EkonomiaPandemia czy psychoza?

Pandemia czy psychoza?

Mateusz Morawiecki w Sejmie
Mateusz Morawiecki w Sejmie / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano
TOMASZ CUKIERNIK | Czy odpowiedź władz na koronawirusa w postaci blokady gospodarki była konieczna, czy był to największy błąd w historii?

Z ekranów telewizorów na każdym kanale przekaz jest taki sam: koronawirus. To samo w rozgłośniach radiowych, a także w prasie i Internecie. Władze codziennie raportują łączną liczbę osób zarażonych i zmarłych. Tymczasem jak pisze psycholog dr Susan Claire Potts na łamach amerykańskiego magazynu „The Remnant”, słuchając tej medialnej paniki, „można by pomyśleć, że samo narażenie na koronawirusa oznacza natychmiastową śmierć. Można by pomyśleć, że ludzie padają martwi na chodnik, mają krwotoki z oczu i uszu na każdym rogu ulicy. Można by pomyśleć, że istnieje uzasadniony powód, dla którego katolicy musieli umierać bez ostatniego namaszczenia i być pochowanymi bez ceremonii i żałobników”.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 23/2020
Cały artykuł dostępny jest w 23/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także