EkonomiaLOTOS rozwija się i inwestuje w nowe technologie

LOTOS rozwija się i inwestuje w nowe technologie

Materiał partnera
Rafineria Grupy LOTOS w Gdańsku
Rafineria Grupy LOTOS w Gdańsku / Źródło: Grupa LOTOS
Dodano 1
W czasie pandemii gdański koncern optymalizuje swoją pracę, utrzymując stabilną kondycję finansową. Dzięki temu może konsekwentnie realizować swoją strategię w obszarze rozwoju rynku paliw alternatywnych. Spółka doskonale wyczuwa rynkowe trendy i stawia na najnowsze technologie. Ostatnie miesiące to pracowity okres uruchomienia nowych projektów we współpracy z solidnymi partnerami

Rafineria Grupy LOTOS należy do najnowocześniejszych i najbardziej efektywnych zakładów w Europie. Utrzymanie wysokiej jakości i zysków udało się osiągnąć przede wszystkim dzięki zakończonemu niedawno Projektowi EFRA. Nowa infrastruktura, taka jak m.in. Instalacja Opóźnionego Koksowania (DCU), umożliwia jeszcze większą produkcję wysoko marżowych paliw. Pod koniec marca spółka pozytywnie zakończyła test bankowy, który przewidywała umowa kredytowa dotycząca projektu. Całkowity koszt inwestycji wyniósł ponad 2 mld zł.

Dobra kondycja koncernu

Pomimo trudnej sytuacji spowodowanej koronawirusem zakład Grupy LOTOS utrzymywał przerób ropy i produkcję na stabilnym poziomie, pracując praktycznie przy maksymalnym (98 proc.) wykorzystaniu swoich nominalnych mocy wytwórczych. Spółka szybko zaadaptowała się do nowych warunków rynkowych. W kwietniu Grupa LOTOS wyprodukowała o 8 proc. więcej olejów napędowych niż w kwietniu 2019 r., przy jednoczesnym zniwelowaniu produkcji paliwa lotniczego, na które popyt plasował się na bardzo niskim poziomie.

– Udowadniamy, że nawet w czasach światowego kryzysu potrafimy działać skutecznie. Grupa LOTOS, jako spółka o strategicznym znaczeniu dla polskiej gospodarki, musi zapewniać bezpieczeństwo w swoim obszarze funkcjonowania państwa. Dlatego też nieustannie i wnikliwie monitorujemy wszystkie procesy produkcyjne. Optymalizujemy koszty i staramy się odpowiadać na stawiane przed nami wyzwania. Wykorzystujemy elastyczność i przewagę, które zapewnia nam nasze bogate zaplecze technologiczne oraz nadmorska lokalizacja – zapewnia Paweł Jan Majewski, prezes zarządu Grupy LOTOS.

Rekordowe wyniki notuje m. in. spółka LOTOS Oil, która w pierwszych czterech miesiącach tego roku osiągnęła o ponad 55 proc. wyższy zysk niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Bardzo dobrze radzi sobie też spółka LOTOS Asfalt, która do kwietnia tego roku sprzedała o 21 proc. więcej asfaltów w porównaniu z analogicznym okresem 2019 r. Epidemia i wprowadzone w związku z nią ograniczenia w transporcie spowodowały natomiast gwałtowny spadek sprzedaży paliw na stacjach w drugiej połowie marca i w kwietniu. Co ważne, kolejne etapy odmrażania gospodarki przełożyły się już na stopniowe odwracanie tego trendu. Od końca kwietnia koncern notuje rosnący ruch na swoich stacjach.

Lider w obszarze paliw nowej generacji

Pandemia nie wstrzymała prac związanych z rozwojem obszaru paliw alternatywnych. Grupa LOTOS konsekwentnie realizuje w tym zakresie swoją strategię rozwoju rozpisaną do 2022 r. Pod koniec maja koncern poinformował o zakończeniu studium wykonalności projektu budowy terminala LNG małej skali w Gdańsku, który Grupa LOTOS analizuje w konsorcjum z Operatorem Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM. W tym przypadku kluczowe również okazuje się nadmorskie położenie spółki. Dzięki bliskości portów w Gdańsku i Gdyni będzie możliwa szeroka dystrybucja gazu. W sumie obiekt ma być w stanie magazynować nawet do 3000 m sześc. LNG. Oprócz samego zbiornika magazynowego przedsięwzięcie obejmuje także stworzenie instalacji rozładunkowo-załadunkowej dla stanowiska statkowego, pompowni załadunkowo-rozładunkowej statku oraz pompowni autocystern i kontenerów.

