Codzienne felietonyWłaściwy człowiek na właściwym miejscu

Właściwy człowiek na właściwym miejscu

Jean-Claude Juncker
Jean-Claude Juncker / Źródło: PAP/EPA / OLIVIER HOSLET
Dodano 36
O tym, co naprawdę myślą o Unii Europejskiej ci, którzy decydują o jej kształcie, najlepiej świadczy uczynienie przez nich przewodniczącym Komisji Europejskiej kogoś takiego jak Jean-Claude Juncker. A więc awansowanie na szefa najważniejszej wykonawczej instytucji UE człowieka, który przez 18 lat stał na czele rządu Luksemburga, w istocie okradającego budżety pozostałych państw tejże UE – a więc także ich państw.

LuxLeaks – wyciek tysięcy dokumentów w sprawie afery luksemburskiej, już ponad dwa lata temu odsłonił kulisy działania zarządzanego przez wiele lat przez Junckera państwowego kartelu, oferującego w Luksemburgu niskie podatki od dochodów kilkuset, przeważnie bardzo dużym firmom, które powinny te podatki płacić w innych państwach UE – tam, gdzie prowadzą swą działalność. Teraz na jaw wyszły kolejne fakty. Wynika z nich bezspornie, że Luksemburg za czasów Junckera nie tylko uprawiał ten antyunijny proceder, lecz w dodatku torpedował na forum UE wszelkie próby zmierzające do położenia kresu tego rodzaju działalności. Luksemburg – przeważnie samotnie, a tylko czasami wraz z Holandią – sprzeciwiał się wszczynaniu śledztw w sprawie transgranicznych strategii unikania podatków, blokował prace nad poprawą standardów wymiany informacji między krajami UE w kwestii zawieranych przez nie umów z ponadnarodowymi korporacjami, uniemożliwiał przegląd relacji podatkowych rządów państw UE z wielkimi spółkami, itp., itd., bo rejestr przewin Luksemburga pod rządami Junckera jest bardzo długi.

A przecież w 2014 r., gdy światło dzienne ujrzały pierwsze, dotyczące tej afery dokumenty, Juncker, tłumacząc się, dlaczego Luksemburg za jego premierostwa oszukiwał inne państwa, z lubością powoływał się właśnie na brak w tej mierze „harmonizacji przepisów w UE”. Teraz już wiadomo, że „harmonizacji” nie było, bo przeciw jej wprowadzeniu spiskował on sam.

Ale mniejsza o pokrętne tłumaczenia Junckera, w których prawdziwość chyba nikt przytomny nigdy nie uwierzył. Rzecz w czym innym – w tym, że w te tłumaczenia nigdy nie uwierzyli  pewnie również Angela Merkel i inni, decydujący o kształcie UE liderzy kluczowych państw Unii (a jeśli któryś a nich uwierzył, to tym gorzej o nim świadczy). Nadto, to, co do niedawna stanowiło tajemnicę dla opinii publicznej – a więc spiskowanie Junckera w UE przeciw próbom zahamowania takich jak luksemburskie, antyunijnych poczynań – na pewno nie było tajemnicą dla Merkel i innych liderów państw UE, bo sposób głosowania przedstawicieli Luksemburga w tych sprawach był po prostu zapisany w poufnych dokumentach, które teraz zostały ujawnione przez media.

A skoro tak, skoro Merkel i inni liderzy państw Unii o tym wszystkim doskonale wiedzieli, to dlaczego postawili na Junckera i do dziś uporczywie bronią go jako szefa KE? Ano właśnie dlatego, że właśnie taki, do bólu słaby szef KE, jest im potrzebny. Potrzebny, żeby się nie wtrącał, gdy Angela Merkel zadecyduje, że Niemcy przyjmą milion uchodźców i nie stawiał się, gdy nagle zmieni zdanie. Potrzebny, gdy trzeba przyznać kolejny niezgodny z unijnym prawem przywilej Gazpromowi, z którym Berlin robi interesy. Potrzebny, gdy trzeba pochwalić Włochy, a uderzyć w Polskę, Węgry czy Wielką Brytanię.

Taki, wygodny, wprost wymarzony, bo na każdą okazję, na pogodę i niepogodę, szef KE jak Jean-Claude Juncker to, przyznajmy, dla nich – dla tych, którzy trzęsą Unią Europejską – po prostu skarb. I zarazem kwintesencja tego, co naprawdę myślą o Unii Europejskiej.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ mpu
 36
  • Kunta IP
    Do sądu w Nowym Jorku trafił pozew o odszkodowanie za morderczą kolonizację Namibii z początku XX wieku Wydarzenia w Namibii są znane jako „pierwsze ludobójstwo XX wieku” i niekiedy porównywane z Holocaustem w Europie.– Jedyna różnica jest taka, że Żydzi są biali, a my czarni – powiedział „New York Timesowi” wódz namibijskiego ludu Herero Sam Kambazembi. – Niemcy myśleli, że zamiotą sprawę pod dywan i świat się nie dowie. Ale my narobiliśmy hałasu.
    Dodaj odpowiedź 12 0
      Odpowiedzi: 0
    • Tak sobie myśłę IP
      Panie Gabriel, ma Pan rację, Unię kierować musi nasz ukochany naczelnik, wtedy na pewno transferuje wszystkie fundusze do Warszawy. Przypominam, że nasze SKOKi chętnie korzystają z usług ojczyzny Junkersa, mimo że kierują nimi Polacy lepszego sortu.
      Ich metoda: siedzę na podwórku, zatykam sobie oczy. Nikt mnie nie widzi.
      Kiedy w "wolniej" prasie czytamy o Skokleaks?
      Dodaj odpowiedź 2 29
        Odpowiedzi: 1
      • Opozycjonista IP
        W powyższym felietonie red. Gabriel, niczym nieletnia bułgarska gimnastyczka, wykazał się lekkością, giętkością i zwinnością w manipulowaniu faktami i stosowaniu insynuacji. Typowa dla wspierającego populistyczny i narodowo-socjalistyczny dryf kochanej ojczyzny retoryczna gimnastyka pismaka, tym razem zawiodła biedulkę. Potknął się o własną szarfę, nazywając "spiskiem" działania rządu realizującego własne interesy narodowe.

