EkonomiaGdańsk na fali

Gdańsk na fali

Port w Gdańsku
Port w Gdańsku / Źródło: Fotolia
Dodano 8
Dzięki portowi morskiemu w Gdańsku stajemy się morską potęgą. Obawiają się go najwięksi rywale na Bałtyku.

Największy polski port morski od lat był jednym z liderów na Bałtyku. I wciąż się rozwija, w ostatnich latach bił więc kolejne rekordy ilości przeładowywanych towarów. O tym, jak szybko dogania dziś zagranicznych rywali, świadczy fakt, że już dwa lata temu Niemcy zaczęli się poważnie obawiać tej polskiej konkurencji dla Hamburga. Gdy kolejne kraje wyzwalały się spod jarzma ZSRS, zyskiwał właśnie tamten niemiecki port. W latach 90. rynki Europy Środkowo-Wschodniej zwiększały chłonność i towary dla nich przeładowywano w Hamburgu. To przeszłość. W Gdańsku wyrosła mu gigantyczna konkurencja. I choć wciąż jeszcze w Niemczech przeładowuje się dużo więcej towarów, to według analiz największy polski port za parę lat przejmie sporo tamtego ruchu.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 25/2017
Cały artykuł dostępny jest w 25/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy
 8
  • Karkses IP
    Problem który można byłoby w miarę szybko rozwiązać a o którym mówi się od dłuższego czasu i który jest bolączką większości polskich portów to biurokracja. Zwracali uwagę na to Chińczycy mówiąc że rozładunek i załadunek towarów np. w Hamburgu jest dużo sprawniejszy przez lepiej działającą administrację. Wystarczy znowelizować przepisy, obciąć trochę opłaty i konkurencyjność wzrośnie wielokrotnie.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • jest dobrze może być znacznie lepiej IP
      Perspektywy i możliwości są, ale przede wszystkim brakuje infrastruktury transportowej północ-południe, której rozwój blokowała PO - zapóźnienie wynosi blisko dekadę.
      Dodaj odpowiedź 29 3
        Odpowiedzi: 0
      • Andrzej S. IP
        Przeładunki w Gdańsku rosną dzięki NIEPOLSKIM portom (np. Głębokowodny Terminal Kontenerowy) na terenie Gdańska. W dodatku jest to typowy tranzyt - wyładowywane tu towary nie jadą wgłąb Polski (choćby z powodu braku odpowiedniej infrastruktury drogowej i kolejowej), a jedynie są przeładowywane na mniejsze statki i płyną do innych portów Europy. Oczywiste, że i Polska na tym korzysta, ale mogłaby znacznie więcej, gdyby infrastruktura portowa była naszą własnością.

        Na papierze można wszystko, a rzeczywistość jest zupełnie inna.
        Dodaj odpowiedź 17 4
          Odpowiedzi: 0
        • Biały IP
          Co za obrzydliwe kłamstwa piszecie w tym artykule !!!!! Przecież wszyscy wiemy, że po dojściu do władzy jedynie słusznej partii Gdańsk podniósł się z ruiny. Gdańsk powstał z kolan i może dumnie patrzeć w przyszłość.
          Dodaj odpowiedź 9 34
            Odpowiedzi: 4

          Czytaj także