FelietonyObserwuj, jak Tusk będzie cię okradał

Obserwuj, jak Tusk będzie cię okradał

Dodano

Właśnie rusza uruchomiona przez Donalda Tuska machina, która skonfiskuje nam, przyszłym emerytom – na początek – połowę oszczędności zgromadzonych przez nas w OFE. A wkrótce potem – całą resztę.

Piotr Gabryel

To już druga faza ograbiania nas z naszych pieniędzy. Pierwszą było odebranie nam dwa lata temu, w maju 2011 r., obowiązującego od początku 1999 r. prawa do przesyłania do OFE składki w wysokości 7,3 proc. naszych dochodów.

Wówczas to ta sama ekipa amatorów cudzych oszczędności emerytalnych pod wodzą Tuska zmusiła nas, abyśmy do OFE przesyłali tylko 2,3 proc., natomiast resztę z owych 7,3 proc., czyli 5 proc. – razem z pozostałymi 12,22 proc. naszych dochodów – od tamtej pory musimy przekazywać ZUS. Nie jest rzeczą specjalnie trudną obliczenie, o ile mniej naszych pieniędzy od maja 2011 r. do dziś wpłynęło na nasze konta w OFE wskutek tamtej grabieży, czyli o ile mniej mamy ich dziś na koncie.

Jak pamiętamy, liderzy Platformy obiecywali wówczas, że okrojona składka, czyli pieniądze, które możemy wysyłać do OFE, będzie stopniowo powiększana, by w 2017 r. z 2,3 proc. wzrosnąć do 3,5 proc. (ale już nie do 7,3 proc.). Oczywiście, jak to zazwyczaj w wypadku oszustów bywa, słowa nie dotrzymali. I teraz zamiast dalej powiększać wysokość składki wysyłanej przez nas do OFE (zdążyła wzrosnąć tylko do 2,8 proc.), redukują ją do 1,75 proc., i na dodatek okradają nas z połowy oszczędności już zgromadzonych przez nas w otwartych funduszach emerytalnych.

Rozmiar tego skoku na nasze oszczędności będzie jeszcze łatwiejszy do wyśledzenia i udokumentowania, do czego wszystkich gorąco zachęcam. Wystarczy w tym celu wejść teraz, choćby dziś, na swoje indywidualne konto w tym OFE, do którego wysyła się pieniądze, i sprawdzić, ile ma się na nim oszczędności. Nie zawadzi zrobienie sobie zrzutu tej strony albo wydrukowanie zapisu. A potem wejdźmy na swoje konto już po tym, jak Tusk nas oskubie, czyli, powiedzmy, w połowie lutego 2014 r. i sprawdźmy, ile pieniędzy nam skonfiskował.

Jednak tym razem i na tym się przecież nie skończy. Teraz Tusk chce doprowadzić do całkowitej likwidacji kapitałowego systemu emerytalnego, czyli do zniszczenia wszystkich OFE i zagrabienia wszystkich pieniędzy, które tam zgromadziliśmy.

Nie on jeden zresztą tego chce. Wśród liczących się sił politycznych – biorę w tym przypadku pod uwagę jedynie PiS i SLD – nie ma dziś bowiem takiej, która byłaby skłonna stanąć w obronie przyszłych emerytów oszczędzających w OFE i nie pozwolić ich złupić.

Czytaj także

 0

Czytaj także