FelietonyGranice wolności

Granice wolności

Spektakl
Spektakl "Klątwa", Teatr Powszechny / Źródło: PAP / Marcin Kmieciński
Dodano 23
Rzecznikom nieograniczonej wolności (np. sztuki) warto przypomnieć hasło z ich własnego kanonu zasad: „Nasza wolność kończy się tam, gdzie zderza się z wolnością innego człowieka”.

Przytoczone dziś w kontekście awantur o Teatr Polski we Wrocławiu czy Powszechny w Warszawie w najlepszym razie spowoduje wzruszenie przez nich ramionami. W końcu wolterowska deklaracja: „Nie zgadzam się z twoimi poglądami, ale gotów jestem umrzeć za twoje prawo do ich głoszenia” została bardzo szybko przetestowana przez ideowe dzieci filozofa za pomocą gilotyny, a później przez łagry, egzekucje i eksterminacje.

Skądinąd wolność artystyczna jest zjawiskiem dosyć nowym. Przez całe wieki artyści wszystkich gatunków zależeli od swych zleceniodawców, mecenasów, odbiorców. Bywało, że buntowali się przeciw naciskom profanów, stawiali na swoim, ale margines ich możliwości nie był zbyt wielki. Łatwiej było twórcom w dziedzinie słowa, których dzieła nie wymagały wielkich nakładów sponsorskich. Stąd buntowali się często, jednak nie tyle z potrzeby przekory ani prowokacji, ile prawdy. Walczyli z kłamstwem, dyktaturą i niesprawiedliwością. Ich protest – mądrzejszy lub głupszy – zawsze czemuś służył.

Od czasu, kiedy sztuka oderwała się od swej roli służebnej, przestało to być konieczne. Sztuka dla sztuki, odchodząc od wyrażenia tęsknot i nadziei ludzi, rezygnując z celów edukacyjnych czy demaskatorskich, coraz częściej zaczynała służyć efekciarstwu – celem stały się szok, zaciekawienie, obraza. W ostatecznym efekcie kasa. A tę może zapewnić mecenat polityczny.

Nie zetknąłem się od II wojny światowej z wyśmiewaniem się z religii, kultury ani obyczajów Żydów, a jak się kończą kpinki z muzułmanów, dowodzi los karykaturzystów z tygodnika „Charlie Hebdo”. Poprawność polityczna wykluczyła ze sfery żartów dozwolonych mniejszości seksualne. Jednak chrześcijanie? Madonna malowana odchodami słonia, poniewieranie papieżem, seksualne żarty z Chrystusa – to mieści się jak najbardziej w kulturze głównego nurtu. Do czasu!

Zawsze zastanawiam się, jak długo mniejszość może pokazywać język większości, nie ryzykując, że ta większość pewnego dnia się odwinie. A może jest to wielkie marzenie – odrobina represji. Tyle że po przekroczeniu granic nigdy nie wiadomo, kiedy uda się zatrzymać. Parafrazując klasyka: odwaga być może staniała, ale rozum bynajmniej nie zdrożał.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 9/2017
Cały felieton dostępny jest w 9/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ kga
 23
  • c.b.d.o. IP
    --na marginesie: kiedyś rządy większości wybranej w wolnych wyborach były nazywane DEMOKRACJĄ -- dzisiaj, w czasie post-prawdy, niemieckie „wolne media” nazywają to „TYRANIĄ WIĘKSZOŚCI” -- patrz tutaj:

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Tyrania-wiekszosci-Niemiecka-gazeta-dosadnie-o-postawie-Polski,wid,18708397,wiadomosc.html?

    To pokazuje, że „GOEBBELS WIECZNIE ŻYWY”, tj. mamy tez „nowoczesne” wydanie goebbelsowskiej propagandy …
    Dodaj odpowiedź 2 1
      Odpowiedzi: 0
    • mocz w pisuar IP
      pytanie na śniadanie, cytując innych:
      Jarosław i Lech K. w materiałach wyborczych przedstawiając swoje pochodzenie wskazywali swoich dziadków-pradziadków, którzy byli wysokimi rangą oficerami w armii carskiej. Walczyli w wojnie rosyjsko-tureckiej. Jednocześnie obowiązywał "ukaz" (dekret) carski, który nie zezwalał obywatelom pochodzenia polskiego piastować wysokich funkcji w wojsku i administracji carskiej.
      Pytanie konkursowe - jakie obywatelstwo mieli zatem przodkowie PANA Jarka ?
      2-gie pytanie konkursowe - za jakie zasługi tatuś PANA Jarka został odznaczony przez Radę Państwa PRL Złotym Krzyżem zasługi dla PRL ?
      3-cie pytanie konkursowe - czy babcia Pana Jarka (Świątkowska) pochodząca ze wsi spod Odessy jest spokrewniona z urodzonym w tej samej wsi k/Odessy W. Świątkowskim, pułkownikiem Armii Czerwonej i Wojska Polskiego, prezesem Najwyższego Sądu Wojskowego PRL za czasów Bieruta ?
      Może ktoś zna odpowiedzi na te pytania - wszak mowa jest o szlachetnym Pańskim pochodzeniu naszych elit.
      resortowe dzieci
      cudze chwalicie swego ( prezia ) nie znacie

