EkonomiaEuropejska pułapka Tukidydesa

Europejska pułapka Tukidydesa

Angela Merkel, Donald Trump i Donald Tusk
Angela Merkel, Donald Trump i Donald Tusk / Źródło: PAP/EPA / LUDOVIC MARIN / POOL
Dodano 21
Tomasz Wróblewski | Niemcy gotowe są odegrać nową globalną rolę kosztem amerykańskich wpływów w Europie. Konflikt jest nieunikniony.

Oprzyszłej wojnie światów przywykliśmy myśleć standardami zimnej wojny. Rosja, Chiny kontra NATO. Eksperci snują swoje wizje, żołnierze ćwiczą scenariusze, a korporacje szykują nową broń i tak od 1949 r. Jeżeli dotąd żaden z tych scenariuszy się nie ziścił, to właśnie dlatego, że są do bólu przewidywalne. A co, gdyby nagle pojawił się nowy katalizator, zapalnik – scenariusz, którego nikt nie brał pod uwagę? Wewnętrzny rozpad – otwarty amerykańsko-niemiecki konflikt, który rośnie nam jak na drożdżach.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 32/2017
Całość dostępna jest w 32/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga
 21
  • Henryk Kapera IP
    Tak to chyba wygląda. Niestety...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Ziomek IP
      Nie czytałem całego tekstu, ale spodziewam się w nim dość oczywistych wieści.

      Można dalej chować głowę w piasek, co większość Polaków, zapatrzona w Trumpa, robi. Radzę poszperać za artykułem Cohn'a i Mcmaster'a w Wall Street Journal z początku roku. Przejrzeć relacje ze spotkań przedstawicieli amerykańskiej administracji, jak próbowali naciskać na Niemców o niezależne od Europy negocjacje gospodarcze, itp, itd. Albo jak groził niemieckim fabrykom samochodów w USA (nawiasem mówiąc niektóre z nich są netto sporym eksporterem). Reakcja Merkel była jasna - Trump jej powiedział "spadajcie z tego trzepaka". I Niemcy to robią.

      70 lat amerykańskich wysiłków, od Trumana, przeplatania powiązań politycznych i ekonomicznych, tak aby stworzyć silny ekonomicznie i politycznie Zachód, zostają zniweczone przez jednego pariasa. Niemcy wiedzą, że mogą i muszą zacząć ignorować Amerykę. I może okazać się, że im się uda. To nie jest moja opinia. Tak mówią Republikanie z czasów Reagan'a oraz Busha I i II. Krzyczą, że ukradziono im partię (chociaż trochę w tm melodramatu, bo sami zawalili parę spraw).

      Dla nas to katastrofa. Niemcy pod okiem USA były dla Polski najlepszym rozwiązaniem. Niemcy mające wolną rękę - już absolutnie nie. Jesteśmy przy tym stole tylko zakąską. Kości zostały rzucone. Kto zapatrzył się obrazek "Donald the Tremendous" powinien iść na odwyk. Dla tych wszystkich cieszących się z rozpirzgnięcia "lewactwa" dedykuję stary tekst Młynarskiego o "tych facetach z całkiem innej wsi".
      Dodaj odpowiedź 0 5
        Odpowiedzi: 0
      • Ziomek IP
        Nie czytałem całego tekstu, ale spodziewam się w nim dość oczywistych wieści.

        Można dalej chować głowę w piasek, co większość Polaków, zapatrzona w Trumpa, robi. Radzę poszperać za artykułem Cohn'a i Mcmaster'a w Wall Street Journal z początku roku. Przejrzeć relacje ze spotkań przedstawicieli amerykańskiej administracji, jak próbowali naciskać na Niemców o niezależne od Europy negocjacje gospodarcze, itp, itd. Albo jak groził niemieckim fabrykom samochodów w USA (nawiasem mówiąc niektóre z nich są netto sporym eksporterem). Reakcja Merkel była jasna - Trump jej powiedział "spadajcie z tego trzepaka". I Niemcy to robią.

        70 lat amerykańskich wysiłków, od Trumana, przeplatania powiązań politycznych i ekonomicznych, tak aby stworzyć silny ekonomicznie i politycznie Zachód, zostają zniweczone przez jednego pariasa. Niemcy wiedzą, że mogą i muszą zacząć ignorować Amerykę. I może okazać się, że im się uda. To nie jest moja opinia. Tak mówią Republikanie z czasów Reagan'a oraz Busha I i II. Krzyczą, że ukradziono im partię (chociaż trochę w tm melodramatu, bo sami zawalili parę spraw).

