EkonomiaGórnicy są – węgla brakuje

Górnicy są – węgla brakuje

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Tunaolger / Domena Publiczna
Dodano 64
Polacy "od zawsze" są zmuszani do udziału w utrzymywaniu górników, którzy ostatnio wydobywają tak mało węgla, że zaczyna go brakować na potrzeby Polski (nie wspominając o eksporcie), więc musimy go sprowadzać z zagranicy. Nie tylko z USA; podobno także od separatystów w ukraińskim Donbasie.

Dlaczego tak się dzieje? Między innymi dlatego, że wtedy, gdy trwała węglowa hossa i ceny węgla trzymały się na stosunkowo wysokim poziomie (teraz, po latach załamania, znów nie są niskie), zamiast inwestować pieniądze z zysków w przygotowanie nowych pokładów do wydobycia, zarządy kopalń – pod presją nieznających litości i pozbawionych wyobraźni związkowców – wypłacały górnikom, ile się dało: w postaci 14. (a jakże!) pensji w roku i innych przywilejów, o których Polakom pracującym poza górnictwem nawet się nie śni. Wypłacały górnikom, ile się dało – i nie dało, zmuszając pozostałych Polaków do niemal ustawicznego dotowania górników.

Z raportu WiseEuropa wynika, że każdy z nas zapłacił w 2016 r. na utrzymywanie energetyki opartej na węglu 239 zł (w 2011 r. – 233 zł). Część tej kwoty uiściliśmy w rachunkach za energię, resztę zaś w płaconych przez nas podatkach, a górnicy zabrali je nam poprzez sektor finansów publicznych – w dopłatach do swych emerytur, do restrukturyzacji kopalni itd. W sumie w latach 1990–2016 górnicy kosztowali nas 230 mld zł, czyli co roku średnio 8,5 mld zł – jedną trzecią tego, ile wydajemy na program „Rodzina 500+”. A może być – ostrzegają analitycy WiseEuropa – jeszcze gorzej i jeśli polityka rządu się nie zmieni, a na razie niewiele na to wskazuje, to w latach 2017–2030 wydamy na górników kolejne 155 mld zł – średnio ponad 11 mld zł co roku!

Jest też jednak, jak się okazuje, jedna dobra wiadomość – coś jak iskierka w tym czarnym, węglowym tunelu. Otóż górniczy związkowcy wspierają kupno przez spółki pracownicze dwóch likwidowanych kopalń, choć wcześniej nie chcieli się zgodzić na restrukturyzację górnictwa. Chodzi o kopalnie Krupiński w Suszcu i Makoszowy w Zabrzu. Górnicy chcieliby powtórzyć – i oby się im to udało – sukces kopalni Silesia, uratowanej przed likwidacją właśnie przez spółkę pracowniczą i czeskiego inwestora EPH. Pytanie: Czy także w tych przypadkach znaleźliby się przedsiębiorcy, gotowi – w nadziei na zyski – zaryzykować wejście do konsorcjum razem z górnikami? A jako że idzie o bezpieczeństwo energetyczne, to jeszcze dobrze byłoby, żeby byli to przedsiębiorcy polscy.

