Bicz na Sowietów
  • Piotr ZychowiczAutor:Piotr Zychowicz

Bicz na Sowietów

Dodano:   /  Zmieniono: 7
Stanisław Bułak-Bałachowicz
Stanisław Bułak-Bałachowicz / Źródło: REPROD. ANDRZEJ HULIMKA
Generał Stanisław Bułak-Bałachowicz był jednym z największych żołnierzy wojny 1920 r. Prowadził krucjatę przeciwko bolszewizmowi.

Są ludzie, o których mówimy, że są niedzisiejsi, że są rodem z innej epoki. Rzadko jednak się zdarza, żeby człowiek rozminął się ze swoją epoką aż o 300 lat. Tak zaś było ze Stanisławem Bułakiem-Bałachowiczem. Chociaż żył i działał w XX w., całą swą psychiką zanurzony był w wieku XVII. Był jakby żywcem wycięty z kart „Trylogii” Henryka Sienkiewicza. (...)

Bałachowicz był nieustraszony. Zawsze sam prowadził swoich ludzi do ataku. Taranował koniem, rąbał szablą, palił z rewolwerów prosto w wykrzywione z przerażenia twarze nieprzyjaciół. Wychodził cało z najgorszych potyczek, wylizywał się z najbardziej paskudnych ran. Był człowiekiem wielkiej przygody. Wkrótce nazwisko Bałachowicz, do którego dodał sobie fantazyjny przydomek Bułak-Bej, stało się sławne na całym froncie wschodnim. Dla Niemców był uosobieniem dzikiego barbarzyńcy rodem z azjatyckich stepów. Natomiast żołnierze Bałachowicza gotowi byli za nim skoczyć w ogień. (...)

Żołnierze nazywali Bałachowicza „Baćką”. A ich stosunki z dowódcą rzeczywiście przypominały stosunki ojca z synami. Ataman jadł z żołnierzami z jednego kotła, dzielił z nimi trudy przemarszu. Lubił wdawać się z nimi w dyskusje, czytał im gazety, a wieczorami, nad obozowym ogniskiem, opowiadał bajki i anegdoty. W przeciwieństwie do bolszewików, którzy nie liczyli się z życiem swoich żołnierzy, dla niego każdy człowiek był cenny.

Cały artykuł dostępny jest w 12/2016 wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.

Źródło: DoRzeczy Historia
 7
Czytaj także