        To realizacja egoistycznych interesów narodowych jest, jakże często przez Kaczyńskiego i Waszczykowskiego stawiana jako cel wszelkich działań w realizacji polityki unijnej i międzynarodowej. Różnica pomiędzy Juncker'em, a Kaczyńskiem-Waszczykowskim jest jednak taka, że ten pierwszy, w przeciwieństwie do Polaków, interesy swego kraju realizuje skutecznie. I w dodatku robi to z taką gracją, że politycy europejscy szanując profesjonalizm polityka, stawiają go na czele europejskiego rządu. Cóż... na amatorów z kraju nad Wisłą, takie niespodzianki nie czekają. Widać... Europa nie dorosła do nagradzania polityków za głośną "patriotyczną" retorykę. Nadal brnie w promowanie anachronicznej skuteczności działania.

        Co do tego manipulowania faktami... nie będę się znęcał nad redaktorem przytaczając dokładne daty objęcia funkcji przewodniczącego przez Junckera, a wypłynięciem afery Lux-Leaks. Co bardziej "przytomni" (jak powiada Gabriel) czytelnicy domyślają się sekwencji zdarzeń. Cała reszta to już insynuacje... że jest szantażowany przez Merkel, że jest słaby, że lubi przywalić Polakom. Cóż może miało by to sens, gdyby nie działania do zmierzające do wzmocnienia skutecznego polityka poprzez wprowadzanie przez junckerowską Komisję reformy uszczelniającej system podatkowy w UE dotyczący dużych korporacji i tym samym wpływów budżetowych małego Luxemburga. O tym leżący na macie gimnastycznej redaktor, zapomniał zdaje się wspomnieć.

        Teraz wymiana informacji pomiędzy skarbówkami poszczególnych krajów będzie błyskawiczna, ale wymagać będzie skuteczności od rodzimych polityków i urzędników. Ciekaw jestem, jak policzalne interesy narodowe, za pomocą nowo udostępnionych narzędzi, reprezentować będzie reżim z Warszawy. Obawiam się, że dobrze... jedynie w gębie.
        Dodaj odpowiedź 20 94
          Odpowiedzi: 4
        • franek IP
          A wiec Tusk nie jest jedeynym przestepca w tej UE....
          Dodaj odpowiedź 66 5
            Odpowiedzi: 0
          • ~~wwa IP
            jedno jest zastanawiające; dlaczego społeczeństwa całej, zjednoczonej Europy, widząc takie "numery", takich ludzi na takich stanowiskach, nie zjawiły się jeszcze tłumnie pod siedzibą KE z podręczymi widłami, kosami, cepami i taczkami? Niepojęte.
            Dodaj odpowiedź 61 4
              Odpowiedzi: 2
            • mhhhm IP
              Lewactwo obraca UE w kupę kamieni.
              Dodaj odpowiedź 66 5
                Odpowiedzi: 0
              • antyM IP
                Im głupszy tym łatwiej nim manewrować. U nas jego odpowiednikiem był i jest Lech "Bolek" W.
                Dodaj odpowiedź 56 4
                  Odpowiedzi: 0
                • jogibabu IP
                  Jeżeli nic z tym kraje takie jak Polska nie zrobią ,będzimy robieni w bambuko przez niemcy franców .Ten opis Junkera pasuje do tego co robiła Makrela w sprawie gazociągu przez Bałtyk i to mydlenie oczu Tuskowi(może wcale nie mydlenie jemu tylko nam,bo on doskonale wiedział jak to wyglada),ze jej rząd ,niemiec,nie ma z tym nic wspólnego,bo to są sprawy miedzy firmami.Tak samo z przyzwoleniem na wjazd emigrantów( zprzewaga tych zarobkowych) z poza ue.Makrela ma naciski biznesu niemiec ,że brak jest wykwalifikowanych pracowników,więc przdałoby sie ich sprowadzić ,a tych niewykwalifikowanych ,nieumiejacych jezyka odesłać ,chociazby do nas ,i prawie im to się udało ,bo Kopaczka juz wyraziła zgodę.Nie przewidzieli jednego ,ze Kopaczka zostanie wykopana z fotela premiera.I tu sie plan Makreli POsypał.
                  Dodaj odpowiedź 48 4
                    Odpowiedzi: 0
                  • wulfstan IP
                    Juncker - lewacki biurokrata, kokainista i alkoholik jest personifikacją Unii i uosobieniem oderwania zachodnich elit od rzeczywistości. Haniebny typ.
                    Dodaj odpowiedź 84 5
                      Odpowiedzi: 0
                    • rafael IP
                      Bardzo dobre wnioski, tylko co dalej? Jak naprawiać zgniłą Unię?
                      Dodaj odpowiedź 61 4
                        Odpowiedzi: 3
                      • 'areq IP
                        to jest zupelnie nadzwyczajna kasta :)
                        Dodaj odpowiedź 38 3
                          Odpowiedzi: 0
                        • Anzelm IP
                          Treść została usunięta
                          Dodaj odpowiedź 21 3
                            Odpowiedzi: 1

                          Czytaj także