EkonomiaBałtyk bez dorsza?

Bałtyk bez dorsza?

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Adam Warżawa/FORUM
Dodano 31
Przez co najmniej pół roku we wschodnim Bałtyku nie będzie można łowić dorsza. To konieczne, by ten gatunek miał szansę na odrodzenie. Jednak administracyjne zasady nie są jedynymi metodami, które mogą chronić stada przed przełowieniem.

Czy na naszych stołach może zabraknąć dorsza łowionego w Bałtyku? Komisja Europejska zakazała połowów tej ryby we wschodniej części Morza Bałtyckiego do końca roku. Chodzi o okolice rozłożone wzdłuż całego polskiego Wybrzeża i części niemieckiego. Dozwolone są małe wyjątki, np. w sytuacji, gdyby niewielkie ilości dorsza znalazły się w sieciach łowiących inne ryby.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 37/2019
Cały artykuł dostępny jest w 37/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy

Czytaj także

 31
  • AdGdańska IP
    A przypominam! Za czasów THUSKA Niemieckie paszowce na Bałtyku które dwa lata dorsza przerabiały na mączke aby karmić nią niemieckie świnie....
    Dodaj odpowiedź 6 0
      Odpowiedzi: 1
    • pelikan IP
      Ale na terenach koło Bornholmu oddanych niedawno Danii przez bolszewików można łowić?
      Dodaj odpowiedź 4 0
        Odpowiedzi: 0
      • Z serca Polski IP
        Unia zakazuje połowu dorsza w PL i D a ruskie sobie łowią co chcą kiedy chcą i jak chcą. No dorsze życzę wam przetrwania
        Dodaj odpowiedź 6 0
          Odpowiedzi: 0
        • admirał IP
          To w końcu chodzi o część wschodnią czy jednak zachodnią? Strasznieście niestaranni.
          Dodaj odpowiedź 3 0
            Odpowiedzi: 0
          • Wyjechany IP
            z Baltyku odlawia sie ostatnie szproty. To widac po zmniejszajacej sie wielkosci tej ryby w puszkach. A to podstawowy pokarm dorsza. Los dorsza jest chyba przypieczetowany.
            Dodaj odpowiedź 9 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także