EkonomiaKolej na ekspansję

Kolej na ekspansję

Kongresu Rozwoju Kolei
Kongresu Rozwoju Kolei / Źródło: gov.pl
Dodano 19
Polska kolej chce połączyć Bałtyk z Adriatykiem i Morzem Czarnym. Chcemy być globalnym liderem w obszarze Trójmorza - mówili uczestnicy panelu „Kolej na ekspansję”, który odbył się w minioną środę na Stadionie Narodowym.

Chińczycy chcą, żeby przez Polskę przejeżdżało co najmniej 10 tysięcy pociągów rocznie. Białorusini chcą wykorzystać nasze korytarze do transportu towarów na Zachód. Ukraiński minister transportu o tej samej sprawie rozmawia podczas każdego spotkania z polskim rządem. Litwini, Łotysze i Estończycy interesują się przewozem swoich towarów przez wschodnią ścianę Polski.

Obecnie w kraju trwa największy program kolejowy realizowany w Europie. PKP buduje całą pajęczynę połączeń, która ma ułatwić przewóz towarów przez nasz kraj ze Wschodu na Zachód, z Północy na Południe i na odwrót. O ekspansji na polskiej kolei debatowano podczas I Kongresu Rozwoju Kolei jaki odbył się w środę 23 stycznia na Stadionie Narodowym. Jakie mamy szanse, żeby połączyć Bałtyk z Adriatykiem i Morzem Czarnym?

- „Podpisaliśmy już porozumienia z kolejami włoskimi, litewskimi oraz tymi z Grupy Wyszehradzkiej. Powołaliśmy też rzecznika do rozwoju kolei wschodniej, który ma między innymi penetrować chiński rynek, żeby przez Polskę przejeżdżało więcej ładunków z tamtego kierunku” - mówił Czesław Warsewicz, prezes PKP Cargo. Już cztery lata temu grupa przejęła czeskiego przewoźnika towarowego Advanced World Transport. W zeszłym miesiącu po raz kolejny wybrała się na zakupy i przejęła 80 proc. udziałów w słoweńskiej firmie kolejowej Primol-Rail. - „PKP Cargo działa na rynku czeskim, węgierskim, słowackim i słoweńskim. Mamy licencję w Niemczech i Austrii. Jesteśmy najmocniejsi w Polsce. Myślę, że w perspektywie kilkunastu lat uda nam się stworzyć taki model pracy, żeby lokomotywy sprawnie jeździły z Bałtyku do Adriatyku” - komentował Maciej Walczyk, prezes AWT, czeskiej spółki z Grupy PKP Cargo.

W łączeniu Bałtyku z Adriatykiem nadal najistotniejszą przeszkodą jest infrastruktura, która różni się w poszczególnych krajach. Nie ma jednolitego systemu zasilania trakcji. Są odmienne przepisy, więc czas przejazdu pociągu często zjada biurokracja. Warsewicz uspokaja: „Kupujemy lokomotywy, które mogą jeździć po wszystkich torach w Europie, co pomaga nam te ograniczenia pokonać”.

Polska jest obecnie jednym wielkim kolejowym placem budowy. Pociągi towarowe muszą korzystać z objazdów, co wydłuża transport. - Czas przejazdu jest najbardziej konkurencyjnym elementem dla klientów. W krajach Trójmorza towary jadą tak naprawdę dwukrotnie dłużej niż na Zachodzie Europy. Musimy dążyć do tego, żeby ten czas skrócić. Tak prowadzić inwestycje, żeby połączyć kraje Trójmorza i stworzyć wspólny rynek. Kiedy rynek już będzie, to przedsiębiorcy sami do nas przyjdą - tłumaczy Małgorzata Zielińska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju.

Na inwestycje mamy do wydania ponad 66 mld zł do końca 2023 roku. 40 mld zł z tej kwoty wyłożyła Unia Europejska. Czy uda się je wydać w tak krótkim czasie? - „Jesteśmy na drugim miejscu w Europie jeśli chodzi o wydatkowanie środków unijnych w tej perspektywie. Jeszcze w 2015 roku byliśmy na 26. pozycji. Nie ma dzisiaj obaw, że środki nie zostaną wykorzystane”. - uspokajał Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury. Oprócz inwestycji w nowe dworce, perony, szlaki kolejowe, terminale przeładunkowe, sporo pieniędzy trafia na nowy tabor. - „Potrzeby są bardzo duże. Nie tylko polscy przewoźnicy, ale cała Europa wymienia albo modernizuje wagony. Po kilku latach intensywnej pracy udało nam się postawić na nogi Zakłady H.Cegielskiego w Poznaniu, które specjalizują się w wagonach pasażerskich. Mamy nadzieję, że będą otrzymywały homologację na zagranicznych rynkach, co przyczyni się do naszej ekspansji poza Polskę”. - mówi Andrzej Kensbok, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu, która wzięła się za restrukturyzację Zakładów Cegielskiego.

