Ekonomia"SE": Tak politycy załatwiają sobie gigantyczne emerytury

"SE": Tak politycy załatwiają sobie gigantyczne emerytury

Posłowie na sali plenarnej Sejmu
Posłowie na sali plenarnej Sejmu / Źródło: Krzysztof Białoskórki
Dodano 64
Zniesienia limitu 30-krotności składek ZUS oznacza astronomiczne emerytury dla dobrze zarabiających polityków i prezesów spółek Skarbu Państwa – pisze "Super Express".

Według wyliczeń dziennika w Polsce jest ok. 370 tys. osób, które zarabiają miesięcznie ponad 11 tys. zł na rękę i nie odprowadzają składek do ZUS. Jeśli ustawa o zniesieniu limitu 30-krotności wejdzie w życie, to zarobki najbogatszych ulegną niewielkiej obniżce, ale za to ich przyszłe emerytury poszybują do poziomu niewyobrażalnego dla przeciętnego Kowalskiego – czytamy.

Dziennik podaje przykład prezydenta Andrzeja Dudy, którego pensja wynosi prawie 20 tys. 400 zł miesięcznie. Po zniesieniu limitu składek jego wynagrodzenie będzie niższe o ok. 1500 zł, ale gdy przejdzie na emeryturę, ZUS będzie musiał mu wypłacać 34 tys. zł co miesiąc. Zyska więc 7 tys. zł.

"Dla porównania przeciętne miesięczne świadczenie emerytalno-rentowe wypłacane w pierwszym półroczu 2019 r. wyniosło jedynie 2236,84 zł! Średnio każdy statystyczny emeryt potrzebowałby zatem 15 miesięcy, aby uzbierać sumę, którą Duda dostanie w miesiąc!" – czytamy w gazecie.

"SE" wziął pod lupę również zarobki Mateusza Morawieckiego. Premier otrzymuje miesięcznie co najmniej 14 673,24 zł brutto. Zniesienie limitu 30-krotności podniesie jego emeryturę o 5185 zł brutto.

Tymczasem w przypadku prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej Włodzimierza Hereźniaka, którego miesięczne wynagrodzenie wynosi 60 tys. zł miesięcznie, nowe przypisy oznaczają emeryturę wyższą aż o 18 tys. zł – wylicza tabloid.

/ Źródło: Super Express
/ dcy

Czytaj także

 64
  • Bwana Kubwa IP
    Niech się w "fakcie" nauczą tabliczki mnożenia.
    Dodaj odpowiedź 4 1
      Odpowiedzi: 0
    • Ojtam ojtam IP
      Ile dostanie Donek?
      Dodaj odpowiedź 4 1
        Odpowiedzi: 0
      • Romek IP
        Prezes kaczynski 6700 emerytury a plebs 1300 brawo
        Dodaj odpowiedź 3 4
          Odpowiedzi: 0
        • stańczyk IP
          Co czeka obecnych emerytów? - gwałtowny spadek siły nabywczej emerytur, dla przykładu obecnie średnia emerytura 2236zł, płaca minimalna 2250zł; w 2023roku średnia emerytura po uwzględnieniu

          sterowania wskażnikiem inflacji rewaloryzowana co roku kwotowo

          70zł plus 13 i 14 wyniesie ok 2750zł, a minimalna płaca wyniesie 4000zł.

          Emerytura minimalna będzie w granicach 1600 - 1680zł.(wszystkie kwoty brutto). Ze wzrostem płacy minimalnej wzrosną też pozostałe

          płace, to przełoży się na wzrost cen towarów i usług. Służba zdrowia

          celowo jest rozmontowywana, tak jak i państwowe ośrodki DPS.

          Seniorów emerytów jest po prostu za dużo, najważniejsze aby w taki

          sposób mówić o podwyżkach emerytur lub płacy minimalnej jako o

          "dobroci" rządu, bez podawania konsekwencji tych działań zainteresowanym. EMERYTÓW CZEKA SELEKCJA NATURALNA

          I EXTREMALNA SZKOŁA PRZETRWANIA (nie ma to nic wspólnego z

          eutanazją - dobrą śmiercią)
          Dodaj odpowiedź 4 0
            Odpowiedzi: 0
          • Andrzej Falicz IP
            Pewnie to wyliczyli stroskani losem najbogatszych "eksperci z GW-na".
            Bronia przywileju tych bogatych by mogli proporcjonalnie mniej placic na ZUS niz ci biedniejsi.

            Matematyka tu chyba nikogo nie interesuje.
            Doplacone przez bogaczy pieniadze maja sie jakoby w cudowny sposb rozmnozyc w ZUSie (?) a w ich rekach glupole wszystko potraca.
            Najbogatszy moze sobie sobie darowac te "niewyobrazalne" emerytury kiedys bo zarabiajac na reke na codzien wiecej nakupia sobie roznego rodzaju dobr, zainwestuja itp. wystarczajaco duzo by nie zawracac sobie glowy ... emerytura.
            Dodaj odpowiedź 1 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także