      nam nikt nie wmówi że białe jest białe a czarne jest czarne
      Psychopaci i Schizofrenicy
      Dodaj odpowiedź 3 4
        Odpowiedzi: 1
      • Ksawery IP
        "Nasza wolność kończy się tam, gdzie zderza się z wolnością innego człowieka"
        I święta prawda. Dlatego nie możecie ograniczać oszołomki prawa do oglądania, przeżywania tego co chcą inni ludzie, pozamykać teatry i kina na to co wam się nie podoba. Nie podoba się to nie kupować biletów i nie włazić tylko po to aby być męczennikami których to obrażane są jakieś niby uczucia. A co ja mam powiedzieć widząc co miesiąc jak hałastra grająca trupami wałęsa się z dwoma kantówkami zbitymi pod kątem prostym i hasłami pełnymi nienawiści po moim kochanym Krakowskim Przedmieściu?
        Konkluzja która zawiera cytat z autora artykułu, pożal się Boże satyryka: nie włazić gdzie nie proszą i morda w kubeł.
        Dodaj odpowiedź 4 5
          Odpowiedzi: 2
        • Baba Banga IP
          Troche nie na temat, ale jednak. Przed chwila widzialam jak lewactwo francuskie potraktowalo spotkanie pani Marine Le Pen z wyborcami. Z "jezykiem milosci" na ustach bili nawet policjantow, ktorzy probowali zapanowac nad awantura jaka wywolali. W imie demokracji, oczywiscie. Jak zeby inaczej.
          Dodaj odpowiedź 2 3
            Odpowiedzi: 0
          • hello IP
            a od kiedy to lewactwo jest rzecznikiem nieograniczonej wolności ?? wystarczyłoby podmienić symbole, postacie i wolność by się skończyła.

            lewacka totalna wolność - oznacza tylko wolność dla lewackiej ideologii
            Dodaj odpowiedź 17 3
              Odpowiedzi: 1
            • Mycha IP
              Wszak Pan wiesz dlaczego bezkarnie atakowani są tylko chrześcijanie. To proste. Wystarczy znać Kościoła Katolickiego nauczanie. To nieprzyjaciół miłowanie, to wybaczanie, to drugiego policzka nadstawianie. Ta bierność, ta niemoc, to nicnierobienie wzbudza wrogie rozzuchwalenie. Krzyż i Topór, Krzyż i Miecz bez powodu nie powstały i jak mniemam te narzędzia obrony wiele oznaczały. Inne czasy? No niestety, takie nastały.
              Dodaj odpowiedź 12 1
                Odpowiedzi: 1
              • kontestator IP
                Skoro my, jako społeczeństwo finansujemy teatry, to mamy prawo, aby były one mekką sztuki, a nie mekką pozbawionych talentu idiotów, którzy poprzez skandal chcą się wypromować. Współczuję aktorom, że dali się wrobić w tę hucpę. Wyobrażam sobie, jakich komentarzy, będzie musiała wysłuchiwać główna bohaterka "spektaklu", pani Wyszyńska. Myślę, że lepiej dla niej byłoby, aby na jakiś czas zaszyła się w mysiej dziurze, to zaoszczędzi jej przykrości.
                Dodaj odpowiedź 12 2
                  Odpowiedzi: 2
                • koneser sztuki IP
                  Jedno jest pewne, aktorka jest dobrze przygotowana. Można by rzec, życiowa rola.
                  Dodaj odpowiedź 12 1
                    Odpowiedzi: 0
                  • Dość tych bredni! IP
                    Treść została usunięta
                    Dodaj odpowiedź 1 25
                      Odpowiedzi: 1
                    • Belmi IP
                      Treść została usunięta
                      Dodaj odpowiedź 8 3
                        Odpowiedzi: 1
                      • Adam K. IP
                        Śmiem podejrzewać, że "klątwiarze" wcale się nie buntują, tylko właśnie wykonują konkretne zlecenie swojego "mecenasa". Lub 'mecenasów".
                        Dodaj odpowiedź 22 1
                          Odpowiedzi: 1

                        Czytaj także