Prace modernizacyjne trwają również na Linii Hutniczej Szerokotorowej od mostu na Bugu po terminal w Sławkowie na Śląsku. - „Wyzwaniem dla nas jest poprawa przepustowości. Realizujemy cały program remontowy, żeby dostosować się do oczekiwań naszych partnerów ze Wschodu. Chińczycy chcą, żeby przez Polskę przejeżdżało tysiąc pociągów rocznie” - mówił Zbigniew Tracichleb, prezes PKP LHS. Chińczycy już działają w terminalach przeładunkowych w Łodzi i Małaszewicach, ale szukają w Polsce trzeciej lokalizacji. Miałby nim być właśnie Sławków. – „Na ostatnim posiedzeniu komitetu zarządzającego korytarza TMTM w Baku ustaliliśmy stawki frachtowe i czasy przejazdów. Jestem przekonany, że to będzie atrakcyjna oferta zwłaszcza dla polskich eksporterów żywności, którzy dzięki korytarzowi transkaspijskiemu mogą ominąć rosyjskie embargo i skrócić czas transportu do Chin” – tłumaczy Tracichleb.

Debatę podsumował minister Andrzej Adamczyk, który raz jeszcze uspokajał inwestorów i podwykonawców realizujących kontrakty kolejowe na polskich torach: „Ekspansja to wysiłek inwestycyjny. Chciałbym, żeby bardzo wyraźnie wybrzmiał komunikat kierowany do branży kolejowej: czekają nas spokojne lata realizacji inwestycji na kolei. Wydatki będą płynne. Przygotowaliśmy zasady rewaloryzacji kontraktów, wprowadzamy je do specyfikacji przetargów, więc wykonawcy mogą mieć pewność, że zabezpieczamy ich interesy”.

Czytaj także

 19
  • obserwator IP
    Wlasnie ekspansja ruszyla. Najbardziej inowacyjni znalezli zastosowanie dla chorych i padlych zwierzat hodowlanych. Polskie mieso wyekspandowalo do wielu krajow Europy. Tylko znowu Ci zdrajcy z TVN doniesli za granice. Totalni wciaz szkodza narodowym dobrom.
    Dodaj odpowiedź 0 4
      Odpowiedzi: 0
    • Stanisław IP
      nie od dziś wiadomo, że papier wszystko wytrzyma; jak się ma milion aut elektrycznych?
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • DArek IP
        "Pani Alicja z Gdańska jest mamą 13-letniego chłopca. Szymek nie chodzi, jest dzieckiem całkowicie zależnym. Od 10 lat raz na kwartał pani Alicja jeździ z synem do Berlina na badania. Tym razem wybrała pociąg PKP Intercity z Gdańska. Spróbujcie nie zakląć czytając, jak PKP Intercity ją potraktowało
        1. Na stronie internetowej PKP Intercity pani Alicja nie mogła kupić biletu dla inwalidów i ich opiekunów. Niepełnosprawni i ich opiekunowie mają nadmiar wolnego czasu, więc zamiast siedzieć w domu mogą wybrać się na ekscytującą wycieczkę do centrum obsługi klienta PKP Intercity. Nie było innego wyjścia - pani Alicja musiała w 2019 roku osobiście stawi się do kasy po papierowy bilet.
        2. I udało się. Pracownica centrum obsługi klienta sprzedała pani Alicji bilety w promocji. Za 630 złotych w pakiecie z dezinformacją, że tańszych nie ma: nawet jak kupi się osobno na odcinek krajowy (Gdańsk - Rzepin) i zagraniczny (Rzepin - Berlin). Dodała, że może ktoś nawet pomoże pani Alicji wnieść jej syna do pociągu, jeżeli uprzedzi się o tym PKP Intercity 48 godzin wcześniej na infolinii PKP Intercity.

        3. Zaniepokojona pani Alicja zadzwoniła na infolinię PKP Intercity. Tam dowiedziała się, że bilet Gdańsk - Berlin na odcinku Gdańsk - Rzepin kosztuje 31 zł, a bilet z Rzepina do Berlina to ok. 19 euro. No dobra, czyli ten bilet za 630 zł sprzedany przez dezinformującą pracownicę będzie można zwrócić, tak? Hm, no nie można.

