Nasza Europa Środkowa

Nasza Europa Środkowa

Dodano: 13
I pielgrzymka papieża Jana Pawła II do ojczyzny. Ojciec Święty stoi na ołtarzu polowym zbudowanym z surowego drzewa modrzewiowego z ostrym dachem – w stylu góralskim.
I pielgrzymka papieża Jana Pawła II do ojczyzny. Ojciec Święty stoi na ołtarzu polowym zbudowanym z surowego drzewa modrzewiowego z ostrym dachem – w stylu góralskim. / Źródło: PAP / Jan Morek
Grzegorz Kucharczyk || Każda z przypadających w tym roku wielkich rocznic – stulecia podpisania traktatu wersalskiego, 80-lecia wybuchu drugiej wojny światowej, 40-lecia pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Polski oraz 30-lecia jesieni ludów po upadku muru berlińskiego – odnosi się do Europy Środkowej.

Wszystkie razem wyznaczają rytm jej dramatycznych dziejów w XX w.: od odrodzenia, zniszczenia do ponownego renesansu.

Wiele już napisano o zaletach i wadach (o tych ostatnich jakby więcej) ładu wersalskiego. Nawet przy okazji stulecia podpisania traktatu pokojowego aliantów z Niemcami w Sali Zwierciadlanej pałacu wersalskiego pobrzmiewał u zachodnich dziennikarzy i historyków ton krytyki wobec „rozproszkowania” naszego regionu Europy na skutek ustaleń paryskiej konferencji pokojowej. Tak było sto lat temu, tak jest i teraz. Za tymi skargami tkwi tęsknota – obecna na zachodnich salonach od epoki oświecenia – za Europą Środkową „uporządkowaną”, „zorganizowaną” przez jakieś wielkie i właściwie „oświecone” mocarstwa.

Czytaj też:
Prof. Kucharczyk: Pamiętajmy, że w Betlejem urodził się Bóg. Nie żaden reformator!

Czytaj też:
Polskie MSZ reaguje na skandaliczne słowa Putina. "Odnotowujemy z niedowierzaniem"

Więcej możesz przeczytać w 51/2019 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

 13
Czytaj także