EkonomiaSukces akcji „Rachunek wdzięczności PGNiG”

Sukces akcji „Rachunek wdzięczności PGNiG”

W kopalni
W kopalni "Wujek" zginęło 9 górników / Źródło: PAP/Andrzej Grygiel
Dodano 4
Prawie 660 górników strajkujących w kopalni „Wujek” w grudniu 1981 roku złożyło dotychczas wnioski o dofinansowanie rachunków za gaz w ramach programu „Rachunek wdzięczności PGNiG”. Górnicy i ich rodziny mogą otrzymać nawet do 900 zł wsparcia rocznie.

– Cieszę się, że akcja wzbudziła tak duże zainteresowanie. Oprócz górników do dofinansowania zakwalifikowano dotychczas także cztery wdowy po zmarłych bohaterach – powiedział Piotr Woźniak, prezes PGNiG SA.

Spośród złożonych wniosków aż 90 proc. pochodzi z Górnego Śląska, co oznacza, że bohaterowie tamtych lat wciąż mieszkają blisko miejsca tych dramatycznych, grudniowych wydarzeń.

Program wsparcia dla bohaterskich górników, którzy 16 grudnia 1981 roku brali udział w strajku w kopalni „Wujek” został uruchomiony 13 czerwca 2018 r. Jest on realizowany przez Fundację PGNiG im. Ignacego Łukasiewicza we współpracy ze Śląskim Centrum Wolności i Solidarności. Przedsięwzięcie zakłada realne wsparcie dla bohaterów polskiej historii w postaci dopłat do rachunków za gaz. Pomocą, w ramach programu, może zostać objętych nawet 3500 uczestników strajku.

– Warunki przystąpienia do programu są bardzo proste. Może to zrobić każdy, kto wykaże, że pracował na stanowisku górniczym w Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek” w Katowicach w dniach od 13 do 16 grudnia 1981 roku. Po drugie, trzeba posiadać aktualną umowę kompleksową dostarczania paliwa gazowego zawartą z PGNiG Obrót Detaliczny – powiedział Henryk Mucha, Prezes Zarządu PGNiG Obrót Detaliczny.

/ Źródło: PGNiG
/ kga
 4
  • wandzia IP
    Mozna sie smiac do lez ,bo to janosikowe od tych idiotow z PGNiG oznacza ,ze Gornicy z Kopalni Wujek jak i cala solidarnosc w 1983 ,cieli galaz na ktorej sami siedzieli ,a ZOMO co do nich strzelalo bronilo ciecia tej galezi ….co nie ?
    Dodaj odpowiedź 5 2
      Odpowiedzi: 0
    • (nie)POPRAWNY IP
      Przeciez "kormele kopidoly " maja "deputat weglowy" , po jaki "ciul" jeszcze Im doplata do  gazu !!
      Dodaj odpowiedź 3 3
        Odpowiedzi: 0
      • stasiok IP
        UDOSTĘPNIAJMY. W dzisiejszej „Polityce” nowy, wstrząsający artykuł Grzegorza Rzeczkowskiego o aferze taśmowej – czyli o tym, jak Kreml wsparł PiS w 2014 r. Powiązania sięgają m.in. Jarosława Kaczyńskiego.
        „Polityka” pisze, że Rosjanie ukarali rząd PO za wsparcie dla Ukrainy. Nielegalne podsłuchy członków najwyższych polskich władz państwowych zorganizował Marek Falenta - zadłużony w Rosji i monitorowany przez rosyjskie służby importer węgla. Falenta chwalił się, że zmieni w Polsce rząd na pisowski. Mówił, że z PiS-em łatwiej się dogadać…
        Rzeczkowski podaje, że przed wybuchem afery nasz kontrwywiad został ostrzeżony przez jedną ze służb NATO. Sojusznicy alarmowali, że rosyjski wywiad wojskowy GRU zamierza skompromitować Polskę i oderwać ją od Unii Europejskiej. Jednak kontrwywiad niewiele zdziałał - także dlatego, że pierwsze uderzenie poszło w byłego ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza. Sparaliżowało to polskie służby, dzięki czemu Moskwa mogła kontynuować akcję bez żadnych przeszkód.
        „Rosjanie mieli motyw, szczególnie po tym, gdy Polska zaangażowała się w sprawy ukraińskie (...) Falenta musiał być pod okiem rosyjskich służb (…) Funkcjonariusze partyjni PiS prawdopodobnie wiedzieli o tych nielegalnych nagraniach wcześniej niż polskie służby i państwo polskie. Jeżeli połączymy to z tym, że drugim dysponentem nagrań mógł być tzw. ośrodek rosyjski, to koincydencja jest niezwykle kłopotliwa” – mówi Paweł Białek, były wiceszef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (cywilny kontrwywiad).
        Według „Polityki”, oprócz GRU w sprawie przewijają się również osoby powiązane z rosyjskim oligarchą Olegiem Deripaską, przyjacielem i partnerem biznesowym Putina. Skądinąd wiadomo, że restauracja Sowa & Przyjaciele (gdzie Falenta kazał kelnerom montować podsłuchy) należała do spółek zarządzanych przez Krzysztofa Janiszewskiego i Jarosława Babińskiego. Obaj panowie związani są z deweloperską Grupą Radius założoną przez Roberta Szustkowskiego – przyjaciela i współpracownika oligarchów Andrieja Skocza i Lwa Kwietnoja. Skocz i Kwietnoj to członkowie tzw. sołncewskiej mafii współdziałającej ściśle z GRU.
        W latach 2002-2016 prezesem spółek Grupy Radius i podwładnym Szustkowskiego był Jacek Kotas - słynny „rosyjski łącznik Macierewicza”. Jednak powiązania „Kreml-afera taśmowa-PiS” na tym się nie kończą. Dotyczą przede wszystkim obecnego ministra-koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Jego ludzie skorzystali z nagrań Falenty, aby obalić PO. Ale powiązania sięgają jeszcze dalej i wyżej. „Polityka” pisze, że wspólnikiem Marka Falenty był Grzegorz Kuczyński, adwokat… Jarosława Kaczyńskiego.
        Mamy już odpowiedź na pytanie, jak Falenta spłacił swoje długi wobec Rosjan. Dzisiaj - gdy pisowski rząd podejmuje pierwsze kroki prawne prowadzące do oderwania Polski od UE – trzeba zadać kolejne pytanie. Jak PiS spłaca swoje długi wobec Kremla?
        Dodaj odpowiedź 4 3
          Odpowiedzi: 0
        • NARODOWA KASA PIS PIS PIS PIS PIS IP
          Marszałek, jego zastępcy oraz członkowie województwa promują się tam za publiczne pieniądze. Koszt to 320 tysięcy złotych. Przedstawiciele urzędu przekonują, że tylko informują Małopolan o programach realizowanych przez samorząd. Tymczasem na ośmiu stronach gazety znajdują się zdjęcia, na których 20 razy występują władze województwa.



          Czytelnicy mogą się z niej dowiedzieć m.in., że samorząd małopolski przekazał oczyszczacze powietrza szpitalom, jak wydawane są unijne fundusze, że władze województwa wiedzą, jak pokonać smog, że w Prokocimiu powstaje nowy szpital uniwersytecki, że zdaniem marszałka Jacka Krupy „tworzymy wielką wspólnotę”, a wicemarszałek Wojciech Kozak przekonuje, że samorząd „inwestuje w ludzi z pasją”.
          Dodaj odpowiedź 0 1
            Odpowiedzi: 0

          Czytaj także