FelietonyIdź po siebie

Idź po siebie

Idź po siebie
Idź po siebie
Dodano
Rozumiem, że jakaś dawka hipokryzji jest w polityce nie do  uniknięcia. To jednak, co odstawił Leszek Miller, po prostu przyprawia o  mdłości.

Wyrok sądowy na funkcjonariusza kierującego akcją zatrzymania Barbary Blidy jest już trzecim zamykającym tę sprawę. Pierwszy zapadł w procesie cywilnym – sąd oddalił roszczenia bliskich zmarłej samobójczą śmiercią minister wobec ABW. Drugim było skazanie byłego posła BBWR Henryka Dyrdy za udział w mafii węglowej. Związek jest tu pośredni, ale szalenie ważny – Dyrdę skazano bowiem wyłącznie na podsta- wie zeznań Barbary Kmiecik, znanej jako „śląska Alexis” – dokładnie tych samych, które obciążały Blidę. Jeśli więc sąd – zobowiązany tłumaczyć wątpliwości na korzyść oskarżonego – uznał, że zeznania te wystarczają do skazania, to tym bardziej potwierdzone zostało, że prokuratura, kierująca się, wręcz przeciwnie, domniemaniem winy, miała pełne prawo wydać na ich podstawie nakaz zatrzymania.

Teraz mamy wyrok na kierującego zatrzymaniem, dość łagodny – pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, czyli w praktyce tylko popsucie kartoteki, przy czym sąd nie przychylił się do żądanego przez prokuraturę zakazu kierowania śledztwami. Sens kary jest jasny, zgodny ze znanym powiedzonkiem, że kto ma miękkie serce, musi mieć twardą d... – oficer chciał być uprzejmy i zamiast zgodnie z regulaminem rzucić kobietę na ziemię, przeszukać i założyć jej kajdanki, kurazyjnie pozwolił jej się przebrać, i za to ponosi odpowiedzialność.

Kolejna figura sępiego tańca, jaki wykonują nad Blidą politycy lewicy, pt. „Skazane zostało państwo Ziobry i Kaczyńskiego” jest w tym kontekście jeszcze bardziej groteskowa niż poprzednie. Szczególnie, gdy „państwo Kaczyńskiego” oskarża Leszek Miller, strasząc Ziobrę i Kaczyńskiego "idziemy po was". O ile bowiem ich nadużycia władzy są tylko insynuacją, to analogiczne nadużycie jej przez Millera jest stwierdzone prawomocnym wyrokiem skazującym Zbigniewa Siemiątkowskiego za bezprawne aresztowanie prezesa PKN Orlen. Za to świństwo Miller ponosi pełną polityczną odpowiedzialność. Gdyby to Modrzejewskiemu przyszło wtedy do gło- wy spróbować samookaleczenia „niepenetrującą” amunicją, dziś pewnie Miller z tym samym cynizmem mówiłby, że kto podczas próby zatrzymania popełnia samobójstwo, sam się przyznaje do winy.

foto: Ryszard Hołubowicz/wiki

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (11 na 12 października) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (13 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także