        4. Bilet promocyjny za 630 zł jest bezzwrotny, bo jest promocyjny. Taka promocja dla matek z dziećmi z niepełnosprawnością, żeby nie wydały za dużo kasy na inne głupoty. Pani Alicja bezskutecznie prosiła o wymianę biletu w centrum obsługi klienta w Gdańsku. Usłyszała, że się nie da. Na wszelki wypadek wzięła jednak formularz reklamacji i kupiła tańsze bilety. Pani Alicja poprosiła również o pomoc asystenta we wsiadaniu do pociągu w Gdańsku i wypełniła specjalny formularz. Tego nie spieprzą, prawda? No właśnie że spieprzą.

        5. Po godzinie PKP Intercity oddzwania w sprawie asysty i magluje panią Alicję jeszcze raz tymi samymi pytaniami. I słusznie, bo wtedy okazało się, że PKP Intercity nie pomoże pani Alicji, bo według przepisów asystenci nie mogą podnosić osoby będącej na wózku, a pociąg nie jest przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnością.

        6. Pani Alicja wczytała się w warunki zwrotu biletu za 630 zł. W regulaminie przeczytała, że aby złożyć reklamację, musi mieć zaświadczenie o rezygnacji z biletu. Pani w centrum obsługi klienta jej o tym nie powiedziała. Pani Alicja wraca więc do centrum, prosi o druk rezygnacji. I go nie dostaje: bo biletu promocyjnego nie da się zwrócić. I co pani nam zrobi? Bez zaświadczenia o rezygnacji: nic.

        7. W dniu wyjazdu asysta PKP Intercity pomogła pani Alicji i jej synowi przejść pod szlabanem, bo żadna winda ani schody ruchome nie działały. W wejściu do pociągu pani Alicji nie pomogli: pomógł konduktor. Dobrze, że pani Alicja powiadomiła o potrzebie 48 godzin wcześniej i wypełniła dwie ankiety.

        8. Pani Alicja w czasie podróży musiała przewinąć swojego syna. Szukała przewijaka, ale znalazła rampę do wysokościowych peronów. Tą samą, której z jakichś powodów nie można było użyć do pomocy w czasie wchodzenia do pociągu, a o istnieniu której nie poinformował nikt od kasjerek przez infolinię aż po samych asystentów na dworcu.

        9. Pani Alicja pyta niemieckiego konduktora, czy może skorzystać z rampy przy wysiadaniu. Ten odpowiada, że nie mają co prawda przeszkolenia z obsługi polskich platform, ale zobaczy, co da się zrobić.

        10. W Berlinie okazało się, że da się zrobić. Bez chodzenia od kasy do kasy w PKP Intercity i 48-godzinnego wymogu postawienia w stan gotowości asystentów, którzy i tak z rampy w Gdańsku nie skorzystają, bo może nie wiedzą, że istnieje, albo po prostu nie chcą robić afery z powodu jednej matki z dzieckiem.

        11. Pani Alicja próbuje kupić w Berlinie bilet powrotny. I cała afera zaczyna się od nowa. A nie, zaraz, nie zaczyna się. Bo pani w kasie od razu mówi, że pani Alicja jako opiekunka jedzie za darmo, a Szymon ma ulgowy. I gdy wszystko zaczyna wyglądać normalnie a pani Alicja odchodzi do kasy, kasjerka woła, żeby natychmiast wróciła. Bo okazało się, że znalazł się bilet jeszcze o 10 euro tańszy. A ten wcześniejszy wycofa. Może być zwrot pieniędzy w gotówce? - pyta kasjerka z Berlina.

        12. Jakby tego było mało, na dworcu w Berlinie załatwienie asysty przy wejściu do pociągu wymaga jednej prośby, a nie dwóch ankiet wypełnionych 48 godzin przed podróżą.

        13. Pani Alicja jest już z powrotem w Gdańsku. Rampa w pociągu schowana pod plandeką, wokół nikogo z obsługi czy ochrony. Pani Alicja łapie więc fotelik, wynosi, kładzie na peron. W tym czasie drzwi wagonu się zamykają, a pociąg wraz z synem pani Alicji zaczyna odjeżdżać. Pomocy nadal brak. Pani Alicja zaczyna krzyczeć, pociąg staje. Pomocy jak nie było, tak nie ma. Pani Alicja znalazła na drugim końcu peronu. Powiedzieli, że tak tam tylko sobie stoją, przypadkiem, a o żadnej prośbie o pomoc nie słyszeli.

        Na horror, który przeżyła pani Alicja, zareagowało już PKP Intercity.

        I twierdzi, że to tylko incydent.