A zatem? Otóż, Szanowni Panowie Górnicy, jeśli o mnie chodzi, to bierzcie te kopalnie, choćby jeszcze dziś. Bylebyście już nigdy w życiu nie przychodzili do nas – podatników – z płonącymi oponami i bezwstydnym żądaniem, żebyśmy te kopalnie (i was) na powrót wzięli na nasz garnuszek.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 42/2017
Artykuł został opublikowany w 42/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy
 64
  • Górnik IP
    Autor pisze byle ludzi nastawić przeciw sobie ( bo cały naród pracuje na górników według niego i tych co nie mają pojęcia o górnictwie ) pisze o 14 pensji ,lecz w górnictwie od ponad dwudziestu lat nie ma 13 pensji choć ciągle się trąbi że jest a w wielu zakładach jest ,czyli wychodzi na równi z innymi .kilka lat wstecz za czasów PO w czasie dobrobytu kopalń pieniądze nie zostały rozdane górnikom tylko pojechały do Warszawy .Ale ważne żeby ludzie walczyli miedzy sobą bo ten drugi ma się lepiej a rządzący ( czy jedni czy drudzy )robią co chcą.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • konfiV IP
      ...a P0dobno Niemcy budują kopalnię u Nas ...
      Dodaj odpowiedź 1 1
        Odpowiedzi: 0
      • ciemny lud IP
        "Polska węglem stoi" ...... i smogiem hahahaha tak trzymajcie:)
        Dodaj odpowiedź 2 5
          Odpowiedzi: 0
        • Porucznik IP
          Wina Tuska! Ej pisiory, pisiory
          Dodaj odpowiedź 3 10
            Odpowiedzi: 0
          • Śmiech na sali IP
            Czyli nic nowego: jak zwykle wina Tuska.
            Dodaj odpowiedź 6 5
              Odpowiedzi: 0
            • Marcin IP
              UUu, ale poruszenie. Ewidentnie mozna wszystko rozpieprzyc w kraju ale jak tona wegla zdrozeje to tragedia dla "ciemnego ludu". A drozeje bo juz od dawna nikt wydobycie nie inwestuje tylko w dobre samopoczucie gornikow - ostatnio takie np. " rekompensaty za utracone deputaty weglowe" - PLN 2,000,000,000+ (nawiasem mowiac CZESC tej sumy rozwiazalo by problem placowy lekarzy-rezydentow). Drozeje bo kopac trzeba coraz glebiej, kopalnie panstwowe nie prywatne, bo to paliwo bez przyszloscie i Polska niedlugo bedzie JEDYNYM krajem w EU, ktory jeszcze weglem stoi (w takich Czechach maja zamknac o przepraszam "wygasic" wszystko do 2023)
              Dodaj odpowiedź 9 12
                Odpowiedzi: 0
              • Wołodyjowski IP
                Gabryjel słabuje na rozumie i w lewicowej gazecie prawicowca udaje. No szok. Po co mu to ?
                Przecież nikt i tak go nie zrozumie, za chwilę jeszcze peowskie odchylenie ktoś z redakcji mu zacznie imputować.
                Zakład?
                Dodaj odpowiedź 5 4
                  Odpowiedzi: 0
                • realista IP
                  Bardzo mnie dziwi, że ceniony skądinąd przeze mnie dziennikarz, napisał tak płytki, płaski i jednostronny artykuł. Wiedza o temacie niewielka i ogólnikowa.
                  Dodaj odpowiedź 10 10
                    Odpowiedzi: 0
                  • Dobromirek IP
                    Ci których boli dopłata kilkudziesięciu złotych do wydobycia tony węgla powinni przeanalizować co stanie się po zamknięciu kopalni. Podupadną nie tylko zakłady bezpośrednio współpracujące z kopalnią ale również miejscowy handel i budownictwo, straci też branża turystyczna jak i rolnicza, spadną dochody gminy z podatków a wzrosną wydatki na pomoc społeczną. Rodziny pozbawione dochodu na pewno nie zakupią nowoczesnych kotłów opalanych gazem którego cena na 100% wzrośnie w miarę spadku podaży węgla...
                    Dodaj odpowiedź 18 9
                      Odpowiedzi: 1
                    • Obatel IP
                      Dzięki największemu szkodnikowi Polski - ministrowi dewastacji środowiska, Polska będzie musiała zapłacić 2,5 miliarda złotych odszkodowania Amerykanom, za zerwanie umowy na budowę ferm wiatrowych. Tauron przegrał właśnie proces z amerykańską firmą inwestycyjną.
                      Dodaj odpowiedź 11 16
                        Odpowiedzi: 1
                      • Hanys IP
                        Tak jak na wojnie o wygranej bitwie i kosztach z tym związanych decyduje głównie dowództwo tak w kopalni - podobnie jak i każdym innym zakładzie - nie od pracownika zależy efektywność i związana z tym opłacalność wydobycia. Za nieudolność prezesów i zarządów płacą zarówno pracownicy jak i klienci...
                        Dodaj odpowiedź 18 11
                          Odpowiedzi: 2
                        • hop ,siup noga w nogę i jajami o podłogę IP
                          Górnik-górnictwo - to był pożądany i szanowany zawód (ale kiedyś), bo dziś już takim nie jest. Dzisiaj górnictwo jest kojarzone z brudem , z "syfem", z ciężką i niebezpieczną pracą oraz z zatruwanie środowiska - i jest to prawda, bo tak w rzeczywistości jest.