        Dla nas to katastrofa. Niemcy pod okiem USA były dla Polski najlepszym rozwiązaniem. Niemcy mające wolną rękę - już absolutnie nie. Jesteśmy przy tym stole tylko zakąską. Kości zostały rzucone. Kto zapatrzył się obrazek "Donald the Tremendous" powinien iść na odwyk. Dla tych wszystkich cieszących się z rozpirzgnięcia "lewctwa" dedykuję stary tekst Młynarskiego o "tych facetach z całkiem innej wsi".
        Dodaj odpowiedź 0 3
          Odpowiedzi: 1
        • Don Cesare IP
          Nic nowego. W Europie od zarania dziejów toczą się wojny o dominację, zasoby i terytoria. Zmieniają się tylko metody. Dzisiaj to nie stukasy i nie Dicke Bertha decydują o dominacji, a euro i traktaty unijne. Niemcy są największym eksporterem na świecie, a ich produkty, niczym rośliny inwazyjne, wypierają z rynku lokalne
          towary w całej Europie. Euro ma tą cechę, że dewastuje gospodarki słabszych państw i wysysa stamtąd
          najbardziej produktywnych ludzi do Niemiec. Motywem przewodnim niemieckiej polityki zagranicznej jest
          hasło – „ Wandel durch Handel “, czyli zmiana przez handel. Brzmi bardzo obiecująco jak zmiana na lepsze,
          a w praktyce oznacza uzależnienie i kontrolę. Wystarczy spojrzeć na grecką tragedię. Elity skorumpowane, gospodarka w ruinie, a w parkach masowo koczują uchodźcy. Ekspansja Uni Europejskiej na Wschód, to nic
          innego jak staroniemieckie „ Drang nach Osten “ ( parcie na Wschód ), to taki motyw przewodni jak „ Gott mit uns “ (Bóg z nami). Wielka Brytania jest już za burtą. Rosja uwikłana w Ukrainę i wyhamowana sankcjami. A Niemcy w najwyższej formie gospodarczej i finansowej nie mają już z kim przegrać w Europie. Konkurencja rozegrana, teraz
          już tylko dopilnować, by obok wprowadzania euro i przydzielania uchodźców, narzucić jeszcze koncept Unii różnych prędkości. To recepta na trwałą dominację w Europie. Ameryka dla USA, a Azja dla Chin. Tak sobie życzą Niemcy ale Chińczyków i Amerykanów te niemieckie życzenia wcale nie interesują.
          Dodaj odpowiedź 19 1
            Odpowiedzi: 1
          • Jooma IP
            Bysnesz sze krenczy
            Dodaj odpowiedź 5 1
              Odpowiedzi: 0
            • antyM IP
              " ... nagle pojawił się nowy katalizator, "IMIGRANCI" – scenariusz, którego nikt nie brał pod uwagę", oprócz "żydowskiego grandziarza"!
              Dodaj odpowiedź 16 1
                Odpowiedzi: 0
              • zasddf233 IP
                W moim przekonaniu, Niemcy są największym średnim krajem na świecie. W historii zawsze jak chciały być mocarstwem to wychodziło z tego globalne nieszczęście. Mam nadzieję że znowu nie wejdą na taką drogę....
                Dodaj odpowiedź 41 2
                  Odpowiedzi: 0
                • Shrek forever IP
                  Niemcy to se mogą chcieć. Dostaną kolejnego, historycznego klapsa i tak się skończy się ich "rumakowanie".
                  Dodaj odpowiedź 35 2
                    Odpowiedzi: 0
                  • niewierzący ateusz IP
                    czy NATO może istnieć bez Niemiec ? bundeswera to ok 170 tys żołnierzy ok. 220 leopardów , lotnictwo ok 260 samolotów , w najbliższych kilku latach mają utworzyć dodatkowe 2 bataliony czołgów czyli przybędzie ok 100 leosi , wniosek ?może MOŻE , kilka lat temu czytałem takie political-fiction nie pamiętam tytułu ani autora , w którym zjednoczone siły francusko-niemieckie zaatakowały ... Polskę a w walce z agresorami pomagali nam dzielni jankesi :) "scenariusz, którego nikt nie brał pod uwagę?" :))
                    Dodaj odpowiedź 25 3
                      Odpowiedzi: 2
                    • Czytelnik IP
                      Polityczna pozycja Niemiec - w skali światowej - z pewnością nie odpowiada ich potencjałowi gospodarczemu, stąd na przykład ich starania o uzyskanie stałego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa. Dla nas byłoby zresztą lepiej, gdyby Niemcy mogli pouczać narody świata, bo wtedy nie musieliby koncentrować się na sąsiedzie z Unii Europejskiej. Oczywiście PRAWDZIWY problem to potencjalny sojusz niemiecko-rosyjski (na początku gospodarczy, potem się zobaczy). Zbieżność interesów USA i Polski polega na tym, że dla żadnego z tych krajów nie jest to perspektywa sympatyczna.
                      Kiedyś Andrzej Szczypiorski wygłosił mowę przed berlińskim Senatem. Jeden jej fragment (wspomnienie z czasów młodości) był szczególnie trafny - o Niemcu, który po prostu jest tak skonstruowany, że musi rozkazywać. Okay, okay - na razie poucza, ale przecież apetyt rośnie w miarę jedzenia.
                      Dodaj odpowiedź 37 1
                        Odpowiedzi: 0
                      • Kochana Ameryka IP
                        USA tonie w długach i od dłuższego czasu chaotycznie szuka sposobu na ratowanie własnej gospodarki. Przez swoją desperację USA traci walory mocarstwa. Teraz prawie nikt na świecie nie chce amerykanów na swoim terenie (w przeciwieństwie do nas). Niemcy od dawna ich wyganiają, Japończycy robią to samo, a nawet Rodrigo Duterte, prezydent Filipin, stanowczo odmawia dalszej współpracy z USA i publicznie oświadczył, że amerykańskie bazy wojskowe muszą być usunięte z Filipin.
                        Teraz Amerykanie pojawili się w Polsce po to aby stworzyć w Europie poważny konflikt. A jak już wszystko będzie się palić, to oni będą piersi w gaszeniu pożaru, który sami stworzyli.
                        No i tak biznes się kręci.
                        Dodaj odpowiedź 12 48
                          Odpowiedzi: 3

                        Czytaj także