        – Jest nam niezwykle przykro, iż Pani Alicja oraz jej syn spotkali się z wieloma trudnościami podczas swojej podróży - pisze PKP Intercity sprytnie zrzucając z siebie odpowiedzialność, bo to przecież nie PKP Intercity wina, że pani Alicja z czymśtam się spotkała. Mogła nie jechać. PKP Intercity nikogo do wycieczek nie zmusza."
        Dodaj odpowiedź 1 1
          Odpowiedzi: 0
        • Pinkus Blejtman IP
          kolejne piswoskie bzdety
          Dodaj odpowiedź 4 3
            Odpowiedzi: 0
          • engch IP
            Gdańska z Rzeszowem czy Zieloną Górą nie potraficie normalnie połączyć, a macie mokre sny o kolei transeuropejskiej.
            Dorośnijcie w końcu i zacznijcie mierzyć zamiary na możliwości.
            Dodaj odpowiedź 5 4
              Odpowiedzi: 0
            • Ruch11listopada IP
              OOOO TAK JEST EKSPANSJA KOMUNISTÓW CHIŃSKICH NA POLSKĘ I ISLAMU TAK TO JEST EKSPANSJA I INWAZJA
              Dodaj odpowiedź 3 2
                Odpowiedzi: 0
              • deBil IP
                Jednego nie można rządzącym odmówić. Wspaniałej propagandy sukcesu. Chyba w młodości za dużo grali w Monopoly.
                Dodaj odpowiedź 6 4
                  Odpowiedzi: 0
                • Gruby IP
                  Chińczycy chcą tego... Tamci chcą tego... Mieliśmy z kolan wstawać...!
                  Dodaj odpowiedź 2 3
                    Odpowiedzi: 0
                  • Jan Vincent z Bydgoszczu IP
                    Piniendzy nie ma i nie będzie !
                    Dodaj odpowiedź 6 2
                      Odpowiedzi: 0
                    • 0303003 IP
                      W powerpointach i sloganach Morawiecki jet mistrzem.
                      ileż to już nie było genialnych planów... milionów elektrycznych samochodów...
                      fregat za złotówkę itd...
                      skonczyło się jak zwykle... na inwestycjach w elektrownie węglowe
                      Dodaj odpowiedź 8 7
                        Odpowiedzi: 0
                      • PO nie dbała o homologację w UE IP
                        "cała Europa wymienia albo modernizuje wagony. Po kilku latach intensywnej pracy udało nam się (...) Mamy nadzieję, że będą otrzymywały homologację na zagranicznych rynkach" - czyli działania z homologacją są dużo SPÓŹNIONE - proszę podać do publicznej wiadomości jakie tu zaniechania poczynił rząd PO, a jakie działania miały miejsce za PiS i dlaczego homologacja ma dopiero być a nie już jest ?
                        Przepadły nam już miliardy a przepadają kolejne miliony...
                        Dodaj odpowiedź 19 1
                          Odpowiedzi: 0
                        • "dziękujemy" ci PO - nigdy więcej ! IP
                          po dwóch kadencjach rządów .PO w 2015 roku byliśmy na 26 miejscu w Europie jeśli chodzi o wydatkowanie środków unijnych na kolejnictwo. słownie: na DWUDZIESTYM SZÓSTYM miejscu na 28.
                          D.Tusk jest w UE tym kim jest, E.Bieńkowska i D.Hubner też z PO pełnią tam bardzo wysokopłatne funkcje w KE.
                          Dodaj odpowiedź 19 2
                            Odpowiedzi: 0
                          • zapaść w kolejnictwie po .PO IP
                            proszę o podanie info jak po rządach PO (tj. na rok 2015/16) wygląda porównanie współczynników:
                            - średnia prędkość pociągów w PL a krajach sąsiednich (miernik jakości infrastruktury)
                            - liczba ton towarów przewiezionych koleją (tańszy transport) vs ciężarówkami TIR (droższy transport) w PL a krajach sąsiednich
                            - liczba pasażerów przewiezionych rocznie kolejami względem wszystkich podróżujących w PL a krajach sąsiednich
                            Dodaj odpowiedź 15 1
                              Odpowiedzi: 2
                            • Marek IP
                              Świetnie Panowie, z całego serca życzę powodzenia, trzymam kciuki i w ogóle. Tylko jedna sprawa: zanim pociągi zaczną śmigać od Bałtyku do Adriatyku, czy moglibyście sprawić, żebym mógł z domu do pracy (14 km) dojechać na czas ? Bo na pięć porannych pociągów w tym tygodniu dwa były spóźnione.
                              Dodaj odpowiedź 9 0
                                Odpowiedzi: 0
                              • RUCH NARODOWY IP
                                Ledwo nie potrafią sobie poradzić z normalnością na kolejach a oni tu mówią o tych bajkach dla idiotów Trójmorza to geopolityczna lipa
                                Dodaj odpowiedź 12 6
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także