FelietonySpryciarze z PSL

Spryciarze z PSL

Władysław Kosiniak-Kamysz, Jakub Stefaniak
Władysław Kosiniak-Kamysz, Jakub Stefaniak / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 29
PSL wystąpiło z propozycją, by Polacy nie płacili abonamentu RTV, a publiczne radio i telewizję utrzymywać z jednej strony – tak jak dotychczas – z reklam, a z drugiej – i to jest nowość – ze stałej dotacji Ministerstwa Kultury. Czyli z pieniędzy płaconych przez podatników.

A tak się – najzupełniej przypadkiem, rzecz jasna – składa, że rolnicy podatku dochodowego PIT nie płacą ani płacić nie zamierzają; ani od dochodów, ani od płynących do nich coraz szerszym strumieniem unijnych dotacji. W projekcie ustawy PSL-owcy proponują też, by wprowadzić abolicję dla wszystkich, którzy zalegają z opłacaniem abonamentu RTV, lecz idę o zakład, że byliby skłonni przystać na modyfikację, by dotyczyło to wyłącznie rolników. Nieprawdaż?

Cóż, nie od dziś wiadomo, że PSL-owcy urządzili w Polsce rolnikom, a więc również sobie samym, eldorado. Innym słowem: raj, i to nie tylko podatkowy, bo przecież nie płacą oni nie tylko podatku dochodowego PIT, lecz także w pełnej wysokości – czyli takiej, jak mieszkańcy miast – składek na swe emerytury i na leczenie siebie oraz swych rodzin. Jeśli chodzi o emerytury, to rolnicy uiszczają zaledwie kilka procent pieniędzy potrzebnych na wypłaty emerytur dla rolników; pozostałe ponad 90 proc. płacą za nich podatnicy, co każdego roku kosztuje ich ponad 15 mld zł. W przypadku składek na ochronę zdrowia jest podobnie – rolnicy płacą grosze, a resztę dopłacają za nich podatnicy.

Jednak i to nie wszystko, bo to mieszkańcy wsi bardziej od mieszkańców miast skorzystali też np. na programie „Rodzina 500+”. O ile bowiem bardzo łatwo dojść, której rodzinie z co najmniej dwojgiem dzieci w mieście należy się 500 zł także na pierwsze dziecko, o tyle już w przypadku rodzin ze wsi, nierozliczających PIT, znacznie trudniej. A tak się jakoś złożyło, to znaczy w ten sposób ustawiono przeliczniki hektarowe, że na wsi naprawdę niewiele takich rodzin nie otrzymuje dodatku także na pierwsze dziecko.

A przecież rolnicy, którzy – jak wynika z raportu PI Research – potrafią świetnie korzystać z dobrodziejstw swego raju podatkowego, są już przeciętnie dużo zamożniejsi od nierolników (gdy przeciętna polska rodzina dorobiła się majątku wartego 441 tys. zł, przeciętna rodzina rolnika – majątku wartego 604 tys. zł). Jednak – jak wiadomo – każdemu człowiekowi, a rolnikowi – co widać po PSL-owskim pomyśle zniesienia abonamentu RTV – w szczególności, nigdy nie jest dość.

Może więc Polacy z miast powinni raz na zawsze wziąć na swe barki cały ciężar utrzymania ojczyzny, zwalniając rodaków ze wsi nie tylko z konieczności płacenia przez nich tych groszy na własne emerytury i służbę zdrowia, które jeszcze uiszczają, lecz także z obowiązku płacenia VAT? PSL-owcy by się temu nie sprzeciwili. Nie mylę się?

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 11/2017
Artykuł został opublikowany w 11/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 29
  • whatas IP
    " Chłopaki przystojniaki" :))) na tym zdjęciu
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • Obywatel IP
      Dziennikarzyno zobacz na początek ile wpływa od rolników różnych podatków do kasy państwa a potem pisz poważne artykuły.
      Z tego co wiem do nie ma w Polsce "jeszcze" zmuszania ludzi co mają w życiu robić.
      Więc Dziennikarzyno kupuj ziemię i do roboty, zobaczymy czy będziesz pisał tak jednostronne artykuły :)
      Dodaj odpowiedź 8 14
        Odpowiedzi: 0
      • PATRIOTA IP
        od rolników to wara bo od wieków żywią i bronią
        Dodaj odpowiedź 9 12
          Odpowiedzi: 0
        • taki1 IP
          To nie jest wcale zły pomysł. Dziś udajemy, że abonament nie jest podatkiem, a bezsprzecznie tym właśnie jest (świadczenie przymusowe, powszechne, nieodpłatne, bezzwrotne). Finansowanie TVP z budżetu byłoby więc dobrym rozwiązaniem. Tak robimy z teatrami, filharmoniami, itp. to czemu robić wyjątek dla telewizji? Jakiś podatek trzeba by pewnie podwyższyć o kilka promili, by to się sfinansowało i tyle. Mógłby to też być podatek rolny, by autor nie ubolewał nad uprzywilejowaną pozycją rolników.

          PS. Ciekaw jestem jak autor wyobraża sobie ściąganie PITu od rolników. Gwarantuje, że wszyscy od razu wykazaliby stratę i w efekcie nie zapłacili by nawet tyle, ile teraz płacą z tytułu podatku rolnego.
          Dodaj odpowiedź 9 4
            Odpowiedzi: 0
          • WESLEY IP
            No i znowu mieszczuchy mają coś fundować kmiotkom? Kiedy w końcu skończy się wyzyskiwanie podatników płacących PIT, CIT, ZUS przez kmiotków płacących symboliczny KRUS? Niech dorosną mentalnie i zaczną płacić za siebie!
            Dodaj odpowiedź 11 6
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także