FelietonyKisiel dla Rostowskiego, Nobel dla bin Ladena

Kisiel dla Rostowskiego, Nobel dla bin Ladena

Dodano

Wiem, wiem, skoro pokojowego Nobla mogli dostać Al Gore i Barack Obama, to dlaczego Nagrody Kisiela nie miałby dostać Jacek Rostowski?

Piotr Gabryel

A jednak nie! Porównywać Pokojową Nagrodę Nobla dla Ala Gore’a i Obamy do Nagrody Kisiela dla Rostowskiego to spory nietakt. No bo też Rostowski ma dla polskich finansów publicznych, dla polskiej gospodarki, po prostu dla Polski co najmniej takie zasługi, jakie dla pokojowego współistnienia ma, powiedzmy, Osama bin Laden. Albo Radovan Karadžić. Dlatego Kisiela dla Rostowskiego, owszem, można porównać z pokojowym Noblem, ale dla bin Ladena właśnie.

I rozumiem, że gdyby na czele Komitetu Noblowskiego stał ktoś z pieczary bin Ladena, dajmy na to Ajman al-Zawahiri, a w komitecie nie brakowało innych członków Al-Kaidy, przyznanie mu pokojowego Nobla wcale nie byłoby w swoim czasie niemożliwe. Podobnie jak stanięcie i tym razem na czele kapituły Nagrody Kisiela przez Jana Krzysztofa Bieleckiego z pewnością nie zaszkodziło procesowi przyznawania nagrody Rostowskiemu.

A skoro członkowie Kapituły Kisiela już swoje zrobili i teraz pękają z dumy z powodu nagrodzenia Jacka Rostowskiego, to mam nadzieję, że w laudacji nie uronią nic z jego dorobku, że zaprezentują wszystkie, co do jednej, zasługi Czcigodnego Laureata dla wspomnianych polskich finansów publicznych, ba, całej Rzeczypospolitej i jej gospodarki. Że przypomną o walnym udziale Rostowskiego w powiększeniu długu publicznego z nieco ponad 500 mld zł do niemal biliona złotych, czyli prawie podwojeniu go!

Że nie pominą zasług Prześwietnego Laureata w zniszczeniu kapitałowego filaru systemu emerytalnego i skonfiskowaniu oszczędności milionów przyszłych polskich emerytów. Że nie zapomną też o takich, z pozoru drobnych, zasługach Przezacnego Laureata jak podniesienie VAT (z 22 do 23 proc.) oraz akcyzy na alkohol i papierosy, jak trwałe zamrożenie progów podatkowych, jak zlikwidowanie większości ulg podatkowych, jak podniesienie składki rentowej. No i wreszcie, że nie przegapią korony osiągnięć Przeznakomitego Laureata – zawieszenia przez niego pierwszego progu ostrożnościowego w ustawie o finansach publicznych, czyli otwarcia na oścież drzwi do bankructwa Polski! Czcigodny Laureacie Nagrody Kisiela, brawo! Mistrz Stefan Kisielewski na pewno byłby z Pana dumny!

Na marginesie warto zauważyć, że tą jedną historyczną decyzją (i nie tylko tą, to prawda) Kapituła Nagrody Kisiela przetarła sobie drogę do długiej listy kandydatów, którzy do tej pory byli przez nią pomijani. Oto oni: Andrzej Lepper (pośmiertnie), Waldemar Pawlak, Renata Beger, Jarosław Kalinowski, Danuta Hojarska, Józef Zych, Krzysztof Filipek, Stanisław Kalemba, Eugeniusz Kłopotek, Grzegorz Kołodko. Szanowni członkowie Kapituły Nagrody Kisiela – odwagi! I do dzieła! •

 0

Czytaj także