FelietonyDoktor Szczurek i minister Hyde

Doktor Szczurek i minister Hyde

Doktor Szczurek i minister Hyde
Doktor Szczurek i minister Hyde
Dodano

Wkrótce będziemy świadkami emocjonującego spektaklu. Oto dr Mateusz Szczurek, wzięty ekonomista o liberalnych poglądach na gospodarkę, od ubiegłego tygodnia minister finansów, na naszych oczach przepoczwarzy się w antyliberała i etatystę. Jednym słowem: w klona Rostowskiego.

Jednak po kolei. To, że dr Szczurek ma liberalne poglądy ekonomiczne, nietrudno wywnioskować choćby po lekturze jego wcześniejszych wypowiedzi obficie przytaczanych przez media. Doktor Szczurek jest więc nieprzejednanym wrogiem wszelkiego rodzaju nieuzasadnionych przywilejów. W 2006 r., krytycznie oceniając projekt budżetu forsowany przez rząd PiS, zaznaczył: „Wystarczyłyby trzy pozycje, by rozwiązać problem polskiego deficytu budżetowego. To: wcześniejsze emerytury, ubezpieczenie rolników i wydatki na renty. Gdyby te problemy rozwiązać, to deficyt w ogóle by zniknął”.

Doktor Szcurek jest przeciwny windowaniu obciążen fiskalnych. „Podnoszenie podatku dochodowego lub VAT zmusiłoby konsumentów do jeszcze większych oszczędności, co hamowałoby gospodarkę” – stwierdził podczas dyskusji związanej z nowelizacją tegorocznego budżetu.

Mateusz Szczurek nie kryje też nieprzychylnego stosunku do rządowego zamachu na OFE, czyli konfiskaty oszczędności przyszłych emerytów. Zadeklarowawszy niedawno, że nie przeniesie zgromadzonych przez siebie pieniędzy z OFE do ZUS, oznajmił: „Zarzut, który często pojawia się w stosunku do zmian w OFE, brzmi: ile warte są obietnice ZUS w stosunku do tego, co gwarantuje system półpubliczny, czyli obowiązkowe OFE, i czy obligacje skarbowe są lepszym zobowiązaniem państwa – tego samego przecież – niż emerytury z ZUS. Czy ta różnica jest istotna?”.

A co teraz będzie mówił i – co ważniejsze – robił minister finansów Mateusz Szczurek? Przeciwstawi się likwidacji OFE? Przywróci niższe stawki VAT? Zabierze się za nieuzasadnione przywileje emerytalne, rentowe, podatkowe, ubezpieczeniowe? Oczywiście nie. Wkrótce dr Szczurek albo spektakularnie, na oczach całej Polski, porzuci idee liberała na rzecz poglądów antyliberała i etatysty, albo zatrzyma je, ale wyłącznie dla swego nocnego, prywatnego wcielenia, a antyliberałem łupiącym Polaków na prawo i lewo, od rana do wieczora, będzie wyłącznie za dnia, czyli służbowo. Będzie dorzynał OFE i okradał współobywateli z ich emerytalnych oszczędności, będzie podnosił podatki, będzie podtrzymywał nieuzasadnione przywileje. Czyli robił to wszystko, z czym tak głęboko będzie się nie zgadzał nocą.

Panie Doktorze, można spytać: dlaczego?

Czytaj także

 0

Czytaj także