Podkreślał, że rosyjska inwazja na Ukrainę jest „o wiele ostrzejsza, o wiele poważniejsza” niż uważają władze USA i krajów UE. I zwracał uwagę na to, że celem Władimira Putina jest rozbicie NATO.

Nadal nie wiemy, kto zostanie szefem amerykańskiej dyplomacji – wśród kandydatów wymieniany jest były burmistrz Nowego Jorku Rudolph Giuliani oraz kandydat na prezydenta sprzed czterech lat Mitt Romney. Już jednak wiadomo, że prezydent Donald Trump, sekretarz obrony gen. James Mattis i przyszły sekretarz stanu staną przed szansą naprawienia polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych. Polityki osłabionej przez rządy Baracka Obamy – profesora prawa i laureata pokojowego Nobla – który choć potrafi przepięknie przemawiać, to w konkretnych działaniach ponosił klęskę za klęską, pozwalając przeciwnikom przekraczać kolejne „czerwone linie”.

Sprawnie przeprowadzone rozmowy z Rosją mogą zakończyć wojnę w Syrii, a także – co ważniejsze z punktu widzenia Polski – uspokoić konflikt na Ukrainie. Mogą też wzmocnić NATO i zmuszając Europejczyków do tego, by wreszcie sami też zaczęli się zbroić, doprowadzić do zwiększenia zdolności obronnych krajów Starego Kontynentu. Wszystko to zwiększy zaś bezpieczeństwo Polski.

 8
  • Andrzej G......... IP
    ..............nareszcie prawdziwy sojusznik..........widać że w krwi USA pozostał Kościuszko..........teraz Polska ma prawdziwego sojusznika
    Dodaj odpowiedź 12 1
      Odpowiedzi: 0
    • franek IP
      Polacy dzisiaj juz moga sie sami obronic i to wbrew totalnej opozycji przestepcow,aferzystow i zdrajcow.Mama dosyc policji,wojska i woli,by stanac w obronie wybranych przez ludzi !!!
      Dodaj odpowiedź 12 0
        Odpowiedzi: 0
      • CHARLES MARTEL IP
        Nie wiem o kim Pan General myslal mowiac ze zabijanie moze byc przyjemne,
        Mam nadzieje ze nie tyle o Putinie co o Paniach Hilly i Jilly ...
        Bo przydalby sie nam dzisiaj MLOT na miedzynarodowe LEWACTWO ...
        Na samobojcza polityhczna poprawnosc..
        A jak nie mlot to przynajmniej pies..
        Dodaj odpowiedź 11 2
          Odpowiedzi: 0
        • antyparch IP
          Dodaj odpowiedź 11 0
            Odpowiedzi: 0
          • radosław piotrowski IP
            Czy chcemy czy nie, jedynym potężnym sprzymierzeńcem Polski mogą być Stany Zjednoczone. Nawet NATO nic bez USA nie znaczy nie mówiąc o pojedynczych krajach Europy. Zasada że "jak umiesz liczyć, licz na siebie" obowiązuje nas tylko częściowo. Na dzień dzisiejszy jestesmy za słabi gospodarczo i militarnie aby być ważnym graczem w Europie. Póki co nowa administracja amerykańska rokuje dobrze i jest nadzieja że będziemy Amerykanom potrzebni ale to się kiedyś może skończyć. Mam nadzieje że do tego czasu staniemy sie na tyle mocni aby poradzić sobie sami.
            Dodaj odpowiedź 46 1
              Odpowiedzi: 3

            Czytaj także