Patrząc z perspektywy bardziej globalnej, to dobry ruch, wpisujący się w popularyzację gazu jako paliwa w transporcie okrętowym oraz uwypuklenie strategicznej pozycji Gdańska w obszarze Transeuropejskiego Korytarza Transportowego TEN-T Morze Bałtyckie − Morze Adriatyckie. Jak informuje spółka, LNG zostanie dostarczone na stacje paliw, do bunkrowania statków lub do instalacji off-grid, czyli tych poza siecią gazu ziemnego.

Poszukujemy najlepszych partnerów

LOTOS z wielkim rozmachem rozwija także projekty związane z wodorem. Można powiedzieć, że spółka podeszła do tematu bardzo kompleksowo. Od początku wierzyła, że wodór może stać się paliwem przyszłości, i ściśle współpracowała z ośrodkami naukowymi. Uzyskała także pomoc od Unii Europejskiej dla swojego projektu „Pure H2”, dzięki któremu na terenie zakładu w Gdańsku powstanie instalacja oczyszczania wodoru, instalacja sprężania i dystrybucji tego paliwa oraz dwie stacje tankowania (w Gdańsku i Warszawie). Produkt LOTOSU jest przełomowy dla polskiej gospodarki. Całkowity koszt inwestycji to ponad 10 mln euro.

Wspomniane stacje tankowania wodoru zostaną wybudowanie pod patronatem Toyoty Motor Poland. Wspólne plany obu partnerów w zakresie współpracy intensyfikującej prace nad rozwojem technologii wykorzystania wodoru w transporcie samochodowym zawarto w podpisanym pod koniec ubiegłego roku liście intencyjnym. – Jako Grupa LOTOS poszukujemy najlepszych partnerów, którzy pozwalają nam się rozwijać technologicznie. Tak też traktujemy współpracę z Toyotą w temacie wodoru. W 2021 r. będziemy jako pierwsi w Polsce produkować wodór o bardzo wysokiej czystości. Do tego czasu na pierwszych dwóch naszych stacjach chcemy też zbudować punkty ładowania samochodów tym paliwem, Toyota jest zaś jednym z dostawców, który takie samochody posiada. Chcemy upewnić się, że to, co przygotujemy, będzie spełniało wymogi rynkowe – mówi Marian Krzemiński, wiceprezes zarządu Grupy LOTOS ds. inwestycji i innowacji.

Pomorska Dolina Wodorowa ze wsparciem LOTOSU

Przedstawiciele Grupy LOTOS regularnie uczestniczą w roboczych spotkaniach z lokalnymi przewoźnikami i wspierają ich w przygotowaniach do „uwodornienia” komunikacji miejskiej. Potwierdzają to listy intencyjne zawarte z włodarzami Tczewa, Gdyni oraz Wejherowa. − Dostrzegamy potencjał wodoru. Polska jest jednym z czołowych producentów tego paliwa przyszłości. Cieszy nas współpraca z kolejnym miastem w naszym regionie w obszarze niskoemisyjnego transportu. Tego typu działania to dla nas naturalny krok, ale też i sygnał o rosnącej świadomości ekologicznej wśród samorządów – mówi Paweł Jan Majewski, prezes zarządu Grupy LOTOS.

Z inicjatywy koncernu powstał również Klaster Technologii Wodorowych i Czystych Technologii Węglowych, w ramach którego pod koniec ubiegłego roku zainicjowano koncepcję Pomorskiej Doliny Wodorowej. Celem tego przedsięwzięcia jest zwiększenie udziału wodoru jako paliwa w transportowym miksie energetycznym województwa pomorskiego. W połowie maja projekt ten, jako jeden z 11 na 35 wniosków złożonych w tym konkursie z całej UE, został oceniony pozytywnie. Dzięki temu konsorcjum samorządów z Gdyni, Gdańska, Tczewa i Wejherowa otrzyma stuprocentowe wsparcie ze środków unijnych na kompleksowe doradztwo przy wdrażaniu pojazdów wodorowych w komunikacji miejskiej. Powstająca na terenie Grupy LOTOS instalacja oczyszczania wodoru była jedną z najmocniejszych stron przedstawionej koncepcji. Koncern, będąc partnerem pomorskich miast, brał aktywny udział również w opracowywaniu wniosku konkursowego.

