EkonomiaSpożywczak+

Spożywczak+

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 61
Wciąż niejasna pozostaje przyszłość ogłoszonego przez jednego z wiceministrów aktywów państwowych pomysłu uruchomienia państwowej sieci sprzedaży produktów żywnościowych.

Uruchomienia (raczej w drodze przejęcia którejś z istniejących prywatnych sieci sklepów niż tworzenia jej od podstaw) po to, by – jak określił to wiceminister – „być obecnym od pola do stołu”. A przyszłość owego pomysłu pozostaje niejasna, bo jego autor najpierw go ogłosił, a kilka dni później się zeń wycofał, choć w przestrzeni publicznej pozostały niedomówienia wskazujące na to, że „coś jednak jest na rzeczy”. Prawdę mówiąc, pomysł ów od chwili ogłoszenia budził we mnie niedosyt – nie tylko dlatego, że dało się wyczuć, iż wiceminister wyjawił go jakby półgębkiem, bez przekonania. Głównie dlatego, że od razu rzucała się w oczy jego niekompletność czy wręcz połowiczność.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 26/2020
Cały felieton dostępny jest w 26/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 61
  • Obywatel IP
    Jak to nie jasna? Aby nie drażnić obywateli lawinowo rosnącymi cenami, należy najpierw:
    Wprowadzić własne sklepy, aby chociaż przez jakiś czas kontrolować wzrost cen. Jak się już nie da, podnosić ludziom pensje i dodatki plus, jak już i to nie pomoże, wprowadzić sztywny kurs skupu walut obcych np. 1 dolar za dwa złote, a na końcu podnieść ludziom wynagrodzenia z tysięcy do milionów i wprowadzić kartki, obdzielając wszystkich równo, aby było sprawiedliwie. Receptę na ten dobrobyt już znamy przerabialiśmy go po rządach Edwarda Gierka. A jak się ucieszą emeryci jak dostaną emerytury w milionach, będą mogli sobie zgodnie z ich wyobrażenie o gospodarce kupić luksusowe samochody wille z basenem i siedzieć cały czas pod palmami. Choć jedne wczasy pod palmami już maja zagwarantowane wybierając fundusze emerytalne. Ale będzie raj w tej Polsce.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • xcvbn IP
      Gdyby miało coś z tego się rozwinąć, to trzeba by zatrudnić do tworzenia takiego koncernu byłych managerów z biedronki, bo oni wiedzą jak to się robi. Jeśli taki koncern powstanie, to zatrudni znajomych pisiowego królika, jak w każdej spółce skarbu państwa. Ale nie powstanie, bo to takie same opowieści jak z niemieckimi reparacjami.
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • Chris IP
        Tesco się wycofuje, Piotr i Paweł chyba również jedzie na krawędzi. Można coś z tego zrobić. Ja widziałbym raczej mechanizm konsolidacji pośrednictwa (być może instytucji branżowej) niż samej sprzedaży. Handel końcowy niech zostawią prywaciarzom bo jeszcze będzie gorzej niż jest.
        Dodaj odpowiedź 1 1
          Odpowiedzi: 0
        • MOŻE BYĆ I PRYWATNE I PAŃSTWOWE IP
          I BARDZO DOBRZE ZWIĘKSZONA KONKURENCJA
          W SUPERMARKETACH I NIE TYLKO ROBIĄ Z CENAMI CO CHCĄ
          Dodaj odpowiedź 2 3
            Odpowiedzi: 0
          • Młody IP
            to powinna być sieć niedużych sklepów spożywczych rozsianych po mniejszych miejscowościach gdzie seniorzy nie mają łatwego dostępu do sklepów
            Dodaj odpowiedź 3 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także