                          Oczywiście, węgiel jest potrzebny dla różnych gałęzi przemysłu [np. dla chemii, hutnictwa (koks) - ale nie aż na taką skalę, a szczególnie w produkcji energii elektrycznej (bo są o wiele lepsze, bezpieczniejsze i tańsze oraz czystsze dla środowiska i sprawniejsze, w produkowaniu energii elektrycznej technologie - choćby elektrownie atomowe-jądrowe oparte na kontrolowanej fuzji czy dyfuzji atomu).

                          Zatem (w produkcji energii elektrycznej) powinniśmy odchodzić od węgla (brudnego i zatruwającego środowisko) i przebranżawiać górnictwo i górników na inne zawody - trudno, takie jest życie i tego wymaga postęp technologiczny, i to jest również zależne od tego czy chcemy się rozwijać czy nadal brnąć w zacofaniu (np. w węglowej technologi w pozyskiwaniu energii elektrycznej).

                          Dlatego, wg mnie, należy odchodzić od górnictwa w produkcji energii elektrycznej - i budować elektrownie atomowe (bezpieczne oraz najczyściejsze dla środowiska i najsprawniejsze w produkcji taniej energii elektrycznej).

                          I dla mnie dziwne oraz niezrozumiałe jest co najmniej to, że do tej pory żadna elektrownia atomowa w Polsce nie powstała, a powinno być ich co najmniej 5.

                          I gdyby tak było to dzisiaj, przy odpowiedniej modernizacji i infrastrukturze w przesyłaniu energii elektrycznej, każdy z nas, każdy Polak, nie płaciłby więcej niż 10 zł miesięcznie za energię elektryczną - i każdy z nas by sobie mógł prać, używać lodówek, odkurzaczy itp. oraz ogrzewać czy chłodzić (w porze letniej) swoje mieszkania do woli (tylko za 10 zł miesięcznie).
                          I nie byłoby żadnych dymiących kominów z mieszkań komunalnych itp, oraz wybuchów gazowych i zaczadzeń z junkersów czy podobnych piecyków na gaz.

                          I już dziś powinniśmy zdecydować czy chcemy się rozwijać i polepszać swój byt oraz budować elektrownie jądrowe, czy żyć w stagnacji i w węglowym zacofaniu.
                          Dodaj odpowiedź 34 3
                            Odpowiedzi: 0
                          • Rylec IP
                            Panie Gabryel nie masz Pan bladego pojęcia o temacie, w którym zabierasz pan głos. Przyjedź na Śląsk, porozmawiaj z górnikami, wgryź się w temat a potem pisz - rzetelnie a nie bzdury z dyrdymałami.
                            Dodaj odpowiedź 14 29
                              Odpowiedzi: 1
                            • Lepiej było za Niemca ? IP
                              Lepiej było jak Niemcy stawiali u nas wiatraki. A pieniądze spływały do nich rzeką. To że była to najdroższa forma energii to nic. Za to najbardziej ekologiczna ! Wiatr był za darmo, ale wiatraki to już po kilka milionów euro za sztukę ! do kieszeni niemieckiego przedsiębiorcy !
                              Dodaj odpowiedź 27 5
                                Odpowiedzi: 2
                              • Górnicy są i dobrego węgla nie brakuje ! IP
                                Węgiel jest po 860 zł za tonę ! Dobry bo polski ! Chińskiego miału za 640 zł za tone już nie ma. I takowego nie kupisz ! Na nasze szczęście. Kiedyś były deputaty ale je na szczęście zlikwidowali. Teraz w hurtowniach tylko za gotówkę. Hurtownik teraz zbiera pieniądze od klientów i jedzie do kopalni. Kiedyś z deputatów przywozili węgiel do hurtowni w komis !
                                Dodaj odpowiedź 11 3
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także