Kolejny projekt badawczo-rozwojowy w zakresie wodoru

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) to kolejny partner Grupy LOTOS współpracujący z nią w zakresie rozwoju technologii wodorowych. Obie spółki z większościowym udziałem Skarbu Państwa uruchomiły pod koniec maja wspólny projekt badawczo-rozwojowy dotyczący elektrolizerów i ich integracji w rynku energii. Współpracę tę mocno chwali Ministerstwo Aktywów Państwowych, które podkreśla, że wzmacnia to dążenie Polski do zmniejszenia emisyjności polskiego sektora elektroenergetycznego. Grupa LOTOS pragnie rozwijać nowe obszary pozyskiwania wodoru.

W projekcie realizowanym z PSE badane są możliwości współpracy elektrolizerów ze zmienną generacją energii elektrycznej pochodzącej z OZE. Istotnym elementem w ekologicznym wytwarzaniu zielonego wodoru jest zjawisko elektrolizy, czyli zmienianie składu chemicznego substancji poprzez poddanie jej napięciu elektrycznemu. Coraz częściej też w tym procesie wykorzystuje się wiatr czy energię słoneczną. Wyniki tych prac będą mogły być wykorzystane przez PSE do zapewnienia stabilizacji Krajowej Sieci Elektroenergetycznej, zwłaszcza w kontekście planowanego zwiększania udziału odnawialnych źródeł energii w miksie energetycznym Polski. Powinno to również wpłynąć na ekspansję rynku wodoru i rozwiązań zeroemisyjnych oraz zostać wykorzystane przy realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego.

Cyfrowa przyszłość gdańskiego koncernu

Nowoczesny przemysł naftowy, który reprezentuje Grupa LOTOS, chętnie czerpie także ze zdobyczy nowoczesnych technologii i wykorzystuje potencjał sztucznej inteligencji (Artificial Intelligence). Czego dokładnie dotyczy działalność spółki w tym zakresie? Przede wszystkim koncern dysponuje całą masą danych, które należy odpowiednio przeanalizować i monitorować. Zapewnia to płynność procesów produkcyjnych, wysokie bezpieczeństwo, lepszą efektywność oraz oszczędność czasu i pieniędzy. Dzięki robotyzacji i cyfryzacji części produkcji otwierają się nowe perspektywy. LOTOS przy wdrażaniu tego typu inicjatyw współpracuje ze światowym gigantem z segmentu informatycznego, firmą Microsoft.

W maju tego roku amerykański koncern zapowiedział, że zamierza wydać w Polsce miliard dolarów na stworzenie Polskiej Doliny Cyfrowej, centrum obliczeniowego oraz inteligentnej polskiej Chmury Krajowej. W tych projektach aktywnie uczestniczy także LOTOS. Microsoft pochwalił polską spółkę za bycie jedną z najbardziej innowacyjnych firm w Polsce. – Budowa europejskiego Centrum Danych w naszym kraju to dowód, że Polska to ważny rynek o cyfrowym potencjale. To także kolejny krok cyfrowej transformacji. W Grupie LOTOS wiemy, że nowoczesne technologie i innowacje to istotne elementy rozwoju, dlatego współpracujemy z firmą Microsoft i widzimy już pierwsze pozytywne efekty tej kooperacji – mówi Paweł Jan Majewski, prezes zarządu Grupy LOTOS.

Doświadczeni i solidnie przeszkoleni pracownicy, którzy mają do dyspozycji nowoczesne rozwiązania technologiczne, oraz kierownictwo, które nieustannie dąży do rozwoju firmy – to wszystko sprawia, że LOTOS rośnie w siłę, staje się symbolem lidera idei przemysłu 4.0 i wyznacza kierunek zmian innym. Dzięki temu rosną wskaźniki polskiej gospodarki, a polscy obywatele mogą z optymizmem patrzeć na bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 25/2020
Artykuł został opublikowany w 25/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 1
  • Polak Mały IP
    No i mamy problem. Lotos jest "zbyt" innowacyjny. I w związku z tym znajdzie się pod presją technologicznie opóźnionych konkurentów. Mam nadzieję, że rząd Polski nie dopuści do zniszczenia Lotosu.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0

    Czytaj także